Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Forum Weselne miasta Łodzi Strona Główna Forum Weselne miasta Łodzi
Forum weselne, wesele i ślub w Łodzi i woj. łódzkim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 
Wasze albumy zdjęć ALBUM
Regulamin forum REGULAMIN
Reklama w serwisie REKLAMA
nostalgia

Poprzedni temat «» Następny temat
Pan młody z kamizelką czy bez?
Autor Wiadomość
Blue89 

Dołączyła: 22 Wrz 2013
Posty: 29
Skąd: Łódż
Wysłany: Pią Paź 11, 2013 8:03 pm   

Mój też, ale to dobrze bo mi się nie podobają :)
 
 
moniska 


Dołączyła: 16 Wrz 2013
Posty: 66
Skąd: łódź
Wysłany: Pon Paź 14, 2013 8:15 pm   

Mój też będzie w kamizelce, on lubi, a mi to nie przeszkadza :D Z resztą do niego pasuje kamizelka, bo jest szczuplutki i "lepiej" w niej wygląda.
Słyszałam opinie, że kamizelka są nie modna, ale moje zdanie jest takie, że tak na dobą sprawę wszystko jest modne, a najważniejsze jest to żeby się dobrze czuć w tym co się nosi.
_________________
 
 
iduczek 


Dołączyła: 01 Paź 2013
Posty: 205
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Paź 29, 2013 2:47 pm   

Mój PM powiedział, że w kamizelce czuje się jak kelner :)
I faktycznie może tak trochę to wygląda ja ma samą koszule i kamizelkę.
Ale też wydaje mi się, że Młody powinien być całą noc w garniturze, chociaż potrafię zrozumieć że w upale to może być problem. Z dwojga złego lepiej już chyba żeby zdjął marynarkę niż ma zemdleć :)
_________________

 
 
Terry 


Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 1725
Skąd: łódzkie
Wysłany: Wto Paź 29, 2013 3:05 pm   

Wybór z kamizelką czy bez zostawiłam mojemu PM. Nawet się nie wypowiedziałam co wolę, gdy wczoraj spytał o to. Martwił się, że będzie mu za ciepło w niej. A dla mnie to kwestia jego wygody. Nie lubię kamizelek, więc ucieszyłam się, gdy stwierdził, że w sierpniu chyba jest za ciepło na kamizelkę. Ale jakby chciał, to nie skomentowałabym jego wyboru. On też nie wtrąca mi się do sukni.
Jeśli chodzi o zwyczaj, że młody musi marynarkę całą noc mieć na sobie, też jestem elastyczna. Mój A. upociłby się niesamowicie, męczyłby się cała noc, więc raczej będę go zachęcała do zdjęcia marynarki i zmiany koszuli w trakcie wesela. Przeciez nie zakarzę mu szaleć całą noc, żeby się nie zgrzał. :razz:
 
 
oliwiabednarek 

Wiek: 35
Dołączyła: 28 Lis 2013
Posty: 39
Skąd: www
Wysłany: Pon Gru 09, 2013 11:45 am   

bez!!!! tyle w tej kwestii :)
 
 
kaledonia 


Wiek: 35
Dołączyła: 08 Wrz 2006
Posty: 409
Skąd: już nie Retkinia
Wysłany: Pon Mar 03, 2014 11:07 pm   

Wystarczy elegancka koszula.
_________________

ślub cywilny 01.12.2012
 
 
Karolain 

Wiek: 32
Dołączyła: 12 Cze 2012
Posty: 248
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Mar 04, 2014 10:03 am   

Mój mąż miał smoking więc z automatu kamizelce podziękowaliśmy co nie ukrywam bardzo mnie cieszyło :lol:
 
 
oliwiabednarek 

Wiek: 35
Dołączyła: 28 Lis 2013
Posty: 39
Skąd: www
Wysłany: Sro Mar 05, 2014 12:50 pm   

oj nie! Oczywiście bez kamizelki!!!!!
 
 
ithanielle 


Wiek: 31
Dołączyła: 07 Wrz 2013
Posty: 1947
Skąd: okolice Łodzi
Wysłany: Sro Mar 05, 2014 1:34 pm   

Terry napisał/a:
Wybór z kamizelką czy bez zostawiłam mojemu PM. (...) Ale jakby chciał, to nie skomentowałabym jego wyboru. On też nie wtrąca mi się do sukni.


