Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Forum Weselne miasta Łodzi Strona Główna Forum Weselne miasta Łodzi
Forum weselne, wesele i ślub w Łodzi i woj. łódzkim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 
Wasze albumy zdjęć ALBUM
Regulamin forum REGULAMIN
Reklama w serwisie REKLAMA
nostalgia

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak wygląda ślub bez mszy?
Autor Wiadomość
Karolina1984 

Wiek: 34
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 553
Skąd: Konstantynów
Wysłany: Wto Gru 20, 2011 11:20 am   

U nas będzie oczywiście z mszą. Tyle,że o 17.30 wiec sie trochę boję,że przyjdą najbardziej wytrwałe parafianki. Zwłaszcza,że potem o 18.30 jakieś nabożeństwo jest :(

Taśmowo na pewno nie będzie, bo jak przyszliśmy na początku grudnia zaklepać termin- okazało się,że jesteśmy... CZWARTĄ parą w tym kościele na rok 2012. :-)
_________________
 
 
Deco-Strefa 
Firma

Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 180
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Mar 19, 2012 5:08 pm   

kasia_m85 napisał/a:
A nigdy nie chciałam ślubu bez mszy, bo byłam na takich kilkakrotnie i to jeszcze w kościolach gdzie śluby były co 20 min. I dla mnie było to takie odklepanie, zero atmosfery,podniosłości chwili, goscie się mieszali itp... Nie chciałabym mieć takiego ślubu... U mnie w kosciele ślub z mszą trwa ok.40 minut, księża mówią piękne kazanie do młodych o zawarciu zwiazku małżeńskiego itp... Poza tym wiem,że ślub w kościele mam raz w życiu i nie jest to dla mnie tyko wypowiedzenie formuły przysięgi,ma trochę głebszy sens...
Całkowicie się zgadzam z powyższą opinią.
Zakładam, że osoby, które decydują się na ślub kościelny są osobami wierzącymi - nie rozumiem zatem dlaczego ślub miałby się odbyć bez mszy? Czy tylko dlatego, że że tak wypada, że jak ślub - to w kościele?
Podejrzewam ,że zaproszeni goście doskonale sobie zdają sprawę z tego ile trwa Msza i zapewne część z nich chodzi co niedzielę do kościoła. Myślę ,ze ta jedna Msza dodatkowo nie będzie dla nikogo problemem.

Natomiast problemem dla osób wierzących i praktykujących może być ślub bez mszy. Msza odprawiana w sobotę wieczorem (na pewno od 18:00 ale nie wiem czy nie wcześniej) jest juz liturgią niedzielną. Uczestniczący w niej, nie maja juz obowiązku uczestniczyć we mszy św w niedzielę, co przyznacie, że po całonocnej imprezie jest dość kuszące.

Jeżeli obawiacie się zbyt długiej mszy - porozmawiajcie szczerze z księdzem, powiedzcie, że np. częśc gości to osoby starsze, którym trudno będzie wytrzymać długą mszę i jeszcze życzenia. Jeżeli ksiądz jest OK - zrozumie. Jeżeli nie - to i tak najprawdopodobniej nie zgodzi się na ślub bez Mszy.
A osoby zupełnie nie zorientowane w temacie i tak nie rozróżnią czy ślubu udzielicie sobie podczas Mszy czy nabożeństwa.

I jeszcze dodam ,że jeżeli chodzi o długość samej Mszy: wygląda to podobnie jak z nabożeństwem. Zależności od kościoła, w którym akurat jesteśmy: niedzielna Msza potrafi trwac od 35 minut (tak, tak, - dlatego księdz ma u nas ksywę Schumacher) do 1,5godz.

Malena napisał/a:
Zuza12345 napisał/a:
po 1 - ślub ma się raz w życiu i jeśli już decydujemy się na ślub kościelny to nie tylko na powiedzenie sobie „tak” i podpisanie papierków – takie rzeczy to w US, „ślub ma być nie tylko formalnym zawarciem związku, ale i przeżyciem duchowym”,


Ale czemu ślub ma nie być tylko przysięgą? Skoro to właśnie ona jest najważniejsza?
Bo ślub kościelny nie jest tylko przysięgą, jest sakramentem.
Ostatnio zmieniony przez Deco-Strefa Pon Mar 19, 2012 5:16 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Malena 
dziennikarzynka:)


Wiek: 34
Dołączyła: 12 Maj 2009
Posty: 4130
Skąd: Lódź
Wysłany: Pon Mar 19, 2012 6:24 pm   

Deco-Strefa napisał/a:
Zakładam, że osoby, które decydują się na ślub kościelny są osobami wierzącymi - nie rozumiem zatem dlaczego ślub miałby się odbyć bez mszy? Czy tylko dlatego, że że tak wypada, że jak ślub - to w kościele?

