Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Forum Weselne miasta Łodzi Strona Główna Forum Weselne miasta Łodzi
Forum weselne, wesele i ślub w Łodzi i woj. łódzkim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 
Wasze albumy zdjęć ALBUM
Regulamin forum REGULAMIN
Reklama w serwisie REKLAMA
nostalgia

Poprzedni temat «» Następny temat
Ślub w lutym?
Autor Wiadomość
Natalka 

Wiek: 30
Dołączyła: 04 Sty 2007
Posty: 46
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 09, 2007 10:33 am   ?lub w lutym?

DZiewczyny powszechnie wiadomo że powinno się brać ślub w miesiacach z literka "r". Nam się absolutnie nie spieszy ale znalazłam ciekawą sobotę w 2009 roku mianowicie 14 lutego:) Miesiąc bez "r" i do tego zimna i nieciekawa pora roku. Czy słyszałyście o jakiś przesądach dotyczących konkretnie lutego? Bo ja słyszałam że literka "r" owszem ale wyjątkowo niekorzystny jest maj i listopad.Więc? pozdrawiam
 
 
agnienia 

Wiek: 33
Dołączyła: 03 Sty 2007
Posty: 66
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 09, 2007 3:04 pm   

Ja mam bardzo duzy dystans do wszystkich przesądów!! i uważam je za troche" dziwne" . sama biore slub w kwietniu..wiec nijak nie ma rrrrr. A slub w lutym...gdy jest piekna zima:) super i na pewno orginalnie!!
Pozdrawiam
 
 
 
mischelle22 


Wiek: 35
Dołączyła: 27 Gru 2003
Posty: 1211
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 09, 2007 4:33 pm   

I do tego w ?więto Zakochanych - no przecież nie może być pechowo :)
_________________

 
 
 
*Asiek 
Moderator
Czarownica vel Anioł


Dołączyła: 05 Sty 2004
Posty: 2207
Skąd: Kiedyś Łódź
Wysłany: Wto Sty 09, 2007 8:25 pm   

Natalka, jak Wam pasuje to czemu nie luty? Przesądy odłóż na bok. :smile:
Jedynym problemem może być pogoda (pół biedy jak będzie śnieg i zimno, gorzej jak będzie taka plucha, pochmurno, wietrznie...) - ja chciałam mieć ślub w ciepłych miesiącach, dlatego nie brałam pod uwagę jesieni czy zimy.
_________________
 
 
Natalka 

Wiek: 30
Dołączyła: 04 Sty 2007
Posty: 46
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 09, 2007 8:47 pm   

Dzięki dziewczyny, faktycznie pogoda odstrasza nie tylko młodych ale i gości:/ kusi mnie tylko taka ładna data- Walentynki:) przynajmniej mój K. nie zapomni o rocznicach:)
 
 
mischelle22 


Wiek: 35
Dołączyła: 27 Gru 2003
Posty: 1211
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 09, 2007 9:17 pm   

:hahaha:

To fakt - nasi Panowie raczej nie mają głowy do dat :)
_________________

 
 
 
jpuasz 


Dołączyła: 17 Maj 2006
Posty: 1210
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 2:25 am   

Jak to luty nie ma r???? Co Wy mówicie?? a February(ang)?? Februar(niem)?? Février(franc)?? Febrero(hiszp)?? Febbràio(wł)??февр'аль - Fjewral(ros)?? Czy Februarius(łac) jak kto woli :) I kto mi powie, że luty nie ma "r"?? :P
_________________
Pozdrawiam :)
Paulina


 
 
*Asiek 
Moderator
Czarownica vel Anioł


Dołączyła: 05 Sty 2004
Posty: 2207
Skąd: Kiedyś Łódź
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 8:38 am   

Natalka napisał/a:
Dzięki dziewczyny, faktycznie pogoda odstrasza nie tylko młodych ale i gości:/ kusi mnie tylko taka ładna data- Walentynki:) przynajmniej mój K. nie zapomni o rocznicach:)

