Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Forum Weselne miasta Łodzi Strona Główna Forum Weselne miasta Łodzi
Forum weselne, wesele i ślub w Łodzi i woj. łódzkim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 
Wasze albumy zdjęć ALBUM
Regulamin forum REGULAMIN
Reklama w serwisie REKLAMA
nostalgia

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: kryszka
Pią Lis 27, 2009 11:57 am
PRACA
Autor Wiadomość
dziduunia 

Dołączyła: 18 Cze 2015
Posty: 57
Skąd: łódź
Wysłany: Czw Sie 06, 2015 10:09 am   

Gomigo... a moze jakies przedszkole? zlobek? skoro masz wyksztalcenie pegadogiczne. moze warto ruszyc w droge i pogadac z pracodawcami, zostawic CV osobiscie w sekretariacie jakiejs placowki? moja kolezanka tak szukala pracy bo jej media nic nie daly. ja tez osobiscie jak szukalam to "pukalam" do drzwi bo w necie to raz mi sie udalo znalezc :P

drugie co mi przychodzi na mysl to kelnerka/barmanka. wiem ze moze ciezka praca, malo satysfakcji daje, ale jest sezon, jak sie idzie piotrkowka to pelno ogloszen wisi, napiwki dodatkowo sie dostanie. i zawsze jakis pieniadz jest.
 
 
Juska 


Dołączyła: 10 Mar 2013
Posty: 3084
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sie 06, 2015 10:29 am   

dziduunia napisał/a:
Gomigo... a moze jakies przedszkole? zlobek? skoro masz wyksztalcenie pegadogiczne. moze warto ruszyc w droge i pogadac z pracodawcami, zostawic CV osobiscie w sekretariacie jakiejs placowki?


Zgadzam się :) Pracuję w szkole i dokładnie tak to działa. Można jeszcze zostawić aplikację w wydziale edukacji, ale dyrektorzy wolą mieć własną teczkę z potencjalnymi pracownikami. Jedna z moich koleżanek złożyła podania do wszystkich możliwych szkół w Łodzi i czekała rok. A po roku miała ofertę z 4 szkół - wybrała naszą :)
Podpowiem tylko, że teraz nie najlepszy czas na placówki edukacyjne - chociaż papiery można złożyć zawsze. Planowanie roku to okres marzec-maj - więc wtedy jest największy ruch :)
_________________
 
 
Terry 


Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 1725
Skąd: łódzkie
Wysłany: Czw Sie 06, 2015 10:44 am   

W szkole wcale nie jest łatwiej znaleźć pracę. Jak ktoś już się zaczepi, to mijają dziesiątki lat zanim coś się zwolni. W mojej miejscowości prawie nie ma młodych nauczycieli. Mój kolega czekał 5 lat na etat historyka. Dostał pracę, bo zgodził się na pół etatu historii i pół wosu (warunkiem było równoległe robienie uprawnień do uczenia wosu i po kilku latach rozpoczęcie kolejnego przedmiotu).
Teraz koleżanka szuka pracy jako pedagog lub pracownik świetlicy. Roznosiła cv w styczniu, potem marzec/kwiecień i miała znów roznosić we wrześniu, gdyby zastępstwa potrzebowali. Odezwali się z jednej szkoły. Potrzebowali pracownika tylko na okres zwolnienia lekarskiego, czyli niecały miesiąc. :?
 
 
Juska 


Dołączyła: 10 Mar 2013
Posty: 3084
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sie 06, 2015 3:51 pm   

Terry, nikt nie napisał, że jest łatwo :)
Ale też nieprawda, że jak już etat zajęty to kaplica. Ja i mnóstwo moich koleżanek "zaczepiło" się w szkole, ponieważ składałyśmy CV gdzie się dało i każda z nas została zatrudniona na tzw zastępstwo macierzyńskie :) I często bywa tak, że to zastępstwo zamienia się w umowę o pracę :)
Poza tym obecnie również i na szkolnych etatach panuje duża mobilność, bo ludzie uciekają z tego zawodu. Przychodzą na chwilę - rok, dwa i idą dalej :)
Poza tym trudno porównywać małą miejscowość z Łodzią, w której znacznie więcej szkół, a coraz więcej i prywatnych placówek :)
Próbować trzeba i aplikować do szkół i przedszkoli bezpośrednio, bo nie wiadomo w której kogoś będą potrzebować.
Trzymam kciuki za Gomigo :)
_________________
 
 
herbatnik 


Wiek: 29
Dołączyła: 14 Lip 2014
Posty: 649
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sie 06, 2015 4:21 pm   

