Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Forum Weselne miasta Łodzi Strona Główna Forum Weselne miasta Łodzi
Forum weselne, wesele i ślub w Łodzi i woj. łódzkim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 
Wasze albumy zdjęć ALBUM
Regulamin forum REGULAMIN
Reklama w serwisie REKLAMA
nostalgia

Poprzedni temat «» Następny temat
Duchy, siły nadprzyrodzone - wierzycie?

Czy wierzysz w duchy?
Wierze, bo sama spotkalam/widzialam
26%
 26%  [ 9 ]
Wierze, ale nie spotkalam/nie widzialam osobiscie
26%
 26%  [ 9 ]
Spotkalam sie z czyms dziwnym, ale nie jestem pewna co to bylo
32%
 32%  [ 11 ]
Nie uwierze, dopóki nie zobacze?
11%
 11%  [ 4 ]
Nie wierze, duchy nie istnieja?
2%
 2%  [ 1 ]
Głosowań: 34
Wszystkich Głosów: 34

Autor Wiadomość
martula_87 

Wiek: 30
Dołączyła: 06 Maj 2010
Posty: 833
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lut 27, 2012 6:47 pm   

Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________

 
 
temidaaa 
w ciągłym biegu...


Dołączyła: 29 Maj 2008
Posty: 541
Skąd: :)
Wysłany: Pon Lut 27, 2012 7:12 pm   

nam też coś podobnego się przytrafiło. Półtora miesiąca po śmierci mojej prababci siedzieliśmy wszyscy u cioci, u której Babcia mieszkała przez ostatnie 4 miesiące życia, był to akurat dzień babcinych imienin. Wspominaliśmy Ją i w pewnym momencie z łazienki dobiegł straszny hałas. Okazało się, że z półki nad wanną odpadły na raz wszystkie kafelki, które były do niej przyklejone, jakieś 10-12 szt, przypadek?
 
 
skalimonka 
żona skalimona


Wiek: 32
Dołączyła: 05 Gru 2008
Posty: 2003
Skąd: UK
Wysłany: Pon Lut 27, 2012 7:40 pm   

Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________
 
 
caixa 

Dołączyła: 06 Sty 2008
Posty: 1076
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lut 27, 2012 8:07 pm   

Zamorduje was wszystkie... :lol: I wtedy na pewno do mnie przyjdziecie we śnie. Za te historie. Jaka ja głupia jestem czasami. Przeczytałam i oczywiście w nocy spać nie mogłam. O 24:00 Kaja obudziła się z wrzaskiem a ja już sobie nawymyślałam. ehhh... Nie czytam was więcej. Ignoruję ten temat... 8)
 
 
Pepsi 


Wiek: 35
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 535
Skąd: Nibylandia
Wysłany: Pon Lut 27, 2012 8:27 pm   

caixa napisał/a:
Przeczytałam i oczywiście w nocy spać nie mogłam.

witam w klubie :smile: Jak juz usnęłam to co chwilę się budziłam. Rozejrzałam się po pokoju, nakryłam kołdrą na głowę i udawałam że śpię. Rano to sie sama z siebie śmiałam. Normalnie jak małe dziecko :lol:
_________________
"Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
 
 
 
skalimonka 
żona skalimona


Wiek: 32
Dołączyła: 05 Gru 2008
Posty: 2003
Skąd: UK
Wysłany: Pon Lut 27, 2012 8:35 pm   

Dziewczyny, no nie żartujcie :smile:
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________
 
 
Malwina_łódź 


Wiek: 31
Dołączyła: 30 Gru 2007
Posty: 1291
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lut 27, 2012 8:48 pm   

Pepsi, caixa - wariatki :smile: :smile:
_________________

 
 
martula_87 

Wiek: 30
Dołączyła: 06 Maj 2010
Posty: 833
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lut 27, 2012 9:03 pm   

