Forum Weselne miasta Łodzi
Forum weselne, wesele i ślub w Łodzi i woj. łódzkim

Obrączki - Kruk

Aniadamowicz - Wto Kwi 17, 2007 11:40 am
Temat postu: Kruk
Ehhh muszę się wypisać bo inaczej zła będę chodzić cały dzień.

Może ja mam pecha albo zwyczajnie salon Kruka w galerii jest fatalny a raczej obsługa.
Zamówiliśmy obrączki 8 marca w dzień kobiet- dla mnie to było bardzo ważne wydarzenie, w końcu nie codziennie wybiera sie obrączki na własny ślub.
Trafiliśmy do Kruka w galerii, obsłużyła nas bardzo sympatyczna Pani, wyszliśmy zobaczyć co proponuje konkurencja i zadecydowaliśmy że kupimy jednak u Kruka. Zatem wróciliśmy do pierwszego salonu ale sympatycznej Pani już nie było i trafiliśmy na młodego sprzedawce.
Modele obrączek były wybrane, chodziło tylko o wypisanie umowy i dobranie odpowiedniego rozmiaru.
Pan nie uśmiechnął się a ni razu, rzucił na ladę próbnik i powiedział" proszę sobie mierzyć". Mieliśmy ogromny problem by dobrać odpowiedni rozmiar, pytam zetem Pana o pomoc, czym sie kierować, w końcu próbnik też nie oddaje kształtu obrączki, jest grubszy od modelu który zamówiliśmy, zresztą trudno się mierzy to żelastwo. Mój Narzeczony mimo niemiłej obsługi zachował spokój. Pan nie doradzał, wręcz gburowato odpowiadał aż miałam ochotę wyjść. Pod koniec powiedziałam już wychodząc... "a myślałam że zostaniemy miło obsłużeni, szkoda że się pomyliłam" A pan mi odpowiedział.... że go łamie w kręgosłupie... hehhe zaczął tłumaczyć swoje niemiłe zachowanie... nie wysłuchałam żałosnego tłumaczenia do końca ....wyszliśmy.
Czekalismy na obrączki miesiąc, tak ja w umowie, dostaliśmy smsa informującego że obrączki są gotowe do odbioru i że mamy się wstawić do salonu. pojechaliśmy zatem z mieszanymi uczuciami. No cóż, sam odbiór to przecież czysta przyjemność. Jednak przy odbiorze okazało się że obrączka mojego narzeczonego jest o 4 rozmiary mniejsza od tej zamówionej. Czy to nie dziwne, że nikt nie sprawdził czy obrączki są zgodne z zamówieniem, zanim nas zaproszono do salonu po odbiór . Bardzo źle sie poczułam, było mi przykro i dobrze że przesądna nie jestem.... ehhhhh
Wychodząc z salonu powiedziano nam że zadzwonią do nas następnego dnia informując kiedy obrączki będą gotowe i już zgodne z rozmiarem. Niestety nikt do nas nie zadzwonił, to my musieliśmy dzwonić i się odpytywać. Jak dobrze że zamówiliśmy te obrączki wcześniej, co by było gdybyśmy mieli mieć ślub w tygodniu ich odbioru.
Mój narzeczony wkurzony żeby nie powiedzieć wściekły napisał list z zażaleniem. Krótko opisał sytuacje z prośbą o jak najszybsze załatwienie sprawy na której bardzo nam zależy, informując również o niemiłej obsłudze podając Pana nazwisko.
List trafił do zarządu... otrzymaliśmy odpowiedź ze szczerymi przeprosinami. Pojechaliśmy zatem odebrać pasujące już obrączki. Jednak każda para zamawiająca obrączki u kruka dostaje upominek, dla nas niestety zabrakło i pani powiedziała że możemy po prezent przyjechać w innym terminie. Darujemy sobie ten prezent.

Ehhhhh szkoda słów ale bardzo wielki żal mam do tego salonu, mam nadzieje że wy nie miałyście tyle kłopotów. Już nigdy więcej nic tam nie kupie. Szkoda że pozostał niesmak, a to takie fajne wydarzenie miało być.