Aktualnie obojętnie o jakim zawodzie pomyślimy jest jeden wniosek-z pracą jest słabo. Ale, pomijając fakt, że faktycznie czasem trzeba się nachodzić i naczekać na jakikolwiek etat, nie można się poddawać temu uogólnieniu. Będąc jeszcze na studiach, kiedy mówiłam znajomym, że jestem na architekturze, robili takie "uu, to świetlana przyszłość przed tobą, dużo kasy i prestiż", a tu niespodzianka :P Koledzy, którzy już się obronili i szukali pracy dołowali-nigdzie nic nie znajdziesz, dołek, kolesiostwo. Po obronie faktycznie było słabo, miesiąc łażenia z CV, odmowy, całowanie klamek. Ale po miesiącu coś się zadziało, jedno biuro oddzwoniło, że etatu nie ma, ale można przychodzić i pomagać na tzw "wolontariat". No cóż, lepsze to niż siedzenie w domu :) Po 3 miesiącach wolontariatu pojawił się etat. A marudni koledzy nadal narzekają...;)
_________________

 
 
dziduunia 

Dołączyła: 18 Cze 2015
Posty: 57
Skąd: łódź
Wysłany: Czw Sie 06, 2015 5:01 pm   

na szczescie w moim zawodzie jest praca. gorzej jezeli chodzi za granicą - tam nic nie moge znalezc a powaznie mysle;)
 
 
Terry 


Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 1725
Skąd: łódzkie
Wysłany: Czw Sie 06, 2015 6:01 pm   

Juska napisał/a:
Poza tym trudno porównywać małą miejscowość z Łodzią, w której znacznie więcej szkół, a coraz więcej i prywatnych placówek

Akurat on szukał w P-ce, okolicznych miejscowościach i Łodzi. A koleżanka szuka tylko w Łodzi.

Tylko czy Gomino ma uprawnienia do nauki przedmiotu, czy jest po pedagogice? To przecież ogromna różnica. Łatwiej zdobyć etat nauczyciela, bo najzwyczajniej w świecie jest ich więcej. Jeśli ma wykształcenie pedagogiczna, ale nie wieku dziecięcego, albo wczesnoszkolnego, to nie może pracować jako przedszkolanka, czy nauczyciel. Chyba, że spróbuje jako pomoc. Tu też jest więcej ofert.
Każda pedagogika daje inne uprawnienia. Jedyny wspólny mianownik to domy dziecka. Mimo braku konkretnego kierunku, drukuje się wykaz przedmiotów i można ubiegać się o stanowisko. I tu ręczę, że w Łodzi znajdziesz kilka etatów. Do tego przyjmą cię z pocałowaniem ręki.
 
 
Catylyn89 
Szczera forumka


Wiek: 29
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 1836
Skąd: Krk
Wysłany: Czw Sie 06, 2015 9:28 pm   

herbatnik napisał/a:
Aktualnie obojętnie o jakim zawodzie pomyślimy jest jeden wniosek-z pracą jest słabo. Ale, pomijając fakt, że faktycznie czasem trzeba się nachodzić i naczekać na jakikolwiek etat, nie można się poddawać temu uogólnieniu.


Oj tak, Moi koledzy ze studiów po Turystyce wylądowali w hotelach, a koleżanki pracują jako hostessy lub sprzedawczynie na tzw. godzinówkach. Pracy w biurach podróży jak na lekarstwo, a jak już znajdzie się coś nowego na rynku, to to minimalne zabezpieczenie finansowe ma i w każdym momencie może ogłosić upadłość. W hotelach praca jako recepcjonista, kelner lub sprzątaczka. Na większe etaty potrzeba wachlarz certyfikatów i bogatego CV z latami doświadczenia. Miałam rozmowę kwalifikacyjną w Park Inn w Krakowie, na jakieś tam stanowisko od konferencji, bankietów i imprez, to mi powiedzieli, że "będę osobą uczącą się, gdyż na tym stanowisku nie mam doświadczenia (nie interesowało ich to, że organizowałam imprezy masowe, bo u nich są konferencje, MICE itp., które bagatela miałam na studiach), ale sądząc po CV z nauką nie powinno być problemu". Do tej pory nie zadzwonili. Mój kumpel, który tam pracuje mówił, że jakieś tam problemy są, bo jedni chcą wziąć studenciaka, a drudzy doświadczoną osobę. W końcu zlikwidowali stanowisko, papierkową robotę zwalili na jednego gościa z zespołu i to by było na tyle z poszukiwania pracownika.

