Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Forum Weselne miasta Łodzi Strona Główna Forum Weselne miasta Łodzi
Forum weselne, wesele i ślub w Łodzi i woj. łódzkim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 
Wasze albumy zdjęć ALBUM
Regulamin forum REGULAMIN
Reklama w serwisie REKLAMA
nostalgia

Poprzedni temat «» Następny temat
Nasze dziwne dziwactwa:)
Autor Wiadomość
EwaM 


Wiek: 36
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 2535
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Wrz 06, 2010 4:17 pm   

caixa napisał/a:
A ja dla odmiany:
- zawsze zostawiam brzegi pizzy. Nie zjem ich i już. Chyba wydaje mi się, że są bardziej kaloryczne :smile:


A ja ich po prostu nie lubię. Wolę zostawić miejsce w żołądku na więcej smacznego spodu niż zapychać się brzegami. ;)
_________________
 
 
paulinkaaMU 


Wiek: 32
Dołączyła: 15 Sie 2009
Posty: 1509
Skąd: Pabianice/Wrocław
Wysłany: Pon Wrz 06, 2010 9:46 pm   

Malena napisał/a:
Muszę spać przy TV - po prostu bez telewizora zasypiam 3 razy dłużej, kazdy mini hałas mi przeszkadza...

a jak ostatnio kablówka zrobiła sobie w nocy przerwę i było sygnału, a mój T. był na noc w pracy (więc byłam sama w mieszkaniu) zaśnięcie w takiej głuche ciszy było koszmarem brrrr :? każdy, nawet najmniejszy dźwięk był przerażający :roll:
Misiak87 napisał/a:
Nigdy nie czytam ostatniej strony w książce, straciłaby wtedy dla mnie cały sens. Po co czytać skoro wiem jak się skończy? ;)
_________________


 
 
 
Magdzik 


Wiek: 30
Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 1652
Skąd: Łódzkie
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 8:50 am   

justinaa napisał/a:
nie wejdę do małego sklepu w którym byłabym tylko ja i panie sprzedające, albo czekam aż się trochę zaludni, ale generalnie wolę zdecydowanie sklepy wielkopowierzchniowe :)


Szczerze mówiąc to ja też nie przepadam za takimi małymi sklepikami,bo mam wrażenie,że sprzedawczyni tak na mnie patrzy jak bym koniecznie na siłę miała coś kupić.I nie umiem tam spokojnie się rozejrzeć :?
_________________

 
 
Pepsi 


Wiek: 36
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 535
Skąd: Nibylandia
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 11:45 am   

szaraczarownica napisał/a:

* papier toaletowy musi być powieszony zawsze w tę samą stronę (mój mąż ma jakiś tajemniczy dar wieszania go za każdym razem w tę drugą)


to chyba u facetów normalne, mój robi identycznie, a ja za każdym razem mu tłumaczę, ze nie w tą stronę. Oczywiście słyszę - a co to za różnica

:arrow: kubek z herbatą muszę mieć zalany po same brzegi. Nie lubię "niedolewek" a jak się zdarza zawsze pytam czy nam wody brakuje
:arrow: nie lubię pić w szklankach. Uznaję tylko kubki porcelanowe
:arrow: zanim położę plasterek wędliny na kanapkę najpierw wykroję z niego wszystko co białe, a z piersi kurczaka każdą białą plamką
:arrow: z parówek (choć jadam rzadko) albo kiełbasy (raczej z grilla) zawsze odkrawam "dupki"
:arrow: mam bzika na punkcie zapinania pasów w samochodzie. Nieraz łapę się na tym, ze wsiadam do auta zapinam pas, wyjeżdżam z garażu i muszę się odpiąć żeby wszystko pozamykać.
:arrow: gazety przeglądam zawsze od ostatniej strony
_________________
"Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
Ostatnio zmieniony przez Pepsi Wto Wrz 07, 2010 11:53 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Malena 
dziennikarzynka:)


Wiek: 33
Dołączyła: 12 Maj 2009
Posty: 4130
Skąd: Lódź
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 12:07 pm   

Misiak87 napisał/a:
Strach o najbliższych to chyba nie dziwactwo, ale z drugiej strony w takim stopniu jak występuje u mnie (bardzo podobnie jak u moniki24) ktoś może uznać mnie za panikarę

Ja już słyne jako panikara i z jednej strony dmucham na zimne i unikam niebezpiecznych sytuacji, z drugiej strony szalenie utrudnia mi to życie, ciągle myslę, czy komuś nic się nie stanie, czy dożyję ślubu, potem posiadania dziecka itp...musze przestać się nakręcać.