Dziewczyny ja też się boje dla mnie pisanie tej ostatniej historii to ciarki na całym ciele i zrobiłam to dopiero wtedy kiedy był ktoś w domu dodam że mamie się o tym przypomniało na cmentarzu
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---

Dlatego ja nigdy nie powiedziałam że nie wierzę w duchy czy się z tego wyśmiewała.
_________________

 
 
skalimonka 
żona skalimona


Wiek: 32
Dołączyła: 05 Gru 2008
Posty: 2003
Skąd: UK
Wysłany: Pon Lut 27, 2012 9:52 pm   

martula_87 napisał/a:
Dlatego ja nigdy nie powiedziałam że nie wierzę w duchy czy się z tego wyśmiewała

Boisz się powiedzieć tak, żeby jakis nie przyszedł i Ci nie udowodnił, ze nie masz racji? ;) Już mam troche siwych włosów, ale naprawdę, że gdybym zobaczyła, to osiwiałabym w sekundę, albo w ogóle włosy straciła.
A co do:
martula_87 napisał/a:
mamie się o tym przypomniało na cmentarzu
to swoją drogą uwielbiam spacery po cmentarzach, od dziecka zawsze mnie na nie ciagnęło. Nie wiem dlaczego, ale bardzo dobrze się tam czuję ... wiem, że może dziwnie to brzmi, ale naprawdę, moje samopoczucie na cmentarzu od razu idzie w górę :-)
_________________
 
 
suzarek 


Wiek: 35
Dołączyła: 26 Cze 2008
Posty: 248
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lut 27, 2012 10:51 pm   

skalimonka napisał/a:
moje samopoczucie na cmentarzu od razu idzie w górę
rodzice mojego kolegi mieszkają tuż przy cmentarzu i zawsze powtarzają, że mają najspokojniejszych sąsiadów na świecie :wink:
Ja jeszcze jak przez mgłę pamiętam historie opowiadane przez moją babcię o różnych istotach nadprzyrodzonych: zmorach, topielicach, południcach itp. W czasach mojej babci więcej ludzi wierzyło w takie sprawy.
_________________

Jedyne czego zazdroszczę mojemu mężowi to żona...
 
 
martula_87 

Wiek: 30
Dołączyła: 06 Maj 2010
Posty: 833
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lut 28, 2012 7:59 am   

skalimonka napisał/a:
Boisz się powiedzieć tak, żeby jakis nie przyszedł i Ci nie udowodnił, ze nie masz racji? Już mam troche siwych włosów, ale naprawdę, że gdybym zobaczyła, to osiwiałabym w sekundę, albo w ogóle włosy straciła.

Może to nie strach ale nie wiem jakbym na takie spotkanie zareagowała siwe włosy to pikuś ja się boje że by mi serducho stanęło :wink:
_________________

 
 
Misiak87 
Misiakomamusia:)


Wiek: 30
Dołączyła: 13 Lis 2007
Posty: 1983
Skąd: okolice Łodzi
Wysłany: Wto Lut 28, 2012 8:02 am   

suzarek napisał/a:
o różnych istotach nadprzyrodzonych: zmorach

O Jezuniu, przypomniało mi się jak mi babcia opowiadała o zmorach... Najbardziej popularna istota nadprzyrodzona na wsi.;) I jak mi przed snem naopowiadała że zmora przychodzi i dusi ludzi to naprawdę świetnie mi się później spało.
_________________
 
 
PaulinaS 

Dołączyła: 04 Paź 2010
Posty: 529
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lut 28, 2012 11:23 am   

skalimonka napisał/a:
PaulinaS, opowiedz coś :razz:


Ok będę co jakiś czas pisać jakąś historię, bo inaczej, bym siedziała tu i siedziała, żeby wszystko opowiedzieć :razz:

Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________
 
 
Agu24 


Wiek: 32
Dołączyła: 13 Maj 2009
Posty: 323
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lut 28, 2012 12:10 pm   

