Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Forum Weselne miasta Łodzi Strona Główna Forum Weselne miasta Łodzi
Forum weselne, wesele i ślub w Łodzi i woj. łódzkim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 
Wasze albumy zdjęć ALBUM
Regulamin forum REGULAMIN
Reklama w serwisie REKLAMA
nostalgia

Poprzedni temat «» Następny temat
Jakie są wasze relacje z rodziną narzeczonego- męża??
Autor Wiadomość
Gomigo 


Dołączyła: 08 Maj 2015
Posty: 221
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Maj 10, 2015 6:17 pm   

Rodzice narzeczonego mieszkają od nas ok 500 km, a moi 70 km. Mojej matce nie spodobał się mój wybranek od samego początku, jak go poznałam. A ona jest osobą której jak się coś lub ktoś nie spodoba to nic tego nie zmieni. Mój tata próbował przekonać matkę (m), ale bezskutecznie. Zazdroszczę wam jak czytam wasze historie. Chciałabym mieć wsparcie i dobre relacje z mamą, żeby się chociaż zapytała co u nas. Rodzice narzeczonego zawsze o mnie pytają, pozdrawiają, traktują mnie jak córkę. Wiem, że to nie jest nasza wina, tylko problem jest z osobą, która nie akceptuje niczego, co jest poza jej światem i jej sposobem życia. Dlatego waham się czy zorganizować spotkanie przedślubne, bo wiem, że nie zaakceptuje ona rodziców narzeczonego również. Ciężka sprawa. Bardziej się boję reakcji m na rodziców narzeczonego niż samej ceremonii i przygotowań do niej. Zobaczymy, jest dużo czasu, może się to zmieni.
_________________

Dzienniczek przedślubny http://forum.wesele-lodz.pl/viewtopic.php?t=17605
Dzienniczek po-ślubny GOMIGO http://forum.wesele-lodz.pl/viewtopic.php?p=838314
Ostatnio zmieniony przez Gomigo Nie Maj 10, 2015 6:18 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Paloma 

Dołączyła: 28 Lut 2015
Posty: 7
Skąd: Katowice
Wysłany: Czw Maj 14, 2015 11:30 pm   

Niestety, ale to częsta sytuacja. Możliwe że problemy leży gdzieś indziej, na przykład matka nie może się pogodzić, że zaczniesz żyć własnym życiem i stworzysz nową rodzinę, ma jakieś problemy kompleksy przez które nie potrafi się cieszyć z szczęscia innych, a może chodzi o jakieś kwestie religijne? Niestety są osoby których nastawienia nie zmienimy i z tym też trzeba się umieć pogodzić :(
 
 
AGIS 

Dołączyła: 04 Sty 2017
Posty: 53
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Mar 06, 2017 3:16 pm   

Gdy poznałam mamę R. to myślałam, że to cudowna kobieta i sądziłam, że może z czasem się nawet zaprzyjaźnimy, ale im bardziej ją poznaję tym bardziej mnie wkurza. Wydaje mi się, że ona za mną też jakoś bardzo nie przepada, ale jak to ona powiedziała najważniejsze, że jej syn jest ze mną szczęśliwy. To pewnie trochę kwestia tego, że mamy zupełnie inne poglądy i inny gust. Poza tym ona ma ciężki charakter, bo lubi się wtrącać i uważa, że wszystko wie najlepiej.
 
 
nelka66 

Dołączyła: 19 Sie 2016
Posty: 1
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Czw Mar 09, 2017 11:46 am   

Z rodziną narzeczonego, są bo są, pomagają nam, nie mam z nimi jakiejś specjalnej więzi ale nie drzemy kotów również. Myślą pewnie o mnie różnie bo mam ciężki charakter ale raczej się tym nie przejmuję.
 
 
ola5601 

Dołączyła: 06 Kwi 2017
Posty: 4
Skąd: łódż
Wysłany: Czw Kwi 06, 2017 2:33 pm   

ja tez nie mam problemu ;)
 
 
Marta2 

Dołączyła: 13 Paź 2017
Posty: 0
Skąd: Łódż
Wysłany: Pią Paź 13, 2017 5:01 pm   

Ja nie mam dobrych relacji z teściami. Teść przez wiele lat pił i to się odbiło na moim partnerze. Nawet namawiam go na terapię dla osób współuzależnionych w Domowy Detoks. Teść co prawda nie pije już parę lat, ale wyrządził krzywdę swojej rodzinie. I nie potrafię zrozumieć, że po tym wszystkim jest taki z siebie zadowolony i wszystkich poucza, jak żyć.
 
 
RudaNiepoprawna 


Wiek: 25
Dołączyła: 28 Cze 2017
Posty: 11
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Paź 13, 2017 9:04 pm   

Rodzina męża pomaga nam, wspiera nas i w ogóle. Nieraz są jakieś spięcia, nie zawsze nadajemy na tych samych falach, ale generalnie jest ok. Dla samych teściów jestem jak córka, której niemili
 
 
kalinka 

Dołączyła: 11 Gru 2017
Posty: 2
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Gru 11, 2017 2:02 pm   

Chłodne, z dystansem. Mniej więcej takie :(
_________________
Pozdrawiam
Kalina :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
statystyki odwiedzin z innych stron


Publikowanie w całości lub fragmentach treści zawartych na Łódzkim Forum Weselnym bez zgody administratorów forum jest zabronione.
Reklamy
Zdjęcia ślubne - FOTOJACEK.pl

fotograf wesele łódź

wesela sala taneczna Łódź

www.quatro.biz.pl

torty weselne łódź

dekoracja światłem łódź

videofilmowanie łódź

www.foto-sobieraj.com.pl