Deco-Strefa napisał/a:
Bo ślub kościelny nie jest tylko przysięgą, jest sakramentem.

nie rozumiem tego stwierdzenia - ten ślub się tak nazywa "bez mszy", ale ma on tak samo części jak msza, tylko jest skrócony! Też jest czytanie i kazanie księdza,jest błogosławieństwo dla obecnych w kościele, jest modlitwa, są pieśni! to nie jest niepełny sakrament tylko tak samo ważny! Slub skrócony to też ślub kościelny/konkordatowy. Sakrament ślubu to przysięga, owszem - reszta to taka sama msza jak inne niedzielne.
Nie rozumiem, czemu zwolennicy długich ślubów z godzinną mszą tak krytykują krótszy - to nie znaczy, że jest się mniej katolikiem - ale istotą jest jednak przysięga, jakby na to nie patrzeć, a ona występuje w identycznej formie. Ja nie krytykuję godzinnego ślubu, tylko podaję argumenty dlaczego JA wybrałam krótszy, więc nieładne jest ocenianie cudzej wiary i postawy na postawie tego, jaki wybrał ślub jeśli chodzi o czas (mi tylko o to chodziło, były małe dzieci m.in). To, że ktoś dłużej wysiedzi w kościele nie znaczy, że jest bardziej wierzący i długość ślubu tego nie determinuje.

[ Dodano: Pon Mar 19, 2012 6:29 pm ]
kasia_m85 napisał/a:
księża mówią piękne kazanie do młodych o zawarciu zwiazku małżeńskiego itp... Poza tym wiem,że ślub w kościele mam raz w życiu i nie jest to dla mnie tyko wypowiedzenie formuły przysięgi,ma trochę głebszy sens...

no tak, ale jak ślub trwa pół godz (nasz trwał niecałe 30 min chyba) i też jest piękne kazanie, które głęboko przeżywamy i ma to głęboki sens, a nie jest na pewno odklepaniem przysięgi (zależy jakie kto ma podejście do przysięgi), to po co to dodatkowe 20-30 min w kościele? Ja tego nie potrzebowałam, zeby celebrować ceremonię i nie rozumiem krytykowania takiego podejścia, każdy robi co mu pasuje i jak czuje.
Ostatnio zmieniony przez Malena Pon Mar 19, 2012 6:29 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Kalanchoe 


Dołączyła: 12 Wrz 2011
Posty: 718
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Mar 19, 2012 9:50 pm   

Zgadzam się z Maleną w 100%. "Ślub bez mszy" tylko ma taką nazwę. Ale i tak zawarta jest normalna formuła mszy - tylko, że w wersji nieco krótszej.
 
 
Deco-Strefa 
Firma

Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 180
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Mar 19, 2012 9:59 pm   

Malena napisał/a:
nie rozumiem tego stwierdzenia - ten ślub się tak nazywa "bez mszy", ale ma on tak samo części jak msza, tylko jest skrócony! .

Malena napisał/a:
Nie rozumiem, czemu zwolennicy długich ślubów z godzinną mszą tak krytykują krótszy - to nie znaczy, że jest się mniej katolikiem - ale istotą jest jednak przysięga, jakby na to nie patrzeć, a ona występuje w identycznej formie. Ja nie krytykuję godzinnego ślubu, tylko podaję argumenty dlaczego JA wybrałam krótszy, więc nieładne jest ocenianie cudzej wiary i postawy na postawie tego, jaki wybrał ślub jeśli chodzi o czas (mi tylko o to chodziło, były małe dzieci m.in). To, że ktoś dłużej wysiedzi w kościele nie znaczy, że jest bardziej wierzący i długość ślubu tego nie determinuje.

Jesli poczułaś się urażona moja wypowiedzią - to przepraszam. Sama tez napisałam, że nie raz wybieram ten kościół gdzie wiem, że jest szybka msza, wiec raczej nie jestem osobą spędzającą swój wolny czas w kościele.

To tak naprawdę trudno wyrazić. Mimo, że nie jestem osobą nad wyraz religijną, to jednak jak słysze stwierdzenie ślub bez mszy to coś się we mnie buntuje.
Takie podejście jak przedstawiłaś jest dla mnie OK - to znaczy, że masz świadomośc tego, że i tak będą wszystkie elementy które wymieniłąś, ale np. może być jedno czytanie zamiast dwóch.
Natomiast odnoszę wrażenie, że wiele osób rzeczywiście widziłoby ślub kościelny jako samą przysięgę, bez czytań, kazania... Inną sprawą jest też fakt, ze te kazania nie zawsze sa trafione.
I dlatego będę bronić stwierdzenia, że jako sakrament wymaga on pewnej oprawy w sensie religijnym.
ale to moje zdanie, każdy ma prawo do swojego i ja je szanuję, chociaż nie musze się zgadzać.