Opowiem Wam jedną z wielu historii, które mi się przytrafiły, a które nie mają wyjaśnienia. Mój dziadek zmarł kilka lat temu w październiku. 1 listopada szykowałam się z rodzicami do wyjścia na cmentarz. Była godzina ok. 9 rano. Krzątaliśmy się po domu nie spiesząc się. W pewnym momencie postanowiłam sprawdzić, czy ktoś do mnie dzwonił. Patrzę, a tu nieodebrane połączenie z dziadka komórki. Dzwonię na jego nr. Telefon jest wyłączony (a babcia nie potrafi z niego korzystać). Dzwonię więc do babci na telefon stacjonarny i pytam, czy ruszała tel. dziadka. Odpowiedziała, że nie bo przecież nie wie jak go obsługiwać. Wtedy już wydało mi się to dziwne i lekko się zaniepokoiłam. Wzięłam mój telefon do ręki jeszcze raz. Patrze i nie wierzę własnym oczom... godzina nieodebranego połączenia od dziadka to 10:35, czyli godzina, która jeszcze nie nadeszła. Pokazałam rodzicom telefon, oni również byli w szoku.
_________________


 
 
Pepsi 


Wiek: 35
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 535
Skąd: Nibylandia
Wysłany: Wto Lut 28, 2012 1:00 pm   

Malwina_łódź napisał/a:
Pepsi, caixa - wariatki :smile: :smile:

ja? no coś Ty :wink: dzis jak szłam do łazienki to pozapalałam wszystkie światła ;P
_________________
"Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
 
 
 
kakonka 
Ptysia


Wiek: 32
Dołączyła: 18 Lut 2008
Posty: 1805
Skąd: Zgierz/Aleksandrów
Wysłany: Wto Lut 28, 2012 3:26 pm   

moja mama opowiadała mi kiedyś takie historie, przez pewien czas byłam przerażona, później mi przeszło.
Mi w zeszłym roku pod koniec maja śniło mi się, że zmarła moja babcia, zadzwoniłam do mamy jak tylko się obudziłam i dowiedziałam się, że w nocy zmarł dziadek.
A jadąc do Warszawy na jego pogrzeb usłyszałam od mamy, że lada chwila dowiemy się, że jestem w ciąży, bo u nas w rodzinie "jedno życie odchodzi, drugie się pojawia" :)
_________________
 
 
tulipan87 
w pełni rozkwitu...


Wiek: 30
Dołączyła: 29 Sty 2009
Posty: 827
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lut 28, 2012 5:47 pm   

kakonka napisał/a:
bo u nas w rodzinie "jedno życie odchodzi, drugie się pojawia"

Moja babcia mawiała, że "zawsze ktoś komuś ustępuje miejsca w naszej rodzinie" :roll: .
I faktycznie było tak, że często przed/po weselu/narodzinach dziecka zdarzał się pogrzeb (w dość krótkim odstępie czasu).
_________________
 
 
Pusiak 
- Dyktator


Wiek: 37
Dołączyła: 15 Lut 2005
Posty: 3311
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lut 28, 2012 9:31 pm   

Historyjka z piekielnych (swoją szosa, ciekawe czy wymyślona, czy prawdziwa??) - dobitnie pokazuje, że sugestywnie opowiedziana historia i głupi przypadek później mogą pozostawić trwały uraz....

http://piekielni.pl/24808
_________________

 
 
 
kinix21 


Wiek: 29
Dołączyła: 07 Sty 2011
Posty: 474
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Lut 28, 2012 9:53 pm   