Jednak to nie koniec historii.... okazało się całkiem przypadkiem... że ekspedient z tego salonu, to osoba towarzysząca mojej dobrej koleżanki na naszym weselu. Oczywiście wszystko po fakcie się wydało, i nie mam już koleżanki bo ona nie przyjdzie na nasze wesele, gdyż twierdzi że z winy mojego narzeczonego jej sympatia omal nie straciła pracy w tym salonie, przez list z zażaleniem który napisał mój narzeczony..

jest mi bardzo smutno....



edit: zmieniłam tytuł na bardziej uniwersalny
kryszka

mischelle22 - Wto Kwi 17, 2007 12:13 pm

Aniu - to widać był nieszczera koleżanka i nie warto sobie nią głowy zawracać - skoro nie potrafiła spojrzeć na sytuację obiektywnie.
Najważniejsze, że obrączki już macie - mimio tego całego zamieszania wokół nich.
Rozumiem, że chcieliście aby to było super wydarzenie - ale uwierz mi, że zapomnicie o tej całej niemiłej sytuacji gdy włożycie je sobie na palce w dniu ślubu.
:smile:

Agnieszka19 - Wto Kwi 17, 2007 12:15 pm

Ojejku co za sytuacja :kwasny:
Ja planuje obrączki kupować jakiemś mniej znanym salonie to może trochę taniej będzie. Zobaczymy.

A co do tego sprzedawcy to faktycznie głupio wyszło. Oczywiście mieliście racje że powinien Was inaczej obsłużyć, ale nie rozumiem Twojej koleżanki. To jej chłopak czy tam kolega zrobił źle i ona nie powinna miec do ciebie pretensji. Poza tym Wy przeciez nie wiedzieliście że to jej osoba towarzysząca. Ona na prawdę głupio postepuje :-?

asia84 - Wto Kwi 17, 2007 2:12 pm

na szczęście już wszystko ok :) a jeśli chodzi o koleżankę... to trochę dziwna
Maja_Kris - Wto Kwi 17, 2007 2:24 pm

nie powinno tak byc! albo sie wykonuje prace dobrze albo nie! co klienta obchodzi bol kregoslupa. Mozna powiedziec "Przepraszam panstwa ze np. moge sie pomylic ale strasznie boli mnie kregoslup, prosze mi wybaczyc ale napewno wszystko bedzie dobrze, w czym moge pomoc itp"!!!a nie! za bledy sie placi i juz :evil: a ta kolezanka niech sie lepiej zastanowi nad swoim zachowaniem :)
=MiLi= - Wto Kwi 17, 2007 2:39 pm

Ale koleżanka :/ Nie zwracaj an Nią uwagi, nie warto, skoro tak się zachowała :/

Kurczę sporo osób już pisało o tym Kruku, a ja mam dobre zdanie. Tam mój S. kupił mi pierścionek, kilka dni po oświadczynach wypadło mi oczko. S. miał kilka dni na wymianę gdyby był za mały pierścionek, ale że z oświadczynami czekał sobie to czas minął.. ale poszliśmy i Pani bez problemu przyjęła. Powiedziała, że trzeba poczekać tyle i tyle, ale S. powiedział, ze zależy nam na czasie, bo rodzina zaproszona na sobotę... i jak wracaliśmy dostaliśmy smsa, ze będą do odbioru następnego dnia ;P No i super :0 pani dostała od nas kwiatka za miłą obsługę :)

Maja_Kris - Wto Kwi 17, 2007 2:44 pm

ja kiedys chcialam sobie tam kupic pierscionek z domieszka zielonego zlota (jest takie na 100%- wiem bo moj brat jest jubilerem) a pani powiedziala ze jezeli chodzi o kolory to jest tylko zolte zloto i co ja wymyslam!a zloto jest przeciez zolte, czerwone, biale i zielone!!!
a ona byla swiece przekonana ze zolte i koniec!a jak jej pokazalam pierscionek z bialego!! to Powiedziala ze to srebrny sie zawieruszyl!!! :o :o :kwasny:

Hatifnatka - Wto Kwi 17, 2007 2:49 pm

jeśli o Kruka chodzi to mam takie mieszane uczucia - niby obsługa miła, ale ceny bardzo wysokie no i wybór nie za ciekawy (przynajmniej tam, gdzie byłam). zdecydowanie moim faworytem jeśli chodzi o jubilerskie sklepy jest Apart :)
Maja_Kris - Wto Kwi 17, 2007 2:50 pm

i ceny tez maja nawet nawet
Agunia - Wto Kwi 17, 2007 5:46 pm

Przykro mi Aniu z powodu zytuacji jaka Was spotkala u Kruka :(
Ja niesety nie podzielam Twojej opinii,my zamawialismy obraczki 7.03:) rowniez w salonie w Galerii,obsluga byla bardzo mila zarowno w dniu spisywania umowy jak i podczas odbioru.Prezent otzymalismy.Obraczki sa rozmiarowo dopasowane super.
Ja polecam ten salon.