Kalanchoe napisał/a:
"Ślub bez mszy" tylko ma taką nazwę. Ale i tak zawarta jest normalna formuła mszy - tylko, że w wersji nieco krótszej.
Dowiem się jak będę miała okazję o co tu dokładnie chodzi.
Na razie trochę poszperałam w necie i Kościół sam rozróżnia Mszę od Nabożeństwa, wiec może ślub "bez mszy" to ślub w czasie nabożeństwa??
Tylko, że paradoksalnie może trwać on dłużej niż msza (zwłaszcza kiedy trafimy na jakąś litanię). jak będę miaął okazję zapytać - to zapytam i dam znać.
Ostatnio zmieniony przez Deco-Strefa Pon Mar 19, 2012 10:05 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
momo 


Wiek: 32
Dołączyła: 21 Sie 2011
Posty: 190
Skąd: pomnik historii
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 9:29 am   

Kalanchoe napisał/a:
Ale i tak zawarta jest normalna formuła mszy


to nie jest formuła mszy, tylko nabożeństwo, a to jest różnica
_________________
 
 
Karolina1984 

Wiek: 34
Dołączyła: 21 Wrz 2011
Posty: 553
Skąd: Konstantynów
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 10:22 am   

Ja mam nadzieję,że nasz ksiądz przewiduje jednak ślub z mszą....... muszę dopytać, bo dokładnie godzine po naszym ślubie jest normalna, regularna msza- czy w ogóle zdążymy ?? ?
_________________
 
 
justine81 


Wiek: 37
Dołączyła: 19 Lis 2009
Posty: 595
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 10:56 am   

Karolina1984 napisał/a:
Ja mam nadzieję,że nasz ksiądz przewiduje jednak ślub z mszą.......

My takie rzeczy ustalaliśmy na początku kiedy rezerwowaliśmy termin, także koniecznie dopytajcie.

Malena napisał/a:
jak ślub trwa pół godz (nasz trwał niecałe 30 min chyba) i też jest piękne kazanie, które głęboko przeżywamy i ma to głęboki sens, a nie jest na pewno odklepaniem przysięgi (zależy jakie kto ma podejście do przysięgi), to po co to dodatkowe 20-30 min w kościele? Ja tego nie potrzebowałam, zeby celebrować ceremonię i nie rozumiem krytykowania takiego podejścia, każdy robi co mu pasuje i jak czuje.


Zgadzam się, u mnie też była wersja skrócona, było pięknie i wszyscy byli zadowoleni.
_________________

Maciusiowy dzienniczek: http://www.forum.wesele-l...pic.php?t=14968
 
 
Gahanova 


Wiek: 35
Dołączyła: 05 Lut 2012
Posty: 454
Skąd: Miasto mostow
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 1:22 pm   

U nas bedzie wersj skrocona, co zaproponowal sam ksiadz. Powod? Nie ma kto odprawic pol mszy po niemiecku, a pol po polsku. Wole krotsza msze, gdzie padnie choc kilka slow w obu jezykach niz dluzsza, gdzie Niemcy nie zrozumieja ani slowa...
_________________

Moje slubne perypetie
 
 
momo 


Wiek: 32
Dołączyła: 21 Sie 2011
Posty: 190
Skąd: pomnik historii
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 1:26 pm   

Gahanova napisał/a:
Nie ma kto odprawic pol mszy po niemiecku


A dlaczego nie ma kto? Tzn. pytam z ciekawości, bo znam wielu księży dwu- (a nawet więcej) -języcznych, co prawda nie w Łodzi. Może warto poszukać takiego księdza...
_________________
 
 
M4rcysi4 


Wiek: 30
Dołączyła: 30 Wrz 2008
Posty: 4350
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 4:07 pm   

Szczerze mówiąc nie rozumiem podejścia robienia ślubu "dla otoczki" przecież ślub w USC też może być piękny. W przeciwieństwie do kościoła może też odbyć się w plenerze.
_________________
 
 
Gahanova 


Wiek: 35
Dołączyła: 05 Lut 2012
Posty: 454
Skąd: Miasto mostow
Wysłany: Wto Mar 20, 2012 11:01 pm   

momo, nie jestem na miejscu i mam sporo problemow juz z sama parafia. :( Ksiadz sam ustalil, ze bedzie tak a nie inaczej.
_________________

Moje slubne perypetie
 
 
Deco-Strefa 
Firma

Dołączyła: 22 Wrz 2011
Posty: 180
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Mar 21, 2012 8:47 am   