Misiak87 napisał/a:
Nigdy nie czytam ostatniej strony w książce, straciłaby wtedy dla mnie cały sens. Po co czytać skoro wiem jak się skończy


ja jej nie czytam, tylko zaglądam i czytam np 2 ostatnie zdania. Na ogół rzadko wynika z nich, jak się skończyła książka, z ostatniej całej strony też trudno się domysłić - rozwiązania fabuły są zazwyczaj ciut wcześniej.
Ostatnio zmieniony przez Malena Wto Wrz 07, 2010 12:08 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
justinaa 


Wiek: 35
Dołączyła: 10 Mar 2008
Posty: 1601
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 12:16 pm   

Pepsi napisał/a:
kubek z herbatą muszę mieć zalany po same brzegi. Nie lubię "niedolewek" a jak się zdarza zawsze pytam czy nam wody brakuje


a ja z kolei właśnie zawsze nie dolewam i mój Małż też się mnie pytał, teraz już do tego przywykł, czy wody nie mamy :)
_________________

www.boatmummy.blogspot.com
www.lodzkiemamy.pl
 
 
magda26 
Żona i mama :)


Wiek: 37
Dołączyła: 26 Lut 2007
Posty: 338
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 12:53 pm   

Pranie, które wieszam jest zawsze podzielone na moje i osobno M. Na jednym sznurku mogą wisieć np. tylko skarpetki, lub tylko bielizna, koszulki. I to kolorami. A skarpetki parami. Spinacze też są podzielone na kolory. Np. najpierw wieszam same zielone, później czerwone, itd.
Naczynia w szafkach są poukładane kolorami i wielkością, nienawidzę jak są pomieszane.
W lodówce każda półka jest do "czegoś". Nie cierpię mieszania serów z wędliną czy owocami.
A co się tyczy czytania ostatniej strony w książce to : zawsze czytam. To silniejsze ode mnie :razz:
I jeszcze trochę tego jest :wink:
_________________


 
 
 
ewelcia 

Dołączyła: 12 Lip 2010
Posty: 5
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 1:08 pm   

a ja nienawidzę skrzypiących drzwi :smile: Jakiś czas temu sąsiadom u góry strasznie skrzypiały co doprowadzało mnie do szału!!!! Zosatwiłam im karteczke pod drzwiami "Prosimy o nasmarowanie skrzypiących drzwi u Państwa w mieszkaniu, z góry dziękujemy. Sąsiedzi". :]
 
 
rusałeczka:) 
żonka i mama :)

Wiek: 37
Dołączyła: 05 Lis 2007
Posty: 565
Skąd: Łódź, UK
Wysłany: Wto Wrz 07, 2010 11:43 pm   

Super temat :D

caixa napisał/a:
nienawidzę jak coś stoi na wierzchu. Wszystko musi być pochowane


skalimonka napisał/a:
Gdy wychodze z domu, zawsze cofam się sprawdzić, czy jest wyłączona kuchenka


skalimonka napisał/a:
Gdy wchodzę do domu, pierwsze co robie, myję ręce


szaraczarownica napisał/a:
papier toaletowy musi być powieszony zawsze w tę samą stronę


kochecka napisał/a:
jeśli mam choćby najmniejszy bałagan w domu - czuję silny niepokój i dyskomfort psychiczny