No niby prawda, ale jak na mój gust ślub w Walentynki trochę to takie trochę... banalne.
Jeśli świętujecie Walentynki to może lepiej ślub w innym terminie - wtedy będziecie mieli dwie okazje do świętowania : Walentynki i rocznice ślubu. :)
_________________
 
 
Natalka 

Wiek: 30
Dołączyła: 04 Sty 2007
Posty: 46
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 8:42 am   

heheh a np 5 sierpnia albo 20 czerwca albo 17 października? to są daty orginalne? data Twojego ślubu zawsze jest orginalna ale dla Ciebie:) ja pytałam tylko czy znacie jakieś przesądy związane z lutym żeby nie był pechowy i bardzo dziękuje za odpowiedzi.

[ Dodano: Sro Sty 10, 2007 8:42 am ]
Ale w sumie faktycznie- dwa święta- dwa prezenty:D
 
 
fiona83 

Dołączyła: 19 Kwi 2006
Posty: 2953
Skąd: skądinąd
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 9:10 am   

Natalko, nie będę tu pisać elaboratów o przesądach, bo szkoda klikania i nerwów.
To TYLKO przesądy, ludzkie wymysły. Usprawiedliwienie,"wytłumaczenie" dla niepowodzeń, porażek, nieszczęść których przyczyna wcale nie leży w złamanym zabobonie, ale w człowieku.
Jeśli małżeństwo ma przetrwać to czy weźmiecie ślub w lutym, maju, grudniu naprawdę nie ma znaczenia.
14 luty ? Walentynki ? Jestem na TAK. :mrgreen:
 
 
Natalka 

Wiek: 30
Dołączyła: 04 Sty 2007
Posty: 46
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Sty 10, 2007 9:18 am   

Dzięki Fiona:) mnie się podoba tylko K. marudzi że zimno:) z wrażenia napewno będzie nam cieplej a i kościół jest ogrzewany.
 
 
Duszka 

Wiek: 38
Dołączyła: 22 Wrz 2006
Posty: 93
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 16, 2007 9:03 am   

Ja mam slub w kwietniu i nie zwracalam a to wogole uwagi, ze nie ma "r".
A co do pogody. Jaka masz pewnosc, ze w srodku lata wlasnie w wybrana przez Ciebie sobote nie bedzie oberwania chmury, ulewy, gradobicia i 15 stopni. Zadna data nie daje 100% gwarancji na pogode. Jak widac juz nawet grudzien nie gwarantuje sniegu :-?

Wiec jesli tylko macie ochote pobrac sie w Walentynki - prosze bardzo.
_________________
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
Nasz dzien 08.04.2007

 
 
 
Suelen 


Wiek: 32
Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 1258
Skąd: Zgierz
Wysłany: Wto Sty 16, 2007 12:01 pm   

Natalko jaka prześliczna data :) nie warto myśleć o przesądach to tylko ludzkie gadanie. Jeśli się kochacie, co Ja piszę... kochacie się i będziecie szczęśliwi, bo to wy budujecie małżeństwo, a nie jakie np. r w środku. A z tego co się zapowiada to ciepło chyba będzie.
_________________


19.09.2009 :mar
 
 
 
karolina 

Wiek: 32
Dołączyła: 27 Sie 2006
Posty: 140
Skąd: śląsk
Wysłany: Czw Lut 15, 2007 5:19 pm   

Moja sis biezre slub 24 maja 2008 roku i to tez w m-cu bez literki "r"!! Gdy moja babcia sie o tym dowiedziaal to od razu skwitowala: "w maju slub- szybki trup"; troche smutno zrobilo sie sis ale stwierdzila,ze nie bedzie sie niczym ani nikim przejmowala i pobiora sie ze swoim menem wtedy, kiedy oni sami beda chcieli a w przesady nie wierza!!m zreszta duzo osob dziwnie reguje slyszac,ze chca sie pobrac w maju bo wlasnie ciagle zyja w przekonaniu,ze jak w m-cu nie ma literki "r" to od razu malzenstwo ejst skonczone jakby to jak beda zyli zalezalo od "glupiej" literki!! 14 lutego to naprawde fajna data i ja rowniez jestem na TAK!!!!
_________________