M4rcysi4 napisał/a:
W przeciwieństwie do kościoła może też odbyć się w plenerze.
Ale ślub kościelny też może odbyć się w plenerze.
Osobiście nie miałam okazji uczestniczyć, ale w tym samym czasie co my, w takiej własnie formie przygotowywała swój ślub inna uczestniczka forum.
 
 
momo 


Wiek: 32
Dołączyła: 21 Sie 2011
Posty: 190
Skąd: pomnik historii
Wysłany: Sro Mar 21, 2012 9:25 am   

Gahanova napisał/a:
nie jestem na miejscu


no tak, to spore utrudnienie
_________________
 
 
Malena 
dziennikarzynka:)


Wiek: 34
Dołączyła: 12 Maj 2009
Posty: 4130
Skąd: Lódź
Wysłany: Sro Mar 21, 2012 4:24 pm   

M4rcysi4 napisał/a:
ślub w USC też może być piękny. W przeciwieństwie do kościoła może też odbyć się w plenerze.

oba mogą być w plenerze.
 
 
 
M4rcysi4 


Wiek: 30
Dołączyła: 30 Wrz 2008
Posty: 4350
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Czw Mar 22, 2012 12:28 pm   

Ok może źle to napisałam. USC ma większe możliwości. W kościele zazwyczaj jest taka możliwość jeśli parafia posiada jednocześnie na swoim terenie taką "plenerową aulę", gdzie czasami w letnie święta odbywają się takie msze. Innym przypadkiem jest, gdy ksiądz zgadza się na tego typu zachciankę, ale to zdecydowana rzadkość w porównaniu do USC.

Inna kwestia jest też taka, że u nas panuje przeświadczenie, że biała suknia pasuje raczej do ślubu kościelnego, a nie do USC co jest dla mnie bzdurą. Czasami to też jest powodem do wybierania ślubu kościelnego, bo większość z nas marzy o założeniu białej sukni ślubnej, a do USC: "chyba nie wypada" lub "to chyba przesada" :wink:
Zrobiłam troszkę OT- już nie będę :razz:
_________________
 
 
agacionek 


Wiek: 30
Dołączyła: 09 Lis 2010
Posty: 1759
Skąd: łódź
Wysłany: Czw Mar 22, 2012 11:10 pm   

M4rcysi4 napisał/a:
że biała suknia pasuje raczej do ślubu kościelnego
M4rcysi4 napisał/a:
Czasami to też jest powodem do wybierania ślubu kościelnego,


Według mnie nie tylko to jest powodem zawierania ślubów w Kościołach.
Dla mnie to ma głębszy sens, mimo że nie jestem co niedziela w Kościele, jestem przecina temu co głosi Kościół na temat chociażby aborcji i część księży wsadziłabym do "pierdla" a Kośćół opodatkowała, to wierzę w Boga i przed nim chcę przysięgać :)
Myślę że teraz dużo jest ślubów w USC ze względu na kredyty, wpadki itd, dlatego może nie ma białych suknek. Znam parę która miała ślub cywilny i panna młoda miała białą suknię, może nie ksieżniczkę, ale wyglądała naprawdę pięknie :)
_________________

 
 
 
malinka1987 

Dołączyła: 01 Sie 2011
Posty: 60
Skąd: Koluszki/Łódź
Wysłany: Sro Kwi 25, 2012 9:29 pm   

To i ja dorzucę swoje trzy grosze:) Ja jestem wierząca, ale uprzedzona do kościoła, więc modle się do Boga, ale niekoniecznie muszę to robić w kościele. Mój przyszły małżonek jest bardzo wierzący i msze opuszcza tylko z naprawdę ważnych powodów. Wydawać by się mogło, że będzie mu zależało na tzw. pełnej mszy, a to on zaproponował skróconą!! Stwierdził, że ślub będzie wartościowy nawet jak będzie krótki (w moich stronach ok 35minut), więc po co być w kościele godzinę. Jedyną osobą, która zakwestionowała ważność "krótkiej" mszy jest moja przyszła teściowa, ale ona lubi być do wszystkich w opozycji :kwasny: Stwierdziła, że jak nie będzie "mszy prawdziwej" to ona w niedziele będzie musiała iść o kościoła :o
Ostatecznie ze względu na teściową, msza będzie długa, ale tak jak napisałam powyżej według mnie i przyszłego mocno wierzącego męża obie są wartościowe.
_________________
 
 
tomk1 

Dołączył: 19 Sty 2013
Posty: 10
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sty 19, 2013 3:23 pm   

To zależy od dnia ko w niedziele i święta są dwa czytania

Usunęłam reklamę z podpisu. Moderatorka Asiek
Ostatnio zmieniony przez Asiek Pią Lut 15, 2013 7:01 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
SlubNaCyprze_ne 

Dołączyła: 02 Lut 2013
Posty: 20
Skąd: Cypr
Wysłany: Wto Kwi 30, 2013 7:37 pm   

Deco-Strefa napisał/a:
M4rcysi4 napisał/a:
W przeciwieństwie do kościoła może też odbyć się w plenerze.
Ale ślub kościelny też może odbyć się w plenerze.
Osobiście nie miałam okazji uczestniczyć, ale w tym samym czasie co my, w takiej własnie formie przygotowywała swój ślub inna uczestniczka forum.