- jadąc tramwajem bądź autobusem, liczę litery w słowach umieszczonych na bilbordach.
- idąc chodnikiem liczę płyty chodnikowe
- nie wyjdę z domu bez makijażu
- w szafie ubrania poukładane mam kolorami
- gazety lub czasopisma zaczynam czytać od końca
- kiedy myję twarz mam wrażenie że ktoś za mną stoi i jak podniosę głowę to zobaczę go w lustrze :smile:
- nigdy nie skorzystam z toalety w miejscu publicznym
- nie wykąpię się w basenie, mam wrażenie że pływają w nim wszystkie bakterie, zarazki itp.
- wyjeżdżając czy to na wakacje czy do znajomych z zamiarem zostania na noc zawsze zabieram ze sobą powłoczkę na poduszkę
- nie wiem jak bardzo byłabym pijana i źle się czuła, była chora, zawsze przed snem muszę się wykąpać, oczywiście nie mam na myśli zwykłego dnia tylko właśnie takie "ekstremalne" sytuacje :)
_________________


 
 
skalimonka 
żona skalimona


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Gru 2008
Posty: 2003
Skąd: UK
Wysłany: Sro Wrz 08, 2010 12:40 pm   

rusałeczka:) napisał/a:
idąc chodnikiem liczę płyty chodnikowe

Jak to przeczytałam, to przypomniało mi się, jak kiedyś chodziłam tak, żeby nie stanąć na łączeniu płyt :lol:
_________________
 
 
Pepsi 


Wiek: 36
Dołączyła: 12 Kwi 2009
Posty: 535
Skąd: Nibylandia
Wysłany: Sro Wrz 08, 2010 2:20 pm   

skalimonka napisał/a:
rusałeczka:) napisał/a:
idąc chodnikiem liczę płyty chodnikowe

Jak to przeczytałam, to przypomniało mi się, jak kiedyś chodziłam tak, żeby nie stanąć na łączeniu płyt :lol:


haha ja tak robiłam jak chodziłam jeszcze do podstawówki :) i stawiałam kroki tak, żeby nie nadepnąć na pękniętą płytę chodnikową :mrgreen:
_________________
"Nie rezygnuj nigdy z celu tylko dlatego że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
 
 
 
Malena 
dziennikarzynka:)


Wiek: 33
Dołączyła: 12 Maj 2009
Posty: 4130
Skąd: Lódź
Wysłany: Sro Wrz 08, 2010 2:29 pm   

rusałeczka:) napisał/a:
kiedy myję twarz mam wrażenie że ktoś za mną stoi i jak podniosę głowę to zobaczę go w lustrze


ja miąłam zawsze wrażenie, że ktoś wtedy za mną stoi...na szczęście jestem spokojniejsza, odkad używam mleczka do demakijazu:)
 
 
 
skalimonka 
żona skalimona


Wiek: 33
Dołączyła: 05 Gru 2008
Posty: 2003
Skąd: UK
Wysłany: Nie Wrz 12, 2010 7:53 pm   

Przypomniało mi się dzisiaj, moje jeszcze jedno dziwactwo, właściwie sama go nie rozumiem. Nie mogę zamoczyć jednej ręki w wodzie, a drugiej nie. Jeśli zamoczę jedną, muszę i drugą... przykład: mam suche ręce, chcę opłukać łyżeczkę po mieszaniu herbaty, płucząć zamoczę rękę, druga też muszę włożyc pod wodę i wytrzec obie na raz. Albo: nalewam wody do konewki, coś tam wyleci, pryśnie mi na rękę, którą trzymam konewke, drugą rękę muszę włożyc pod kran, żeby też była mokra. Wiem, że to bez sensu, ale nie nawidzę uczucia, jak jedna ręka jest zupełnie sucha, a druga schnie. :oops:
_________________
 
 
rusałeczka:) 
żonka i mama :)

Wiek: 37
Dołączyła: 05 Lis 2007
Posty: 565
Skąd: Łódź, UK
Wysłany: Pon Wrz 13, 2010 2:05 pm   

skalimonka napisał/a:
nie nawidzę uczucia, jak jedna ręka jest zupełnie sucha, a druga schnie. :oops:


Skalimonka, dziwne to :D ale zabawne :D
_________________


 
 
Misiak87 
Misiakomamusia:)


Wiek: 31
Dołączyła: 13 Lis 2007
Posty: 1983
Skąd: okolice Łodzi
Wysłany: Nie Paź 17, 2010 6:56 pm   

Mnie się teraz nasunęło na myśl (dla mnie to jest tak oczywiste, że nawet nie zwracałam na to uwagi)- w tygodniu zawsze przed snem liczę ile godzin będę spać, w weekendowe poranki- liczę ile godzin przespałam. Staram się zawsze, żeby spać min. 8 godzin. Nie wiem czemu tak mam i odkąd tak mam.
_________________
 
 
ava 


Wiek: 33
Dołączyła: 12 Lut 2008
Posty: 3728
Skąd: Bełchatów/Łódź
Wysłany: Nie Paź 17, 2010 7:00 pm   

Misiak87 w tygodniu zazwyczaj robię tak samo 8) A w weekendy to już bywa różnie :)
_________________
Nasz ślub - 05.09.2009r.

Ostatnio zmieniony przez ava Nie Paź 17, 2010 7:01 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
sloneczkoo 


Wiek: 29
Dołączyła: 21 Sie 2008
Posty: 972
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Paź 17, 2010 7:05 pm   

skalimonka napisał/a:
Nie mogę zamoczyć jednej ręki w wodzie, a drugiej nie. Jeśli zamoczę jedną, muszę i drugą... przykład: mam suche ręce, chcę opłukać łyżeczkę po mieszaniu herbaty, płucząć zamoczę rękę, druga też muszę włożyc pod wodę i wytrzec obie na raz.

Ja mam dokładnie tak samo.. więc doskonale Cię rozumiem to takie dziwne uczucie ;/

Misiak87 napisał/a:
w tygodniu zawsze przed snem liczę ile godzin będę spać

ja także liczę :D

Cytat:
- nie wyjdę z domu bez makijażu

i ja ;D

tulipan87 napisał/a:
nie zasnę, kiedy drzwi od mojego pokoju są otwarte lub choćby uchylone( nawet jeśli w domu jest absolutna cisza)

ja również ;)

szaraczarownica napisał/a:
* nie zasnę bez mojej małej poduszki

ja także nawet jakbym miała dwie duże muszę mieć swoją malutką ;D
caixa napisał/a:
- nienawidzę być sama w domu w nocy

ja też - boje się
_________________


Dzienniczek -> http://www.forum.wesele-l...pic.php?t=11584 :D
Ostatnio zmieniony przez sloneczkoo Nie Paź 17, 2010 7:21 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Magdzik 


Wiek: 30
Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 1652
Skąd: Łódzkie
Wysłany: Nie Paź 24, 2010 2:48 pm   

Jak jadę samochodem to co chwilę sprawdzam czy aby na pewno włączyłam światła i patrzę na biegi czasem czy mam wbity ten co potrzeba.Nie wiem skąd mi się to ubzdurało ale chyba sama sobie nie ufam :smile: :smile: :smile:
_________________

 
 
kryszka 
z doskoku ;)


Dołączyła: 09 Paź 2003
Posty: 4836
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Paź 24, 2010 8:01 pm   

Brzydzą mnie guziki. Nie na moim ubraniu, ale w skupiskach. Mam traumę jak muszę takowy guzik kupić i przyszyć. :wstyd:

Brzydzą mnie obce ściany. W życiu nie położę się przy ścianie w jakimś pensjonacie/hotelu czy u znajomych, a jeśli muszę, to całą noc przeleżę tylko na jednym boku. :wstyd:
_________________

"Gdyby nie internet nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
 
 
Elwirka1 


Wiek: 37
Dołączyła: 22 Wrz 2008
Posty: 645
Skąd: Krk
Wysłany: Pon Paź 25, 2010 8:33 am   