To ja chyba tutaj jedyna co nie wierzy w żadnej nadprzyrodzone rzeczy :razz: Uwielbiam się bać, oglądam horrory, czytam straszne historie, nakręcam się, poddaje strachowi, ale dla zabawy, bo nie wierzę w życie po śmierci, więc co niby mogłoby mnie straszyć? Nie mam 6 zmysłu, czasem mam deja vu, ale nic to nie znaczy w moim życiu. Za to mojej mamie śnią się zęby i w krótkim czasie ktoś nam znany umiera. Nie wiem jak to wytłumaczyć, dla mnie to czysty przypadek. Za to znam dziwną historię z jasnowidzem Jackowskim: na kwaterze, gdzie jeździłam co roku nad morze, mieszkali chłopcy ze szkoły morskiej. Jeden z nich zabalował, upił się z jakimiś kolesiami i zaginął. Policja go szukała i nic, aż rodzina zwróciła się do Jackowskiego. Ten powiedział, że chłopak nie żyje, ale jest w zamkniętym miejscu (ciało nie wypłynęło w morze). I co? Nurkowie przeszukali i znaleźli jego ciało w kanale, gdzie wpływają statki. Skąd J. to wiedział?
_________________
 
 
skalimonka 
żona skalimona


Wiek: 32
Dołączyła: 05 Gru 2008
Posty: 2003
Skąd: UK
Wysłany: Wto Lut 28, 2012 10:06 pm   

kinix21 napisał/a:
Za to mojej mamie śnią się zęby i w krótkim czasie ktoś nam znany umiera.

kinix21, ja mam tak, że jak śnią mi się zęby, to juz wiem, że lada chwila będę chora... :(
kinix21 napisał/a:
Skąd J. to wiedział?

Powiem Wam, że pan Jackowski bardzo mi imponuje. Usłyszałam o nim pierwszy raz kiedyś gdy leciał "Eksperyment Jasnowidz" w TV, śledziłam z zainteresowaniem. Nie tak dano weszłam na jego strone internetową... wiedziałam, że często współpracował z policja i pomagał w znajdywaniu ciał, ale tam jest cała masa potwierdzonych danych z policji i podziekowań za skuteczną pomoc. Naprawdę imponujące [smilie=g035.gif] Niezwykły dar ma ten pan, właściwie czy to dar, czy przekleństwo? On to dobrze wykorzystuje, ale ja nie wiem czy dałabym sobie rade mając wizje tych wszystkich zwłok... :roll: Namiętnie interesuję się rozkładem ludzkich zwłok, ale w praktyce, natomiast gdybym spotkała się z tym twarzą w twarz... :o :? za każdym razem wchodząc do lasu na grzyby modlę się, żeby nie natrafić na żadnego nieboszczyka, o co szczerze mówiąc nie tak trudno, jakby sie wydawało... :wink:
_________________
 
 
Wiol25 

Dołączyła: 06 Lut 2012
Posty: 147
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Maj 18, 2012 1:59 pm   

Ja też się dopisuję do tego wątku, chociaż pewnie się naczytam i potem będzie mi się śniło :)
Tez nie należe do osób, które w takie rzeczy do końca wierzą (chociaż też mam kilka historii zasłyszanych od rodziny i znajomych), nie oglądam horrorów i boję się tkaich nadprzyrodzonych kwestii, ale mimo to zawsze bardzo mnie to ciekawi.
 
 
dawewe 


Wiek: 29
Dołączyła: 31 Sty 2011
Posty: 311
Skąd: Aleksandrów /ZGIERZ
Wysłany: Pią Maj 18, 2012 7:42 pm   