Długo się zastanawiałam nad tym, żeby łapać się czegokolwiek, byleby była kasa czy odłożyć coś i założyć własne. I z przykrością stwierdzam, że to drugie się bardziej opłaca, gdyż w tym kraju ciężko jest nie tylko z etatami, ale też z wynagrodzeniem godnym doświadczenia. Oboje z mężem myślimy, czy by się nie przenieść do Irlandii i przepracować dwóch lat, by wrócić zahaczyć się o coś i kupić mieszkanie. Bo za to doświadczenie jakie mamy, dostalibyśmy 4 razy tyle, ile dostajemy w PL. Smutne, ale prawdziwe.
_________________

Od Ciebie zależy jak będzie wyglądać Twoja przyszłość, więc zrób wszystko byś na starość niczego nie żałował.
Ostatnio zmieniony przez Catylyn89 Czw Sie 06, 2015 9:29 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Terry 


Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 1725
Skąd: łódzkie
Wysłany: Czw Sie 06, 2015 9:39 pm   

Niestety nie dość, że ciężko o miejsce w biurze, to często żądają doświadczenia z kosmosu. I tu zwyczajowy w naszym kraju zamknięty krąg - bez doświadczenia nie dostajesz pracy, a skoro jej nie dostaniesz, to nie masz doświadczenia.
Dlatego ja nigdy nie pracowałam w tak zwanym zawodzie.
Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
 
 
Iru 


Dołączyła: 11 Cze 2014
Posty: 587
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sie 06, 2015 9:46 pm   

Terry napisał/a:
I tu zwyczajowy w naszym kraju zamknięty krąg - bez doświadczenia nie dostajesz pracy, a skoro jej nie dostaniesz, to nie masz doświadczenia.

Najchętniej żeby przyjąć osobę młodą z kilkuletnim doświadczenie, pytanie gdzie ta młoda osoba to doświadczenie zdobyć. N. chodził i się wściekał bo narobił uprawnień różnych, szkoleń, włożył w to pieniądze bo miał nadzieję że to mu się w jakiś sposób w pewnym momencie zwróci. Zaczął szukać pracy a tu klops - pan nie ma doświadczenia, albo minimum 5 albo nawet 10 lat...
_________________
Gość poproszę o wielki uśmiech :)
Chcesz zagościć u nas? Zapraszam do naszego dzienniczka remontowego ;)
 
 
Catylyn89 
Szczera forumka


Wiek: 29
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 1836
Skąd: Krk
Wysłany: Czw Sie 06, 2015 10:55 pm   

Terry napisał/a:
Niestety nie dość, że ciężko o miejsce w biurze, to często żądają doświadczenia z kosmosu. I tu zwyczajowy w naszym kraju zamknięty krąg - bez doświadczenia nie dostajesz pracy, a skoro jej nie dostaniesz, to nie masz doświadczenia.


Często się spotykam z gadką: "Masz doświadczenie? Ile żądasz? 3 tysiące za 5 lat doświadczenia? Inni kandydaci chcą 1,5 tysiąca!". I taka oto jest sytuacja na rynku pracy... My szukamy po "kto da więcej", a pracodawcy szukają roboli po najniższej :roll: Więc nawet jak mamy to upragnione doświadczenie, nad którym pracowaliśmy od czasów licealnych, to nie oczekujmy kokosów na nowym stanowisku. Przepracowane 1,5 roku, idziesz do szefa zapytać o podwyżkę i dostajesz marne 100 zł na uciechę.
_________________

Od Ciebie zależy jak będzie wyglądać Twoja przyszłość, więc zrób wszystko byś na starość niczego nie żałował.
Ostatnio zmieniony przez Catylyn89 Czw Sie 06, 2015 11:03 pm, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
NIcOLA90 

Wiek: 30
Dołączyła: 28 Sie 2015
Posty: 4
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 28, 2015 11:44 am   

niesesty Polska rzecyzwitośc nie jesy budująca. Ludze bez doświadczenie narzekaja ze musza mieć doświadczenie a ja sama widze ze pomimo zodbytego doświadczenia wcale nie jest tak łatwo znaleźć cos lepszego. Ja pracuje w 1 firmie już 4 lata i jak na razie 400 zł podwyżki …
_________________
Usmiech się ;)
 