13.09.2008 :D
 
 
agnienia 

Wiek: 33
Dołączyła: 03 Sty 2007
Posty: 66
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lut 15, 2007 11:35 pm   

Hmmm...My też mieliśmy mieć śłub 24.05.2008, ale ze względu na moją obrone pracy przesuneliśmy na ...kwiecień...wiec ja i tak "ryzykuje" świadomie, bo bez r...ech...;)


a i w piękną zimę bym chetnie chciała....

Bużka z Holandii, gdzie kwitną juz kwiatki:)
 
 
 
Suelen 


Wiek: 32
Dołączyła: 15 Sty 2007
Posty: 1258
Skąd: Zgierz
Wysłany: Nie Lut 18, 2007 1:26 am   

uważam, że jesli luty taki jak teraz ciepły był to piekna sprawa, a 14 luty to juz w ogóle pięknie :)
_________________


19.09.2009 :mar
 
 
 
Filomena 

Dołączyła: 31 Sie 2004
Posty: 365
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lut 22, 2007 4:14 pm   

Tylko nalezy sprawdzic, czy data lutowa nie wypada w danym roku w Wielkim Poście, jak się chce mieć ślub konkordatowy. Chyba generalnie wtedy ślubów się nie udziela, ale może coś mi się pomieszało.
 
 
fiona83 

Dołączyła: 19 Kwi 2006
Posty: 2953
Skąd: skądinąd
Wysłany: Czw Lut 22, 2007 4:38 pm   

Udziela się, udziela.

Wczorajszy artukuł
 
 
Natalka 

Wiek: 30
Dołączyła: 04 Sty 2007
Posty: 46
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Lut 23, 2007 12:15 pm   

dzieki dziewczyny, narazie jestesmy na etapie wnikliwego wertowania kalendarzy na 2008 i 2009 wiec zobaczymy.moze sie zdecydujemy choc przeraza mnie mróz:)
 
 
cosola 
full-time mum


Wiek: 34
Dołączyła: 04 Sty 2007
Posty: 734
Skąd: Łódź/Leicester, UK
Wysłany: Sob Lut 24, 2007 9:27 pm   

Ja jestem przeciwna wszelkim stereotypom i głupim przesądom! Jeśli chcecie mieć ślub w lutym, lipcu, czy listopadzie to tylko i wyłącznie wasza decyzja, bliscy powinni ją uszanować, a to czy będziecie szczęśliwi zależy tylko od was! 3mam kciuki za wszystkich "łamiących zasady" :wink:
P.S. My mamy ślub w maju :)
_________________
 
 
sauvignon_blanc 


Wiek: 34
Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 155
Skąd: Łódź
  Wysłany: Wto Lut 27, 2007 9:26 pm   

Jeśli chodzi o wszelkie przesądy z literką "RRRRR" to właśnie wróciłam z rodzinnej imprezki z okazji rocznicy ślubu moich dziadków-Rocznica 47, ślub 27 lutego. A ja sama z moim J wybrałam datę 17 05 2008 i jakoś się nie boję o trwałość naszego związku. :)
_________________
Szczęśliwa mężatka.
 
 
q 

Dołączył: 06 Mar 2007
Posty: 17
Skąd: Zarzew
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Wto Mar 13, 2007 8:38 pm   

a ja słyszałem taki przesąd: "kto w miesiącu bez `r` ślubuje, temu potem teściowa nie truje" :) I myślę, że chociażby dla tego warto :)
Apropopo biorę ślub w lipcu :)
Ostatnio zmieniony przez q Wto Mar 13, 2007 8:39 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
@Mac-erson 
Administrator
forum.wesele-lodz.pl


Wiek: 44
Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 326
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Mar 13, 2007 9:47 pm   

Moi kochani dziadkowie, którzy stanowili najbardziej udane małżeństwo jakie dotychczas znałem brali ślub w maju i zabrakło im jednego roku do 50-tej rocznicy.
 