Może być. Znajomi znaleźli pałacyk z kaplicą w innym województwie. Ksiądz udzielił im ślubu w tejże kaplicy, zresztą przepięknej. Para Młoda siedziała na bogato zdobionym balkonie, a goście na zewnątrz. Potem goście spacerkiem szli do pałacu na obiad.
 
 
Catylyn89 


Wiek: 29
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 1836
Skąd: Krk
Wysłany: Pon Maj 13, 2013 12:42 pm   

U mnie będzie wersja skrocona z komunia, kazaniem, blogoslawienstwem i bedzie tez czytanie... Opcja z msza jest u mnie o godz. 18 a my nie chcemy zeby obcy ludzie weszli do nas na slub :)
_________________
 
 
Juska 


Dołączyła: 10 Mar 2013
Posty: 3084
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Maj 27, 2013 9:32 am   

Catylyn89 napisał/a:
Opcja z msza jest u mnie o godz. 18 a my nie chcemy zeby obcy ludzie weszli do nas na slub :)


I tak pewnie wejdą ciekawskie panie :) Zazwyczaj są dużo wcześniej przed mszą, a jak się dowiedzą o ślubie, to sobie nie odpuszczą :) W końcu drzwi na klucz nie zamkniesz :D
_________________
 
 
Catylyn89 


Wiek: 29
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 1836
Skąd: Krk
Wysłany: Pon Maj 27, 2013 10:02 am   

Juska napisał/a:


I tak pewnie wejdą ciekawskie panie :) Zazwyczaj są dużo wcześniej przed mszą, a jak się dowiedzą o ślubie, to sobie nie odpuszczą :) W końcu drzwi na klucz nie zamkniesz :D


Tak tylko, na zapowiedziach kościelnych nie ma ni daty ni godziny, wiec ciężko by było ciekawskim siedzieć tam od rannych godzin ;D
_________________
 
 
Julia_ja 


Dołączyła: 07 Kwi 2013
Posty: 780
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Sie 18, 2013 10:19 pm   

Ja uważam, że ta decyzja należy do każdego indywidualnie. szanuje, jeśli ktoś życzy sobie pełną mszę. My stwierdziliśmy, że bedzie to skrocona wersja z bardzo prostych przyczyn. Sakrament małżeństwa ma miejsce w chwili przysięgi, a nie w czasie całej mszy, bo w innym przypadku to juz nie sakrament. My wierzymy w Boga, ale nie wierzymy w kościół jako instytucje. Mamy bliskiego sercu Księdza - nie znam innego z powołania. Uważam, ze ważne jest to, co ma sie w sercu, a nie to czy jest jakis element mszy, czy go zabraknie i 3% gości poczuje sie urazonych tym faktem.
Chciałam sie jeszcze odnieść do wypowiedzi, ze po 18 msza sobotnia zastępuje niedzielną i jest to kuszace. To nie rozumiem? Mam gościa umożliwiać dłuższe pospanie po weselu, bo nie bedzie im sie chciało pójść w niedziele na msze? Ja chętnie w niedziele z mężem pójdę, ale nie zamierzam siedzieć ponad godzinę w kościele i oglądać potem na filmie, jak połowa gości zasypia, a wiem, ze większość osob po prostu odklepuje msze, nie myśląc w ogole, co sie dzieje i dlaczego.
My wiebieramy skrócony (30 minut) i dla nas bedzie to niezapomniane przeżycie :)
 
 
mała miii 

Dołączyła: 17 Wrz 2013
Posty: 11
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Paź 14, 2013 8:46 pm   skrócona msza

a miał ktoś na olechowie skróconą mszę? tj. Parafia św. Jana Ewangelisty? pytam bo jestem ciekawa;p i chcę wiedzieć czego się spodziewać jak pójdę sama z zapytaniem czy odprawi 30min mszę...
 
 
iduczek 


Dołączyła: 01 Paź 2013
Posty: 205
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Paź 15, 2013 10:22 am   

Hej, my jak zaklepywaliśmy ostatnio termin i godzinę na Olechowie w tym kościele to ksiądz zapytał bardzo sugestywnie "Rozumiem, że msza PEŁNA?". To już nie mieliśmy odwagi pytać o nic innego.
Powiedzcie, ile tak naprawdę różni się czasowo msza pełna od skróconej? Byłam na kilku ślubach i nie wiem czy wszystkie były takie same, bo żadnej różnicy nie zauważyłam, a wszystkie trwały około 30-40 minut w całości.
_________________