 
Gomigo 


Dołączyła: 08 Maj 2015
Posty: 223
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Mar 24, 2016 8:18 am   

Nadal szukam pracy, biegam po rozmowach, po których mówią że z 8 letnim doświadczeniem mogą dać tylko 700 zł na rękę! Koszmar jeśli chodzi o pracę w tym mieście. Za pół roku będzie 2 lata bezrobocia, czym dłużej nie pracuję tym trudniej mi coś znaleźć. Jedna Pani zapytała na rozmowie jak mają na imię moje dzieci? Zrobiło mi się bardzo przykro, bo przy takim stanie rzeczy to nie wiem czy będziemy mieć dzieci w ogóle.
_________________

Dzienniczek przedślubny http://forum.wesele-lodz.pl/viewtopic.php?t=17605
Dzienniczek po-ślubny GOMIGO http://forum.wesele-lodz.pl/viewtopic.php?p=838314
 
 
*Dorotka_ 
Moderator


Wiek: 31
Dołączyła: 02 Cze 2012
Posty: 5059
Skąd: Łódź/Wrocław
Wysłany: Czw Mar 24, 2016 10:42 am   

Gomigo, to może praca w korpo? W mBanku, czy Citi, Plus, Infosys, Fujitsu cały czas jest rekrutacja ;)
_________________


 
 
LinaMiódMalina 


Wiek: 32
Dołączyła: 05 Gru 2015
Posty: 238
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Mar 24, 2016 12:05 pm   

Dokładnie. W dzisiejszych czasach mało kto pracuje w wyuczonym zawodzie, więc przy takim czasie poszukiwań (jak rozumiem jakiejś konkretnej pracy, w której wcześniej zdobyłaś doświadczenie) przynajmniej chwilowo postawiłabym na coś innego niż wstępne założenia. Ja z wykształcenia jestem andragogiem i mimo, że zaraz po obronie mgr byłam żywo zapalona do pracy w zawodzie, to rzeczywistość szybko zweryfikowała moje wyobrażenia - obecnie 4ty już rok pracuję w zupełnie innej dziedzinie (bankowość). Z dzisiejszej perspektywy nie narzekam i cieszę się, że tak wyszło, bo w swoim wyuczonym zawodzie na pewno nie miałabym dużych szans na dobre zarobki i stabilność zatrudnienia. O korpo krążą mity, ale korpo to też plusy - łatwo się wkręcić i jak Ci zależy to potem awansować, szybko można dostać umowę na stałe, a i zdarzają się profity jak opieka medyczna, czy inne benefity w pakiecie (sportowe, dofinansowanie do wypoczynku itp.). Jak zajdziesz w ciążę to w korpo też nikt z tego tragedii nie robi, w przeciwieństwie do małych firm, dla których takie sytuacje to przysłowiowy gwóźdź do trumny i nie zawsze łatwo jest wrócić do nich po długim urlopie - warto rozważyć wszystkie za i przeciw :-) powodzenia w poszukiwaniach!
_________________

 
 
Julia_ja 


Dołączyła: 07 Kwi 2013
Posty: 780
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Mar 24, 2016 4:39 pm   

Popieram dziewczyny zdecydowanie. A nie pytają Cię na rozmowach co robiłaś przez te ostatnie 2 lata? Bo to byłoby moje podstawowe pytanie. Ja uważam, że maksymalnie można być bezrobotnym pół roku a później trzeba szukać czegoś, co niekoniecznie odpowiada nam w 100%, ale daje nam dochody i jakieś nowe ddoświadczenia. Ja bym z pewnością nie wytrzymała 2 lat w domu. Nie mówię, żeby iść na produkcję, ale tak jak mówią dziewczyny korpo poszukuje cały czas pracowników a i oferty nie są krzywdzące (z pewnością jest to więcej niż 700 zł). Może trzeba zmienić kryteria ;-)
_________________

 
 
Inezz 

Dołączyła: 07 Lut 2015
Posty: 10
Skąd: Łodź
Wysłany: Nie Mar 27, 2016 7:21 pm   

Sama długo pracowałam na umowy o dzieło, w domu, ale ostatnio założyłam własną firmę i mam nadzieję, że pójdzie mi dobrze.
 