 
MonikaZgierz 

Wiek: 34
Dołączyła: 19 Lut 2007
Posty: 191
Skąd: Zgierz
Wysłany: Sro Kwi 04, 2007 3:18 pm   

A ja słyszałam, że ślub w okresie karnawału lub w święta przynosi szczęście. Ale to tylko kolejny przesąd.
 
 
kaczkosia20 

Wiek: 31
Dołączyła: 25 Sie 2007
Posty: 3
Skąd: Włocławek
Wysłany: Sob Sie 25, 2007 9:58 am   

Moje oko też przykula ta data 14 luty 2009. Wszyscy sie na nią zgodzili. Poczytajcie w necie, że teraz najmodniejsze są śluby w walentynki. Walentynki w sobotę wypadają w 2009 roku a później dopiero za 6 lat czyli w 2015 roku. Teraz muszę załatwić formalności i wybrać lokal z moim narzeczonym.
 
 
EwaM 


Wiek: 34
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 2537
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Wrz 28, 2007 8:25 pm   

Fajna data. Tylko ze świętowaniem rocznic problem, bo w ten dzień w mieście są tłumy!
 
 
Martysia 
mammolina


Wiek: 31
Dołączyła: 23 Sie 2007
Posty: 539
Skąd: Milano
Wysłany: Sob Wrz 29, 2007 6:51 pm   

na pewno nie przyniesie nieszczęścia, jak Wam sie podoba to zaklepujcie, w końcu to ?więto ?akochanych! :) ja jednak wolę cieplejsze miesiące i nie chciałabym brać ślubu w żadnym z zimowych.
_________________
 
 
 
kaczkosia20 

Wiek: 31
Dołączyła: 25 Sie 2007
Posty: 3
Skąd: Włocławek
Wysłany: Sob Wrz 29, 2007 10:09 pm   

Sala zarezerwowana kościół też zdecydowaliśmy się na tą datę.
_________________
Nasz dzień 14 luty 2009r


 
 
magda26 
Żona i mama :)


Wiek: 36
Dołączyła: 26 Lut 2007
Posty: 338
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Paź 04, 2007 1:24 pm   

Jeśli chodzi o przesąd z literką "r" to:
- moi dziadkowie mieli ślub w lipcu i w tym roku obchodzili 50!! rocznicę ślubu
- moi rodzice mieli ślub w lipcu i w tym roku obchodzili 27 rocznicę ślubu
- ja i mój M też mieliśmy ślub w lipcu :)
Na ten przesąd akurat nie zwracałabym uwagi :) Wybór daty ślubu powinien być Waszym wyborem i tylko Waszym.
_________________


 
 
 
Gabro 

Dołączyła: 15 Mar 2007
Posty: 699
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Paź 10, 2007 11:42 am   

Jedyny problem z lutym - będzie zimno :)
 
 
Anuszka 


Wiek: 34
Dołączyła: 15 Maj 2007
Posty: 157
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Paź 21, 2007 7:18 pm   

No i w lutym kwiaty sa bardzo drogie...
Ja tam nie wierze w ta literke"r" za bardzo, podobnie jak i w inne przesady, bo to zalezy przede wszystkim od nas, jakie bedzie nasze malzenstwo, a nie od tego czy ja wstane pierwsza z kleczek, i przeslonie Panu mlodemu buty rabkiem sukni:/

Mysle, ze taki dystans do wszelkiego rodzaju przesadow jest bardzo zdrowy. Ja traktuje je jako ciekawostke i element tradycji.
A jezeli juz tak bardzo sie stresujecie brakiem litery "r" w luteym, bo mowice wszystkim, ze to nie ma znaczenia, bo po angielksu luty to February i jak najbardziej "r" wystepuje i to nawet dwa razy:D
_________________
Miłość oznacza rozprowadzać ciepło, nie dusząc się przy tym wzajemnie. Miłość oznacza być ogniem, ale wzajemnie się nie spalać.