Aniadamowicz - Wto Kwi 17, 2007 5:56 pm
Temat postu: kruk
Nie wiem kto Cie w salonie obsługiwał, ja nie miałam tyle szczęscia , a sama pacuje z klientem wiec wiem, ze troszke usmiechu i obie strony sa zadowolone. Nam trfaił sie niemily sprzedawca, problem z obsługa, rozmiarem zamówienien prezentem ze wszystkim. Ja z natury jestes spolegliwa miłą osobą. ale sa pewne granice.
Tobie się udało i bardzo się ciesze że chociaż Ty bedziesz dzień odbioru obrączek wspominac miło. Ja tylko przestrzegam, bo nie zycze nikomu takiej niemiłej obsługi zwlaszcza w tak waznej chwili jaka jest wybór obrączek slubnych.

Agunia - Wto Kwi 17, 2007 6:04 pm

Aniu ja Cie doskonale rozumiem,ja tez na pewno bym sie strasznie wsciekla.
Nas obslugiwala taka mloda dziewczyna,zarowno przy zamawianiu jak i odbiorze.ic nie moge jej zarzucic.
Naprawde bardzo mi przykro,ze was musialo to spotkac.

IzaS - Sro Maj 30, 2007 2:12 pm

Mi w obrączkach Kruka nie podobało się ich wykończenie tj. blaszka z próbą wewnątrz obrączki , ostro zakończona (przynajmniej w wybranym przeze mnie modelu). Obrączki kupiliśmy w Christine ładniutkie i elegancko wykończone.
A tak swoją drogą to wiele osób łaszczy sie na ten niby super prezent dla par zamawiających obrączki, niezły chwyt reklamowy.

Pusiak - Sro Maj 30, 2007 4:33 pm

IzaS napisał/a:
A tak swoją drogą to wiele osób łaszczy sie na ten niby super prezent dla par zamawiających obrączki, niezły chwyt reklamowy.


Szczerze :?: Nie sądzę, żeby fakt, że oferują prezent miał jakikolwiek wpływ na wybór miejsca gdzie kupuje sie obrączki. Po prostu szukasz czegoś co Ci się spodoba, po w miare przystępnej dla Ciebie cenie :) Chociaż taki prezent to miły dodatek :)

Aniu, nie przejmuj sie koleżanką, skoro jej towarzysz jest dla niej ważniejszy, to jej sprawa, a Ty sie możesz tylko cieszyć, że o sile jej koleżeństwa dowiedziałas się odpowiednio wczesnie. Co do Kruka, to na Forum toczyła się już dyskusja na temat obsługi w Kruku, część osób miała podobną "przyjemność" trafić na niemiłą obsługę. No cóż... po prostu nieszczęscie. natomiast cała reszta, czyli pomyłka w rozmiarach, brak staranności przy sprawdzaniu zamówienia i brak prezentu to już moim zdaniem jest brak profesjonalizmu managera salonu, który powienien dbać o to, żeby wszystko było super i na czas.

misia-misia - Czw Maj 31, 2007 10:58 am

Ach ten Kruk w Galerii....
już nie raz czytałam opinie o tamtejszej obsłudze... raz pani niemiła, teraz pan...
Dzięki Bogu tam nic nie kupuję... wolę obsługę w Aparcie...

A swoją drogą... koleżanka jest dobra. Bije nieszczerością po oczach.
przynajmniej na ślubie nie będziesz miała niemiłej atmosfery! Bo co to za przyjemność przyjmować nieszczere życzenia od "Pana z Kruka"
ale zbieg okoliczności niezły :o

Aniadamowicz - Czw Maj 31, 2007 1:21 pm

Misia -misia,

Obrączka juz na palcu a po koleżance ślad zaginął, nie przyszła nawet na ślub nie mówiąc już o weselu. Czas i okoliczności weryfikują krag Twoich znajomych i przyjaciół.
A co do obrączki.... dumnie nosze ja na palcu i już zapomniałam o niemiłym incydencie... ale salon kruka omijam ogromny łukiem.