 
 
Catylyn89 


Wiek: 29
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 1836
Skąd: Krk
Wysłany: Pon Sie 25, 2014 8:49 am   

iduczek, My mieliśmy ślub bez mszy i jest krótsza o 5-10 minut, bo nie ma ofiarowania, wyłudzania dodatkowych pieniążków od gości w kościele i drugiego czytania... Poza tym wszystko jest tak, jak na normalnej mszy :)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Catylyn89 Pon Sie 25, 2014 8:49 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
bambolea 


Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 397
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 11, 2014 8:52 pm   

Nam ksiądz mówił, że jest 15 minut różnicy. Przeczytałam wcześniejsze wypowiedzi i osobiście nie rozumiem oburzenia, gdyby "skrócona wersja" mszy była gorsza, bądź mniej znacząca, Kościół by takiej nie przeprowadzał. Ja miałam skróconą mszę i nie uważam, żeby to było coś niestosownego dla katolika.
_________________
 
 
Terry 


Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 1725
Skąd: łódzkie
Wysłany: Pią Wrz 12, 2014 9:27 am   

To naprawdę różnica 10-20 minut u normalnego księdza. Ale u księży, gdzie ślub z mszą trwa 1,5h, to kwestia ok 50 minut. Nam ksiądz zasugerował, że bardzo chciałby ślubu z mszą. Nie żałuję, bo dał cudowne, osobiste kazanie. Gdybyśmy brali ślub w parafii narzeczonego, nie wybrałabym ślubu z mszą. Ksiądz nie dość, że daje paskudne kazania, to ślub trwa u niego prawie 2 godziny.
Ostatnio zmieniony przez Terry Pią Wrz 12, 2014 9:28 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
karolina84 


Dołączyła: 10 Sty 2012
Posty: 84
Skąd: Łowicz
Wysłany: Pią Wrz 12, 2014 11:08 am   

Tak jak pisze Terry, wszystko zależy od księdza-długość mszy (pojęcie krótka, długa jak widać w tym przypadku bardzo względne.. :roll: ) i przede wszystkim atmosfera całego ślubu, którą wszyscy pamiętają bardzo długo..My mieliśmy super księdza z polecenia i krótszą mszę z kazaniem dostosowanym do uroczystości.
_________________
 
 
koniczynka84 


Wiek: 35
Dołączyła: 29 Wrz 2011
Posty: 1649
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Wrz 12, 2014 8:52 pm   

Nie ma czegoś takiego jak ślub bez mszy. To stwierdzenie jest potoczne i nie znaczy tego co faktycznie wszyscy myślą. Tzw. "ślub bez mszy" posiada wszystkie składowe eucharystii tylko że okrojone. Poza tym sakrament małżeństwa zaczyna się od momentu gdy stajemy obok siebie przed księdzem. Podobnie jak sakrament chrztu zaczyna się od wyznania wiary a kończy się na polaniu głowy wodą itd.
_________________
 
 
Catylyn89 


Wiek: 29
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 1836
Skąd: Krk
Wysłany: Sob Wrz 13, 2014 4:41 pm   

U nas był super ślub, bo ksiądz, mimo iż zdecydowaliśmy się na wersję skróconą, dał takie kazanie, że nam łzy stanęły w oczach :) No i oprawa całego ślubu była super... Zależy od podejścia i organizacji :)
_________________
 
 
bambolea 


Dołączyła: 22 Lut 2012
Posty: 397
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 14, 2014 5:29 pm   

Catylyn89 napisał/a:
U nas był super ślub, bo ksiądz, mimo iż zdecydowaliśmy się na wersję skróconą, dał takie kazanie, że nam łzy stanęły w oczach :) No i oprawa całego ślubu była super... Zależy od podejścia i organizacji :)


U nas było dokładnie tak samo! Było piękne kazanie ;)
_________________
 
 
adelajda80 

Wiek: 28
Dołączyła: 07 Paź 2014
Posty: 3
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Nie Paź 12, 2014 9:48 am   

Witam. Ślub to wydarzenie niecodzienne- ponadczasowe---nieodwracalne- doniosłe-------------------- :razz: To wielka uroczystość rodzinna. Ślub kościelny to ślub konkordatowy - nie potrzeba mieć ślubu najpierw cywilnego. zazwyczaj ślub w USC biorą osoby nie wierzące, albo nie mogące brać śl :) ubu kościelnego. :-) WSZYSTKIM życzę na nowej drodze- szczęścia,
 
 
01Karolina01 

Dołączyła: 27 Sty 2015
Posty: 6
Skąd: Grodzisk Mazowiecki
Wysłany: Wto Mar 03, 2015 2:32 pm   

Nie rozumiem po co komu ślub bez mszy? To tak jakby człowiek sobie błogosławieństwo odbierał... no chyba że się bierze ten kościelny nie ze względu na wiarę, a dlatego ze rodzina ma takie życzenie..