a ja wam opowiem historie mojego wujka...
po śmierci swojecho teścia (juz jakies pare lat) pękła płyta nagrobkowa... on obiecywał ze to naprawi.. az do pewniej nocy.. przed snem wypił piwo... nie spał z zona ona była w pokoju obok.. i nagle "ktos" w snie zaczął go dusić ale tak intensywnie ze myślał ze to juz koniec... próbował sie bronic ale nic z tego , próbował sie nawet obudzić ale nie mógł.. dopiero po jakiejś chwili jak to "coś" ustapilo obudził sie.. nie obudził żony bo bał sie ze go wyśmieje.. wypalił papierosa i poszedł spac dalej .. a to "cos" znowu go dusi.. po jakiejś chwili przestaje... i daje mu spokój ale nie na długo...
nastepnego dnia tez nie powiedzial nic zonie... i jak zwykle przed snem wypił piwo i poszedł spac... historia sie powtarza... ale tym razem ze łzami w oczach poszedł po zone.. przez tydzień spali razem.. a że sie sytuacja nie powtórzyła po tygodniu ciocia wróciła do swojego pokoju...
i kilka dni później sytuacja powraca... to "cos" duzi wuja ale tak bardzo ze on traci oddech.. nie moze sie bronic.. ale jakas siła w niego wstepuje i odrzuca to "coś" otworzył oczy spojrzał w drzwi i widział cień jak zamyka drzwi wejściowe do domu... obudził żone i mówi ze to jej tata do niego przyszedł i go duził.... widział jego cień.. nastepnego dnia poszedł na cmentarz naprawił płyte i wszystko co miał do zrobienia po Jego smierci.. i juz to "coś" do niego nie przyhodzilo.. jak to opowiadał to miał łzy w oczach.. a ja na całym ciele miałam takie ciary ze musiałam wyjść z domu bo nie mogłam wytrzymac...

mojego Dawida mama i babcia moja tez takie dziwne sny... z takim "czymś" moj dawid powiedzial ze nie uwierzy dopóki Jego takie"cos" nie spotka..

ja wierze w duchy albo "coś" co z nimi związane...
przed śmiercią mój dziadek nie kazał nam otwierac szafy bardzo starej szafy...
gdy dziadek zmarł rodzice i wujostwo chcieli opróżnić szafe.. wkładaja kluczyk pierwszy. kluczyk sie łamie, kluczyk drugi.. tez sie łamie.. wujo poszedł do siebie do domu bo te wszystkie stare szafy maja takie same kluczyki... i co.. kolejny kluczyk sie łamie... ja to aż płakałam .. mowiłam ze dziadek nie chciał zebyśmy wiedzieli co tam jest .. zostawmy to i spalmy.. uszanujmy jego wole.. i tak zrobiliśmy ale zanim to sie stało przez kilka dni snił sie dziadek wszystkim którzy próbowali ja otworzyc... śniło sie ze otwierajac ta szafe wychodzi z iej dziadek ... dla mnie to był najgorszy czas w moim życiu.....
_________________


Mój ślubny dzienniczek
 
 
 
Mika 


Wiek: 38
Dołączyła: 19 Mar 2005
Posty: 1034
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Maj 19, 2012 8:05 am   

Pepsi napisał/a:
A ja tam wierze w duchy, w zjawiska nadprzyrodzone i prorocze sny właściwie to po kilku zdarzeniach.

Mogę się pod tym podpisać. Sny kilka razy się sprawdziły przeważnie dotyczące śmierci.
_________________
http://www.biurotassa.pl
 
 
 
koniczynka84 


Wiek: 34
Dołączyła: 29 Wrz 2011
Posty: 1649
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sie 11, 2012 12:19 pm   

Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
_________________
 
 
_karolka_ 

Wiek: 29
Dołączyła: 16 Wrz 2007
Posty: 76
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sie 11, 2012 12:28 pm   

Dobrze, że jest dzień jak czytam takie rzeczy bo chyba usnąć bym nie mogła.