(... relacja ze ślubu pojawi się jak tylko otrzymam zdjęcia ..:) )

joanna_25 - Pon Cze 04, 2007 9:10 am

hm...to nie pierwszy negatywny post o tym salonie.Kiedys juz nasza forumowiczka tez miala z nimi nieprzyjemnosci, była cała afera, nawet w gazecie o tym pisali!
Rzeczywiscie trudno dobrac rozmiar obrączki na podstawie tych żelaznych kółek a sprzedawca nie pomaga.Ja źle wybrałam.Na szczęście zadzwoniłam do salonu że chcę większą i zrobili większa.Natomiast chyba nie będę polecać tego salonu innym. Kupiłam matowione złoto.Sprzedawca zachwalał że jest matowiona nową metodą i będzie trwalsza.Niestety mat nie wytrzymał nawet miesiąca!!!! A prezent od kruka okazał się tandetną ramka która zaraz się rozpadła.Jak na ceny obrączek w Kruku to mogliby się bardziej starac:/

Oli - Pon Cze 04, 2007 9:22 am

Przykro, jak czyta się takie smutne wiadomości..
ja osobiście nie mam zastrzeżeń do salonu "Kruk"..my właśnie obrączki kupowaliśmy w Kruku, ale w Maufakturze.
Obsługa przemiła , niepsodzianka na nas czekała..

Agunia - Pon Cze 04, 2007 8:35 pm

My tez kupilismy obraczki u Kruka i to z matowego zlota,na razie maja tydzien:)zobaczymy jak dlugo utrzyma sie ten mat.My tez zastrzerzen nie mamy do tego salonu,potraktowano nas bardzo milo i niespodzianka byla:)
anita-gb - Wto Sty 29, 2008 11:29 am
Temat postu: też nie polecam Kruka
Co tam jestem to mam wrażenie że sprzedawca robi łaskę że pomaga. W dzisiejszych czasach to dość błędne podejście do klienta.
kajki - Pią Lut 08, 2008 5:05 pm

Witam,
ja firme kruk zawsze uwazalam za najlepsza-dlaczego? bo maja wyjatkowo pieknie dopracowana bizuterie, brylanty maja dozywotnia gwarancja,ale odiwedzam tylko 1 sklep Kruka w lodzi- na Piotrkowskiej, nienawidze oblugi w galerii bo jak dla mnie ludzie Ci nieodpowiednio zajmuja sie klientami,wrecz czasem maja olewajacy stosunek do tej firmy, trzeba tu rowniez powiedziec ze ceny maja dosyc wysokie w porownaniu z innymi firmami, no moze teraz apart probuje dorownac im,ale mimo wszystko do tanich nie naleza, ja osobiscie dostalam kiedys od swojego narzeczonego pierscionek srebrny z cyrkoniami i po jakims czasie wypadlo mi 1 oczko, Pani od razu dala mi nowy a ja bylam zadowolona,czego nie moge powiedziec o swoim pierscionku z Apartu , w ktorym ruszal mi sie brylant i byl on naprawiany 2 razy, no ale to juz inna historia

bizmak - Sro Sie 27, 2008 7:25 am
Temat postu: W.Kuk Piotrkowska 125
Witam
Polecam zakup obrączek w W.Kruk na ul. Piotrkowskiej 125 Bardzo miła obsługa termin oczekawia kilka dni do tygodnia

mycha888 - Wto Lis 04, 2008 9:25 pm

kupowałam tam, jednak już po roku na obrączkach rysy i zadrapania.. :( co to będzie za kilkanaście lat.. ?;(
oleczkaw - Pią Gru 19, 2008 11:08 am

Witajcie, Ja z Moim Ł mamy bardzo dobre doświadczenia jeżeli chodzi o firmę Kruk. Jednak on kupował i pierścionek i łańcuszek w Carefourze na ul. Kolumny. Niestety w firmą APART mam bardzo złe wspomnienia...
Wujaszek - Sob Gru 27, 2008 6:28 pm