Phil Bosmans
Ostatnio zmieniony przez Anuszka Nie Paź 21, 2007 7:22 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
EwaM 


Wiek: 34
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 2537
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 1:56 pm   

Jak tak, to znajdź mi proszę język, w którym lipiec ma r. Baardzo mnie uszczęśliwisz :lol:
A może wogóle zrobimy taką listę miesięcy w różnych językach, taką, żeby każdy miesiąc miał r.

January
February
Marzec
April
??
Czerwiec
??
Sierpień
Wrzesień
Październik
November
Grudzień

W zasadzie brakuje tylko maja i lipca? Jakieś pomysły?
Ostatnio zmieniony przez EwaM Pon Paź 22, 2007 1:56 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Anuszka 


Wiek: 34
Dołączyła: 15 Maj 2007
Posty: 157
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Paź 22, 2007 10:54 pm   

No ni huhu, nawet po lacinie jest bez "r"
A moze po finsku bedzie z "r", bo to inna grupa jezykowa - ktos zna finski?:)
_________________
Miłość oznacza rozprowadzać ciepło, nie dusząc się przy tym wzajemnie. Miłość oznacza być ogniem, ale wzajemnie się nie spalać.

Phil Bosmans
 
 
fastyna 
rudzielec :)


Wiek: 32
Dołączyła: 28 Wrz 2007
Posty: 583
Skąd: Rawa Mazowiecka
Wysłany: Wto Paź 23, 2007 6:34 pm   

tłumaczenia LIPCA :)

albański: korrik
bretoński: Gouere
chorwacki: srpanj
czeski: ?ervenec
maoryjski: hürae

MAJ
dolnołużycki: rozhelony
górnołużycki: róžownik

to jeśli chodzi o pisownie, nie wiem jak jest z wymową :)
_________________
 
 
 
EwaM 


Wiek: 34
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 2537
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Paź 27, 2007 2:37 pm   

Dzięki Fastyna! No i sprawa jednego przesądu załatwiona :lol:
 
 
fastyna 
rudzielec :)


Wiek: 32
Dołączyła: 28 Wrz 2007
Posty: 583
Skąd: Rawa Mazowiecka
Wysłany: Nie Paź 28, 2007 6:59 pm   

Zaraz obalimy kolejne przesądy :D :D:D
_________________
 
 
 
Magdzik 


Wiek: 28
Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 1652
Skąd: Łódzkie
Wysłany: Nie Wrz 26, 2010 8:46 pm   

O przesądach z literką "r" w miesiącu słyszałam ale ja bym nie przywiązywała uwagi do takich pierdół..Co za różnica w którym miesiącu weźmie się ślub?Ważne,żeby nam pasowało ,a przesądów nie ma co brać do siebie.
_________________

 
 
A*N*I*A 

Dołączyła: 05 Gru 2010
Posty: 6
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Sty 23, 2011 10:26 pm   

Zgadzam się z Tobą w 100%. A jak ktoś jest rzeczywiście owładnięty magią przesądów a bardzo chciałby wziąć ślub w lutym to niech pomyśli że w tym słowie jest przecież literka R tylko że w języku angielskim :)
 
 
jk 

Dołączyła: 18 Maj 2011
Posty: 7
Skąd: lodzkie
Wysłany: Sro Maj 18, 2011 3:41 pm   

najlepiej zapytac tych, ktorzy przezyli razem jakies 50 lat, w ktorym miesiacu brali slub.
Lub tych, ktorzy do grobowej deski byli razem. Wtedy mozna powiedziec wiecej jak sie te przesady maja do rzeczywistosci
 
 
wamaba 


Dołączyła: 10 Sie 2010
Posty: 318
Skąd: Lodz/Warszawa
Wysłany: Pon Maj 23, 2011 6:07 pm   