Wierze czy nie wierze jakoś nigdy specjalnie się z tym nie spotkałam a może i spotkałam bo sama nie wiem jak to odebrać. W domu obok mieszkali dziadkowie najpierw zmarła babcia potem zmarł dziadek i jako że strachliwa jestem to bałam się tam wchodzić i nadal boje. Ale przez jakieś dwa lata po śmierci dziadka na tzw ganku ukazywała mi się postać takiej babuleńki w chuście z której strony bym tam nie patrzyła to zawsze ją widziałam ja i nikt więcej.
_________________
 
 
=MiLi= 


Wiek: 31
Dołączyła: 23 Sty 2007
Posty: 897
Skąd: Rtk, ale z Bałut
Wysłany: Sob Sie 11, 2012 4:14 pm   

Wierzę w duchy, zjawiska nadprzyrodzone itp. Słyszałam wiele historii głównie od mojej Mamy i jednej rodziny ze strony Mamy. Jak będę miała dłuższą chwilę to opiszę, bo jest tego sporo.
_________________
 
 
jemioła 


Dołączyła: 16 Sty 2015
Posty: 41
Skąd: centrum
Ostrzeżeń:
 3/3/7
Wysłany: Pon Sty 19, 2015 10:51 pm   

Ja tam z jednej strony wierzę, że osoby, które opisują takie historie naprawdę wierzą w to, o czym mówią, a z drugiej strony wiekszość z tych rzeczy mozna jednak jakoś wytłumaczyć. A tych których pozornie nie można, to moim zdaniem tylko dlatego, że nauka jeszcze nie posunęła się na tyle, żeby odkryć wszystkie mechanizmy działania czy to świata, czy może przede wszystkim naszego umysłu. Sama miałam raczej kilka naciąganych historyjek, żeby można je było komus opowiedzieć, ale jak się dobrze zastanowić, to na wszystko znajdę wytłumaczenie.
Oczywiście jak czytam lub słucham takich rzeczy, to mam automatycznie ciary i potem boję się panicznie, ale z drugiej strony uwielbiam takie historie.
_________________
Praw­dzi­wa głupo­ta zaw­sze po­kona sztuczną inteligencję.
 
 
Alice_Liddell 

Dołączyła: 06 Maj 2014
Posty: 158
Skąd: Londyn
Wysłany: Pon Sty 19, 2015 11:55 pm   

Wierzę, bo mam podstawy ku temu. Co prawda, to co my nazywamy zjawiskami nadprzyrodzonymi, da się wytłumaczyć na gruncie fizyki kwantowej. Patrzę na to z takiej perspektywy i wszystko co przeżyłam tłumaczę sobie w ten sposób.
_________________

Ślubny - http://www.forum.wesele-l...pic.php?t=17128
Poślubny - http://forum.wesele-lodz....p=825372#825372
 
 
Catylyn89 
Szczera forumka


Wiek: 28
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 1836
Skąd: Krk
Wysłany: Pią Sty 23, 2015 6:38 pm   

Przyjaciółka mojego męża ma zdolności nadprzyrodzone. Widzi aurę innych osób i na tej podstawie potrafi ocenić, czy człowiek jest zły czy dobry, widzi zmarłe osoby, a także czarne postacie, które grasują za żyjącymi osobami... Byliśmy na ich weselu, to podczas przysięgi, nie mogła wypowiedzieć "i ślubuję Ci...", zacięła się, parę razy próbowała, ale mimo iż ruszała ustami, to głos jej się urywał. Na weselu nam powiedziała, że ktoś ją złapał za szyję i nie chciał puścić. Straszne, ale prawdziwe. Się śmieję, że wiem już dlaczego mój mąż przed oświadczynami nalegał na spotkanie z nią. Chciał mnie sprawdzić :razz: Po jej przygodach i tego co jej mąż doświadcza, wierzę, że coś takiego istnieje.
_________________

Od Ciebie zależy jak będzie wyglądać Twoja przyszłość, więc zrób wszystko byś na starość niczego nie żałował.
 
 
Twojciech83 

Dołączył: 31 Sty 2015
Posty: 0
Skąd: słupsk
Wysłany: Nie Lut 15, 2015 10:29 pm   

Ja raczej nie wierze. Jak nie widać - to nie ma.