Usunęłam reklamę z podpisu. Moderatorka Asiek
Ostatnio zmieniony przez Asiek Sro Kwi 08, 2015 4:19 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sreg 

Dołączyła: 16 Lis 2014
Posty: 23
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 2/3/7
Wysłany: Sro Kwi 08, 2015 3:15 pm   

01Karolina01 napisał/a:
Nie rozumiem po co komu ślub bez mszy? To tak jakby człowiek sobie błogosławieństwo odbierał... no chyba że się bierze ten kościelny nie ze względu na wiarę, a dlatego ze rodzina ma takie życzenie..



To już jak sobie wybierze i jaką ma potrzebę :) też wolałabym wersję skróconą

Usunęłam reklamę z podpisu. Moderatorka Asiek
Ostatnio zmieniony przez Asiek Sro Kwi 08, 2015 4:19 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Forever 

Wiek: 29
Dołączyła: 17 Wrz 2015
Posty: 54
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Wrz 23, 2015 1:31 pm   

01Karolina01 - moja siostra brała ślub bez mszy, ale ze względu na to, że nasza babcia jest w naprawdę złym stanie i nawet pół godziny poza łóżkiem, to dla niej wielki wyczyn. To nie zawsze jest wybór podyktowany własnym widzimisię. Babcia była niezmiernie szczęśliwa, że udało jej się dotrwać do końca ceremonii. Płakałyśmy wszystkie trzy.
 
 
Julia_ja 


Dołączyła: 07 Kwi 2013
Posty: 780
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 24, 2015 1:39 pm   

Ja brałam ślub bez mszy (o dziwo brałam go zgodnie z moją wiarą, którą wyznaję). Nie rozumiem, czemu ktoś to krytykuje?
My od początku byliśmy zdecydowani na sam ślub ze względu na to, że nie odczuwaliśmy potrzeby uczestniczenia w mszy. Najistotniejszy była dla nas ślub i ta ceremonia miała być najważniejsza.
Jeśli ktoś chce mieć z mszą, też rozumiem. To zależy tylko i wyłącnie od potrzeby i wobrażenia.
My wyobrażaliśmy sobie spokojny ślub i tak też było. Kto miał ochotę mógł iść na mszę w niedzielę lub w inny dzień, kiedy to msze są odprawiane. To był ślub, nie msza :)

A jak wygląda?
Jest krócej, jest komunia, jedno czytanie, przekazanie sobie znaku pokoju i cała ceremonia ślubu
Nie ma Ojcze nasz, nie było aktu pokuty, Panie zmiłuj się nad nami, itd. :-)
_________________

Ostatnio zmieniony przez Julia_ja Czw Wrz 24, 2015 1:41 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kapatka 


Wiek: 31
Dołączyła: 12 Maj 2014
Posty: 902
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 24, 2015 2:05 pm   

To tak w temacie: ja z kolei nie rozumiem, żeby ktokolwiek chrzcząc dziecko decydował się na "chrzest bez mszy", o "bierzmowaniu bez mszy" też nie słyszałam - skąd więc nagle pomysł żeby akurat w dniu ślubu nagle miało być inaczej?
_________________


 
 
Julia_ja 


Dołączyła: 07 Kwi 2013
Posty: 780
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 24, 2015 3:58 pm   

A są chrzty bez mszy lub bierzmowanie bez mszy? Bo ja nie słyszałam, a ślub bez mszy jest praktykowany przez wszystkie kościoły katolickie, więc dlaczego jeśli ktoś ma taką potrzebę nie może mieć takiego ślubu jaki sobie życzy?
_________________

 
 
kapatka 


Wiek: 31
Dołączyła: 12 Maj 2014
Posty: 902
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 24, 2015 4:24 pm   

Julia_ja napisał/a:
A są chrzty bez mszy lub bierzmowanie bez mszy?

Nie jest to stosowane tak powszechnie, jak w przypadku ślubów, ale np.w przypadku chrztu jest taka możliwość.

Julia_ja napisał/a:
dlaczego jeśli ktoś ma taką potrzebę nie może mieć takiego ślubu jaki sobie życzy?