Osobiście zawiodłem się na jakości obrączek z białego złota, dodatkowo rodowane. Po niespełna roku zżółkły i strasznie się wytarły. Zaznaczam, że użytkowane w sposób normalny. Może warto się zastanowić lub wybrać innego producenta.
Pozdrawiam

[ Dodano: Sob Gru 27, 2008 6:32 pm ]
Dodatkowo nadmienię, że kupowane w Galerii. Obsługa jak najbardziej. Do tego dostaliśmy jakiś gifcik, bardzo ładnie zapakowany. Podejrzewam, że w Aparcie bedzie podobnie z jakością i obsługą. :)

sylwunia_niunia - Sro Kwi 15, 2009 11:36 am
Temat postu: salon Kruk w ch Carrefour, ul. Kolumny
Mielismy z narzeczonym bardzo nieprzyjemny incydent w salonie firmowym w Lodzi w CH Carrefour ul. Kolumny. Od jakiegos czasu bylismy zainteresowani obraczkami Aspetta. Jednak ceny roslo w szokujaco szybkim tempie. W grudniu kosztowaly 899 zl/szt, w polowie stycznia juz 1190 zl/szt. Slub mamy w sierpniu, a ze nie mieszkamy obecnie w Polsce chcielismy zamowic obraczki w kwietniu przy okazji wizyty w domu. Ja bylam w Polsce w lutym bez narzeczonego i bedac na zakupach w Carrefourze, chcialam zerknac na obraczki (bylo to dokladnie 28 lutego), i tu czekala mnie niemila niespodzianka. Cena obraczek 1390 zl/szt. Naprawde sie tym zdenerwowalam, pytam pracowniece salonu czemu tak windujecie ceny. Zaczela sie wymawiac kryzysem, ze ceny zlota ida w gore itd. Powiedzialam, ze w tej chwili sa po prostu za drogie i ze wiele mlodych par, rowniez my, zrezygnuje z kupna obraczek w Kruku. Zdenerwowana wrocilam do domu i z czystej ciekawosci, zadzwonilam do salonu W Kruk w Galerii Lodzkiej. I tu niespodzianka!!! Cena obraczek faktycznie wzrasta do 1390 zl/szt, ale od 2 marca! Co wiecej, moge je zamowic do niedzielnego wieczoru (1 marca) w cenie 1190zl/szt. Wiec dzwonie ponownie do salonu w CH Carrefour i pytam o cene obraczek Aspetta, na co pani ponownie odpowiada 1390 zl/szt. Wymiana zdan trwala ok.15 minut w czasie ktorych ta sama pani, z ktora rozmawialam na miejscu probowala sie nieudolnie wytlumaczyc ze swoich slow sprzed doslownie 30 minut. Nic nie potrafila mi wyjasnic, czemu chciala mnie oszukac. Bo to byla dokladnie proba oszukania klienta! Najpierw powiedziala, ze "jeszcze dzis moze pani zamowic w starej cenie 1190 zl/szt", na moje "ale 2 marca jest w poniedzialek", musiala sie ponownie skonsultowac (mysle, ze z kierownikiem sklepu) i wkoncu nie miala wyjsca, musiala przyznac mi racje. Na poczatku rozmowy oczywiscie wcale nie przyznawala sie do podwyzki od 2 marca! Caly czas utrzymywala, ze podwyzka juz miala miejsce i ze cena jest 1390 zl/szt. A swoja probe oszustwa potwierdzila slowami, ze "tak, ceny dyktuje centrala firmy, a nie poszczegolne salony i ich kierownicy". Na moje pytanie czemu nie powiedziala mi tego, gdy bylam w salonie, odpowiedziala, ze nie spytalam. Ze co prosze? Ja mam przewidziec, ze chca mnie na 4 setki wykiwac i pytac czy laskawie mi sprzedadza po starej cenie?
Obraczki i tak zakupilismy, ale w innym sklepie, gdzie zostalismy bardzo milo obsluzeni. W salonie, gdzie je kupilismy obraczki oczywiscie byly wystawione w starej cenie, nowa cena byla drobnym druczkiem nadrukowana na odwrocie. Malo tego, poniewaz narzeczony nie byl wtedy ze mna w Polsce, wyrazili zgode na to, zeby ewentualnie zmniejszyc/powiekszyc jego obraczke (nie mierzyl jej na miejscu tylko na szybko w Dublinie w jakims salonie i okazalo sie, ze ma rozmiar W), gdyby okazala sie za mala/za duza. Oczywiscie bezplatnie.
Wracaja do meritum. Czemu na 2 dni przed podwyzka sklep wystawia podwyzszone ceny, malo tego, nie ifnormujac zainteresowanego klienta mozliwoscia zamowienia po, badz co badz, aktualnych jeszcze cenach sprzed 2 marca??? Przypominam, sytuacja miala miejsce 28 lutego. Salon w Galerii Lodzkiej od razu poinformowal mnie o tej mozliwosci.