Usunęłam reklamę z podpisu. Proszę o zapoznanie się z regulaminem Forum. Dorotka_
Ostatnio zmieniony przez Dorotka_ Nie Wrz 13, 2015 8:27 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ZuzM 


Dołączyła: 19 Sie 2013
Posty: 300
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lut 15, 2015 11:43 pm   

Ja święcie wierze w różne sprawy - wizyty zmarłych po śmierci (wydaje mi się, że raz sama tego doświadczyłam - w wieku 21 lat mój przyjaciel z którym się wychowywałam wyskoczył z 10 piętra i się zabił. Nikt nie dowiedział się co nim kierowało. W zeszły roku miałam bardzo realistyczny sen, śniło mi się, że przyszedł do nas do domu, ja mu tłumaczyła, że nie żyje on mówi nie ściemniaj tylko chodź ze mną, choć do mnie do mieszkania, muszę Ci coś pokazać. No i się obudziłam, bo mnie ten sen bardzo zdenerwowała. Tego dnia, po tej nocy z tym snem kiedy poszłam do sklepu, wszędzie straż pożarna itd i okazało się, że jego mama usnęła z papierosem i spaliła mieszkanie. Ledwo ją wyciągnęli. Nie mogłam spać dobrych kilka dni po tej akcji, ale od tego momentu wierze...) Wierze też w opętania. I ogólnie to mnie wszystko naprawdę przeraża :(
_________________


http://makagigi.pl/ -przepisy, dom, ślub, życie ! :)
 
 
*Dorotka_ 
Moderator


Wiek: 30
Dołączyła: 02 Cze 2012
Posty: 5059
Skąd: Łódź/Wrocław
Wysłany: Nie Wrz 13, 2015 8:29 pm   

Wierzę, a raczej wiem, że taka opieka np. bliskiej zmarłej osoby istnieje. :)
_________________


 
 
ithanielle 


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Wrz 2013
Posty: 1947
Skąd: okolice Łodzi
Wysłany: Nie Wrz 13, 2015 9:45 pm   

Dorotka_ napisał/a:
Wierzę, a raczej wiem, że taka opieka np. bliskiej zmarłej osoby istnieje. :)


Oj tak, całkowicie się z tym zgadzam :)
_________________

 
 
Martusia90 


Wiek: 27
Dołączyła: 27 Mar 2015
Posty: 201
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 13, 2015 10:09 pm   

U mnie w starym domu była zjawa więc wierze, tym bardziej że widziałam ją ja i wtedy jeszcze mój były....a w domu zawsze coś szurało, siadało na meblach itd...brrr teraz mam spokój przynajmniej
_________________

Miłość, która jest gotowa nawet oddać życie, nie zginie.
 
 
lovinlizard 

Dołączyła: 22 Sty 2014
Posty: 429
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 13, 2015 10:16 pm   

albo jestem szalona albo coś w tym jest, u siebie w domu widuję kota który mieszkal z nami 17 lat , widzę go tylko ja, kilka razy myślałam ze mi się wydawało ale on poważnie czasami biega po domu :o
_________________
 
 
marianna89 

Dołączyła: 10 Sty 2014
Posty: 10
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Wrz 16, 2015 2:19 pm   

Nie jestem może osobą wybitnie wierzącą w nadprzyrodzone historie, ale uważam, że nie ma co kusić "złego" .
 
 
polanik 

Dołączyła: 02 Lis 2015
Posty: 2
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon Lis 02, 2015 1:03 pm   

A ja myślę, że żyjemy w XXI wieku i możemy przestać wierzyć w zabobony:)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
statystyki odwiedzin z innych stron


Publikowanie w całości lub fragmentach treści zawartych na Łódzkim Forum Weselnym bez zgody administratorów forum jest zabronione.
Reklamy
Zdjęcia ślubne - FOTOJACEK.pl

wesela sala taneczna Łódź

sala weselna łódź

dekoracja światłem łódź

videofilmowanie łódź

www.foto-sobieraj.com.pl