Ależ oczywiście, że może. Nigdzie nie napisałam, że nie wolno. Wyraziłam tylko swoje wątpliwości i dałam wyraz temu co mnie frapuje i zastanawia więc takie oburzanie się naprawdę nie jest potrzebne.
_________________


 
 
Julia_ja 


Dołączyła: 07 Kwi 2013
Posty: 780
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 24, 2015 9:22 pm   

Spoko, nie oburzam się :-) ja akurat jestem do kszaty tolerancyjna więc jeśli ktoś miałby potrzebę chrztu bez mszy to też to rozumiem. Ja wierzę na przykład w Boga, ale nie wierzę w kościół. Dlatego wszystkie sakramenty zaiweram przed Bogiem i cała oprawa jest w większej części dla mnie zwykłym wymysłem ludzi, nie Boga. Chciałabym, aby moje dziecko było ochrzczone i aby nosiło Boga w sercu ale szczerze, jeśli będzie taka możliwość to nie mam parcia na to, aby był to chrzest z mszą. :-) to oczywiście moje zdanie i nie chcę nikogo urazić, szanuję ludzi, którzy chodzą regularnie do kościoła i bardzo wierzą w to, co im przekazuje ksiądz :-)
_________________

 
 
yeahman 

Dołączył: 08 Gru 2013
Posty: 29
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Lut 03, 2016 9:34 pm   

Co do kwesti czasu - niektóre sluby bez mszy są dłuższe niż sprawnego księdza z mszą :) :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:


usunięty podpis z reklamą własnej działalności. Dorotka_
Ostatnio zmieniony przez Dorotka_ Czw Lut 04, 2016 8:20 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
ingacal 

Wiek: 26
Dołączyła: 20 Sty 2017
Posty: 7
Skąd: wrocław
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Pią Sty 20, 2017 7:16 pm   

ja miałam skróconą i i wszystko było wykalkulowane że sam kosciół zamknie się w pół godziny, a tu przykra niespodzianka ksiądz trzymał na 50min :twisted: dłużej niż pełna msza i cały plan poszedł....
 
 
Be_Mine 


Dołączyła: 24 Kwi 2016
Posty: 141
Skąd: Pabianice
Wysłany: Pią Sty 20, 2017 9:39 pm   

Ciekawa jestem jak to u mnie będzie :D Ja bym chciała bez mszy ale jednak żeby całość trwała tak z 40 minut. Mam nadzieję że uda mi się to ustalić z księdzem. :)
_________________
 
 
medyczeprawo 

Wiek: 45
Dołączyła: 17 Lut 2017
Posty: 5
Skąd: Poznania Łodzi
Ostrzeżeń:
 3/3/7
Wysłany: Pią Lut 17, 2017 8:03 pm   

Wszystko zależy czego chcą małżonkowie, a nei ich rodzice. Jak wystarcza im Urząd Stanu Cywilnego, to ich sprawa. Kościół rządzi się swoimi wymaganiami, których nie da się ominąć

usunięto podpis z reklamą. Dorotka_
Ostatnio zmieniony przez Dorotka_ Pią Lut 17, 2017 8:20 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Hachiko 

Dołączyła: 11 Sty 2016
Posty: 139
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Cze 23, 2017 10:02 am   

Mam takie pytanie - czy jak się zamawia ślub w kościele, to jest to od razu z mszą, czy tylko sama ceremonia zaślubin? Szczerze, to nie mam pojęcia jak to wygląda i co jest standardem. Pytam też dlatego, żeby wiedzieć, na jaką godzinę się zdecydować.
_________________
 
 
herbatnik 


Wiek: 29
Dołączyła: 14 Lip 2014
Posty: 651
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Cze 23, 2017 12:46 pm   

Hachiko, standardem jest raczej ślub z pełną msza sw., Jeśli narzeczeni mają inną wizję, to trzeba to zaznaczyć przy ustalaniu wszystkiego z księdzem. Pełna msza nie jest zła, u nas np. wszystko trwało 40 minut, bo były potem jeszcze 4 śluby i ksiądz się streszczał :) . Wszystko zależy od tego, kto i w jaki sposób taka mszę prowadzi.
_________________

 
 
Staviori 

Dołączył: 16 Sie 2017
Posty: 25
Skąd: Zgierz
Ostrzeżeń:
 3/3/7
Wysłany: Sro Sie 16, 2017 1:48 pm   

Pomiędzy mszą a nabożeństwem ślubnym jest różnica :) wygląda to podobnie jednak nabożeństwo ślubne jest nieco krótsze od mszy świętej.

usunięty podpis z reklamą i linkiem. Dorotka_
Ostatnio zmieniony przez Dorotka_ Sro Sie 16, 2017 2:31 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
statystyki odwiedzin z innych stron


Publikowanie w całości lub fragmentach treści zawartych na Łódzkim Forum Weselnym bez zgody administratorów forum jest zabronione.
Reklamy
wesela sala taneczna Łódź

www.foto-sobieraj.com.pl