Misiak87 napisał/a:
w tygodniu zawsze przed snem liczę ile godzin będę spać,

ja tez tak robię :smile:
Pepsi napisał/a:
nie lubię pić w szklankach. Uznaję tylko kubki porcelanowe

to też do mnie pasuje :)
_________________
 
 
Magdzik 


Wiek: 30
Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 1652
Skąd: Łódzkie
Wysłany: Sob Cze 18, 2011 3:47 pm   

Moje natręctwo od niedawna to sprawdzanie co chwilę telefonu czy na pewno zablokowałam klawiaturę bo mam rozsuwaną klapkę i telefon na abonament. Widzę, że jest zablokowana ale itak sprawdzam. To samo jest jak zamykam auto na pilot i drzwi w domu. Normalnie paranoja jakaś :?
_________________

 
 
cotumka 


Wiek: 29
Dołączyła: 01 Kwi 2010
Posty: 1143
Skąd: Beauty Bałuty
Wysłany: Wto Kwi 10, 2012 10:48 am   

a jaaa... nie zjem startych buraków! dopóki są w całości, to je uwielbiam, ale gdy tylko staną się bardziej hmm... rozdrobnione, to nie tknę ich nawet patykiem :smile: ;P
_________________
 
 
jemioła 


Dołączyła: 16 Sty 2015
Posty: 41
Skąd: centrum
Ostrzeżeń:
 3/3/7
Wysłany: Wto Sty 20, 2015 12:05 am   

Misiak87 napisał/a:
zawsze przed snem liczę ile godzin będę spać

Do tego śpiewam głośno w samochodzie.
Jak zasypiam, to muszę coś włożyć pomiędzy nogi, najczęściej kołdrę, albo nogę mojego M. Chociaż to pewnie dlatego, że jak mi włoski odrastają, to mnie drapią ]:)
Często telepię którąś noga, jak zasypiam, albo jak pracuję czy po prostu siedze przy komputerze.
I najgorsze: rozmawiam ze sobą w myślach. Wymyślam sobie różne sytuacje, które być może mogłyby się zdarzyć, ale na pewno się nie zdarzą i sobie rozmawiam z innymi ludźmi, to znaczy 'oni' mnie o coś pytają, a ja bardzo elokwentnie wypowiadam swoje racje. Ostatnio nawet rozmawiałam o tym, że rozmawiam w myślach. To chore. Czasem jak się zapomnę, to zaczynam świszczeć czy szemrzeć, tak że inni to słyszą. Nie słowa, ale że coś tam sobie gadam. Na razie tylko M. mi zwrócił uwagę, ale nie wiem, kto jeszcze miał okazje być świadkiem.
 
 
herbatnik 


Wiek: 29
Dołączyła: 14 Lip 2014
Posty: 649
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 20, 2015 9:45 am   

mam wiele dziwactw, ale jakoś nie mogę sobie teraz wszystkich przypomnieć, ale kilka przykładów:
-nie zasnę, jeśli szafa w sypialni jest niedomknięta, albo krzesło nie dosunięte do biurka; ciągle myślę o tym, żeby wstać i to poprawić
-nienawidzę, kiedy coś/ktoś stuka, puka(takiego bezmyślnego pstrykania długopisem, palcem o blat, albo jak jakaś rzecz wibruje i przy tym stuka, brrr), wariuję od razu
-nie lubię rozmawiać przez telefon; ze znajomymi/rodziną to jeszcze pół biedy, ale jak mam do kogoś obcego zadzwonić, albo dzwoni nieznany numer, to mnie odpycha; to samo, kiedy dzwoni domofon, a ja się nikogo nie spodziewam
_________________

 
 
ithanielle 


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Wrz 2013
Posty: 1947
Skąd: okolice Łodzi
Wysłany: Wto Sty 20, 2015 11:02 am   