Obiecalam im odpowiednia opinie na odpowiednim forum, wiec niech maja za swoje!
Podsumowujac - dla mnie sa spaleni i wszystkim bede odradzac jakiekolwiek zakupy w tym salonie.

joannakarolina - Nie Sty 31, 2010 10:57 pm

My zamówiliśmy obrączki dzisiaj na tragach ślubnych i otrzymaliśmy 20 % zniżki, odbiór mamy za około 4 tygodnie ;)
ART DECO JUBILER - Pią Lut 19, 2010 3:53 pm

sylwunia,dlatego jestem przeciwniczką kupowania w Centrach Handlowych obrączek oraz pierścionków. A sklep robi tak dlatego,że po prostu nie dba o klienta.
aguuuunia44 - Nie Wrz 11, 2011 3:35 pm

Ja mogę dołączyć do grona zadowolonych klientów Kruka w manufakturze. Nasze obrączki zamówiliśmy jakoś w sierpniu i po niecałych 2 tygodniach już czekały na Nas w salonie. Lecz niestety nie obyło się bez przeszkód, ale na szczęście nie z winy salonu. Mój narzeczony uderzył się w pracy w palca i tak spuchł że niestety obrączka nie przechodziła przez kostkę. Panie w salonie naprawdę bardzo się przejęły tą sytuacją i doszły do wniosku żeby przeczekać trochę i zobaczyć czy będzie obrączka dobra, czy zwiększamy czy zamawiają kompletnie nową jeszcze większą . Po tygodniu przyjechaliśmy znów przymierzyć (Panie już na wejściu nas poznały :) ale niestety znów była za mała... Aż w końcu pojechaliśmy do lekarza dowiedzieć się co zrobić z tym palcem w tej sytuacji, a on na to że opuchlizna na pewno zejdzie, ale schodzić może nawet 2 miesiące. Więc długo nie czekaliśmy i pojechaliśmy po Nasze śliczne obrączki :) Przejętych Pań akurat nie było ale obsłużył Nas sam kierownik salonu. Również przemiły człowiek... :) Powiedział że w razie jakby palec jednak nie odpuchł to najpóźniej 1,5 tyg przed ślubem mamy się zgłosić do powiększenia. (i chyba tak zrobimy bo coś się nie pali do gojenia) Do tego mamy dożywotnią gwarancję i bezpłatna opieka nad obrączkami (polerowanie itp.), dostaliśmy kupony rabatowe na garnitury i koszulę w vistuli i wólczance, oczywiście wszystkie certyfikaty na brylanty i kartę stałego klienta (dzięki niej kupiłam taniej biżuterię na ślub :smile: ) :)
Więc podsumowując: mogę Wam serdecznie polecić ten salon: obrączki starannie wykonane ( piękne są :smile: ), obsługa naprawdę przemiła i chętna do pomocy i biżuteria moim zdaniem bardzo trwała ( kolczyki i naszyjnik mam już ładnych parę lat i nic się z nimi nie dzieje...) zobaczymy jak będzie z obrączkami oraz nowo kupionymi kolczykami i bransoletką . Wypowiem się w tej sprawie za jakiś rok :) :)
Na tę chwilę naprawdę polecam choć ceny złota niestety bardzo podskoczyły.... Za jedną taką jaką my zamówiliśmy obrączkę trzeba zapłacić o 300zł więcej więc para 600zł drożej..... ;/ i do tego podobno zlikwidowali ten rabat -10% na obrączki na który na szczęście jeszcze się załąpaliśmy.

ART DECO JUBILER - Wto Lis 01, 2011 11:38 am

Każda opinia będzie tuta cenna,wiec jeżeli ktoś jeszcze ma jakieś doświadczenia,to niech śmiało wypisuje.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group