 
Bartek_Z 

Dołączył: 18 Kwi 2016
Posty: 10
Skąd: www
Wysłany: Pon Kwi 18, 2016 11:05 pm   

poszukuje do pracy podczas wesela osobą która będzie parkować samochody gości i później je wydawać. Musi być odpowiedzialna !!
 
 
mozajka 

Dołączyła: 09 Cze 2016
Posty: 0
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Cze 09, 2016 3:27 pm   

Ale gdzie ty tego pracownika szukasz, bo może warto napisać w jakim mieście?

usunięto podpis z reklamą. Dorotka_
Ostatnio zmieniony przez Dorotka_ Czw Cze 09, 2016 3:47 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
rehab 

Wiek: 29
Dołączył: 22 Lip 2016
Posty: 0
Skąd: Mielno
Wysłany: Pią Lip 22, 2016 1:19 am   

Tez duzo przezylem z umowami o dzielo....

Na szczescie udalo mi sie teraz znalezc normalną dobrze płatną pracę i wam też tego życzę

usunięty podpis z reklamą. Dorotka_
Ostatnio zmieniony przez Dorotka_ Pią Lip 22, 2016 2:15 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Gomigo 


Dołączyła: 08 Maj 2015
Posty: 223
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Lip 22, 2016 6:58 am   

Też mówiłam że dwa lata nie wytrzymam. Tylko szukając pracy nie masz na to wpływu. Nikomu nie życzę, ale to był paskudny czas. Całe szczęście że zaczęłam się wtedy uczyć języka obcego sama. Przynajmniej dobrze wykorzystałem ten czas.
_________________

Dzienniczek przedślubny http://forum.wesele-lodz.pl/viewtopic.php?t=17605
Dzienniczek po-ślubny GOMIGO http://forum.wesele-lodz.pl/viewtopic.php?p=838314
 
 
Aga5 

Wiek: 29
Dołączyła: 14 Lip 2016
Posty: 11
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Lis 23, 2016 12:31 pm   

Z pracą w Łodzi rzeczywiście nie najlepiej, szczególnie po kierunkach humanistycznych. Sama ostatacznie po pedagogice znalazłam pracę w firmie Kruk. Samo zajęcie mało ma wspólnego z moim wykształceniem, jednak przyzwoite warunki i pensja jakoś mi to wynagradzają. Jeśli byłybyście zainteresowane, to wiem, że właśnie prowadzimy rekrutację na stanowisko kierownika regionu w Łodzi: https://pl.kruk.eu/kariera/oferta-pracy?id=147 Nie wymagają doświadczenia w branży, we wszystkim szkolą sami. Może któraś z was się skusi :)
 
 
Sofia 

Dołączyła: 23 Lis 2016
Posty: 13
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Lis 24, 2016 10:19 pm   

A może zamiast roznosić CV po całym mieście, może lepiej założyć coś swojego. Własny sklep internetowy to idealny pomysł na siebie. Możemy pracować, gdzie chcemy i będziemy sami sobie szefami.
 
 
ana_bullfinch 

Dołączyła: 27 Sty 2017
Posty: 8
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lut 23, 2017 8:14 pm   

A mój cel na 2017rok to dywersyfikacja źródeł dochodu :D
 
 
czarnamagia 

Dołączyła: 11 Kwi 2017
Posty: 12
Skąd: warszawa
Wysłany: Sro Kwi 12, 2017 2:32 pm   

dopiero teraz, po 5 latach róznych miejsc pracy udalo mi sie zatrzymac w jednej firmie gdzie maja szacunek do pracownika
 
 
Miet33 

Dołączyła: 24 Sty 2018
Posty: 0
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Sro Sty 24, 2018 2:20 pm   Pracownik

No niestety, choć powoli mit "prywaciarza" słabnie i coraz więcej firm szanuje pracownika, to i tak jest to kropla w morzu potrzeb. Ja pracowałam już w kilka biurach i niemal zawsze po pewnym czasie coś musiało się skiepścić. A to brakowało pieniędzy w firmie, a to redukcja etatów. Dopiero w obecnym miejscu jestem już drugi rok i sobie chwalę.
 
 
marta8705 

Dołączyła: 08 Maj 2019
Posty: 1
Skąd: Warszawa
Wysłany: Sro Maj 08, 2019 1:26 am   

Ciągle się mówi o rynku pracownika, ale zbytnio nie mogę go zauważyć.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
statystyki odwiedzin z innych stron


Publikowanie w całości lub fragmentach treści zawartych na Łódzkim Forum Weselnym bez zgody administratorów forum jest zabronione.
Reklamy
wesela sala taneczna Łódź

sala weselna łódź

dekoracja światłem łódź

www.foto-sobieraj.com.pl