Chyba jestem największym dziwolągiem :D

- muszę mieć porządek w domu, w przeciwnym razie nie potrafię się skupić, jestem poirytowana (wszystkie drzwiczki do szafek muszą być pozamykane, obrazki muszą wisieć prosto, krzesła muszą być dosunięte do stołu, nie może być kurzu - mam ciemne meble i biegam ze ściereczką co drugi dzień!, nie znoszę porozwalanych po pokoju ubrań)
- codziennie myję głowę, nieważne jak jestem zmęczona - nie położę się też spać bez pójścia pod prysznic,
- zasnę tylko w zupełnych ciemnościach, nie znoszę światełek od routera odbijających się na ścianach
- nie zasnę, jeśli nie otulę się szczelnie kołdrą - latem nie zasnę bez jakiegokolwiek przykrycia
- nie zasnę, jeśli drzwi do pokoju są otwarte lub choćby uchylone
- muszę spać od ściany (w naszym nowym pokoju - obok łóżka mam tył komody - dwa lata temu spadłam z łóżka w nocy i porządnie się poobijałam, po prostu nie zasnę już od brzegu)
- nie znoszę górnego światła, dla mnie jest zbędne
- nie lubię "wystawek" w kuchni, łazience - wszystko, co zbędne, musi być pochowane
_________________

 
 
herbatnik 


Wiek: 29
Dołączyła: 14 Lip 2014
Posty: 649
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 20, 2015 8:10 pm   

kochany mój położył obok mnie swój zegarek na rękę i mi się przypomniała kolejna rzecz:
-wkurza mnie tykanie zegarków ;)
_________________

 
 
Catylyn89 
Szczera forumka


Wiek: 29
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 1836
Skąd: Krk
Wysłany: Czw Sty 22, 2015 6:23 pm   

- nie znoszę, jakiegokolwiek hałasu w nocy, nie zasnę póki nie będę miała idealnej ciszy (nawet filtr w akwarium z włączonym napowietrzaniem mnie denerwuje) :)
- muszę mieć idealną ciszę w trakcie robienia jakichkolwiek kreatywnych rzeczy, jej brak powoduje, że nie jestem skupiona i włącza mi się tryb podzielnej uwagi.
- myję wszystkie naczynia bezpośrednio po zrobieniu posiłku, wtedy nic nam nie zalega w zlewie.
Nie mam aż takiej nerwicy natręctw, więc poza wyżej wymienionymi punktami, nic nie jest w stanie mnie wyprowadzić z równowagi :)
_________________

Od Ciebie zależy jak będzie wyglądać Twoja przyszłość, więc zrób wszystko byś na starość niczego nie żałował.
 
 
krewetka32 

Dołączył: 07 Cze 2017
Posty: 1
Skąd: Poznań
Wysłany: Pią Cze 09, 2017 7:48 am   

- placki zmieniaczane z cukrem to ponoć dziwne, a powiedziała mi to osoba, która jadła je z keczupem :-D
- barszcz biały z ćwikłą - u nas to już taka trochę tradycja, jak się okazało nie u wszystkich :-D
 
 
Skrzypiecka.K 

Dołączyła: 14 Cze 2017
Posty: 12
Skąd: Łódź
Ostrzeżeń:
 3/3/7
Wysłany: Sro Lip 12, 2017 2:59 pm   

-nikt nie może mi przestawiać rzeczy w pokoju, bo mnie szlag trafi
-też jem placki ziemniaczane z cukrem :D
-nie lubię mokrych ręczników, które wiszą w łazience - obrzydliwe
-muszę mieć idealnie przycięte paznockie
-po powrocie z pracy od razu siadam a ja wycinam Twój link i ostrzegam, że to ostatni raz jak usuwam/edytuję Twoje posty z reklamami i gram :P


Dorotka_
_________________
"Kochać - to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem,
lecz patrzeć razem w tym samym kierunku."
Ostatnio zmieniony przez Dorotka_ Sro Lip 12, 2017 3:09 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
statystyki odwiedzin z innych stron


Publikowanie w całości lub fragmentach treści zawartych na Łódzkim Forum Weselnym bez zgody administratorów forum jest zabronione.
Reklamy
Zdjęcia ślubne - FOTOJACEK.pl

sala weselna łódź

dekoracja światłem łódź

videofilmowanie łódź

www.foto-sobieraj.com.pl