Czasami łatwo jest wytłumaczyć sobie przesądami jakieś niepowodzenia ale prawda jest taka, że niezależnie od tego w jakim miesiący wezmie się ślub ma się takie same same szanse na szczęśliwy bądź nie związek, wiel zależy od nas i wiele też od losu.
 
 
kaska8866 

Wiek: 31
Dołączyła: 19 Kwi 2011
Posty: 53
Skąd: Pabianice
Wysłany: Pon Cze 13, 2011 1:31 am   

Cytat:

Czasami łatwo jest wytłumaczyć sobie przesądami jakieś niepowodzenia ale prawda jest taka, że niezależnie od tego w jakim miesiący wezmie się ślub ma się takie same same szanse na szczęśliwy bądź nie związek, wiel zależy od nas i wiele też od losu.

zgadzam się..ja biore ślub w lipcu i nie ma literki "R" :razz: :razz: :razz: :razz:
Nie przejmowałabym się na twoim miejscu :)
Cytat:
Zgadzam się z Tobą w 100%. A jak ktoś jest rzeczywiście owładnięty magią przesądów a bardzo chciałby wziąć ślub w lutym to niech pomyśli że w tym słowie jest przecież literka R tylko że w języku angielskim :)

HA HA HA HA :) ) BARDZO DOBRE PODEJŚCIE DLA KOGOŚ KTO WIERZY :smile: :smile: :smile:
_________________
Don't let go, never give up..It's such a Wonderful Life :)
 
 
Blanka88 

Wiek: 29
Dołączyła: 02 Sie 2016
Posty: 17
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sie 02, 2016 12:56 pm   

:smile: Dobre - przekażę dalej :P
_________________
Małżeństwo jest zgodne, kiedy żona panuje nad mężem, a mąż nad sobą.
 
 
Atko 


Wiek: 28
Dołączyła: 09 Cze 2016
Posty: 78
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sie 02, 2016 2:53 pm   

Moi rodzice brali ślub w kwietniu 28 lat temu, zero problemów małżeńskich. My też wybraliśmy datę lipcową. Także nie ma "r", ale uważam, że to nie ma naprawdę żadnego znaczenia. Znam małżeństwa zawarte w miesiącach z literką "r", które rozpadły się po 2-3 latach.
 
 
Barima 

Wiek: 25
Dołączył: 27 Kwi 2017
Posty: 11
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Kwi 27, 2017 12:41 pm   

Byłem na ślubie w lutym nie wiem nie każdy wierzy w takie różne przesądy i się tym po prostu nie przejmują ja wolałbym jednak klimat wiosenny jeśli chodzi o ślub to poprawia nastrój ;)
 
 
Marta23 


Dołączyła: 10 Lip 2017
Posty: 12
Skąd: Płock
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Czw Lip 20, 2017 12:54 pm   

Ja nie wierzę w takie przesądy. Luty dobry jak każdy inny.

Usunięty link z podpisu. Odsyłam do regulaminu forum. Moderatorka Asiek
Ostatnio zmieniony przez Asiek Czw Lip 20, 2017 4:14 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
statystyki odwiedzin z innych stron


Publikowanie w całości lub fragmentach treści zawartych na Łódzkim Forum Weselnym bez zgody administratorów forum jest zabronione.
Reklamy
Zdjęcia ślubne - FOTOJACEK.pl

fotograf wesele łódź

wwesela sala taneczna Łódź

www.quatro.biz.pl

torty weselne łódź

dekoracja światłem łódź

videofilmowanie łódź

sala weselna łódź

www.foto-sobieraj.com.pl