Zgadzam się z Terry - dlatego decyzję podejmie M., natomiast domyślam się, że będzie chciał zrezygnowac z kamizelki, nie przepada za nimi.
_________________

 
 
Moniak 

Wiek: 32
Dołączyła: 28 Lip 2013
Posty: 61
Skąd: Pabianice / Paryż
Wysłany: Pią Mar 07, 2014 11:54 pm   

a u nas była o to wojenka ... ;) mój Francuz uparł się, ze chce kamizelkę... że wszyscy jego koledzy mieli do slubu... ;) no i finalnie musiałam się z tym pogodzić (dobrze, że to połowa października ...). Oczywiście na poprawiny już nie! A jeśli chodzi o marynarkę, to też uważam, ze nie powinien zdejmować... To świadczy o klasie myślę. Choć u nas ani w pierwszy ani w drugi dzień nie wytrzymał mój mężulek do końca, w oba dni tak około 1,5h przed końcem kapitulował. Ale to już były naprawdę końcówki zabawy i proporcjonalnie do upływu czasu, wzrastało też stężenie %, które chyba mu nie ułatwiło postanowienia ;)
_________________
 
 
Catylyn89 
Szczera forumka


Wiek: 28
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 1836
Skąd: Krk
Wysłany: Nie Mar 16, 2014 8:33 pm   

Moniak, a tam gadka "Wszyscy mają to ja też będę miał!", trzeba mieć swoje zdanie... :P
I nie wiem skąd to przekonanie, że młody nie powinien zdejmować marynarki... U nas na to nie patrzą. Jak jest lato to po co człowiek ma się pocić? :)

U nas nie będzie kamizelki, bo Jacuś w smokingu pójdzie do ołtarza :)
_________________

Od Ciebie zależy jak będzie wyglądać Twoja przyszłość, więc zrób wszystko byś na starość niczego nie żałował.
 
 
Rusałka_Maja 


Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 3448
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Mar 16, 2014 8:44 pm   

Catylyn89 napisał/a:
Moniak, a tam gadka "Wszyscy mają to ja też będę miał!", trzeba mieć swoje zdanie... :P
I nie wiem skąd to przekonanie, że młody nie powinien zdejmować marynarki... U nas na to nie patrzą.


U nas też raczej nikt nie zwracał uwagi, ale mąż wytrwał całą noc aż do rana - byłam z niego dumna :smile:
_________________


 
 
Moniak 

Wiek: 32
Dołączyła: 28 Lip 2013
Posty: 61
Skąd: Pabianice / Paryż
Wysłany: Nie Mar 16, 2014 9:12 pm   

No mój właśnie miał swoje zdanie... kamizelka i koniec. Moje prośby i groźby na nic ;) a błagałam, żeby szedł w smokingu, to powiedział, że i owszem, on wystąpi w roli pingwina pod warunkiem, że jego siostry będą się mogły za kaczki przebrać :P generalnie smoking w jego głowie równa się pingwin ;) no i nic poradzić nie mogłam ... na początku nie byłam zadowolona, ale w rezultacie dobrze wyglądał a garnitur (oczywiście już bez kamizelki) teraz do pracy wykorzystuje :D
_________________
 
 
Catylyn89 
Szczera forumka


Wiek: 28
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 1836
Skąd: Krk
Wysłany: Nie Mar 16, 2014 9:18 pm   

Moniak, a to dziwne, bo u nas smoking = James Bond :D
_________________

Od Ciebie zależy jak będzie wyglądać Twoja przyszłość, więc zrób wszystko byś na starość niczego nie żałował.
 
 
Rusałka_Maja 


Dołączyła: 12 Kwi 2012
Posty: 3448
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Mar 16, 2014 10:23 pm   

Moniak, bo pewnie pomylił smoking z frakiem tak samo jak mój mąż i masa innych osób którym było mówione, że młody będzie nosił smoking :roll:
_________________


 
 
Moniak 

Wiek: 32
Dołączyła: 28 Lip 2013
Posty: 61
Skąd: Pabianice / Paryż
Wysłany: Nie Mar 16, 2014 10:52 pm   

wierzcie mi, ze dla mnie też James Bond... on nawet przymierzał, jak stwerdził, dla świetego spokoju.... ale dla niego to i tak pingwin ;) ale teraz dostrzegam aspekt praktyczny - garnitur nie wisi w szafie nieużywany :) bo czy smoking, czy frak to już wielkie wyjścia, nawet nie wiem jakiego pokroju ... moim zdaniem nawet na wesele do kogoś nie wypada, żeby nie przebić wyglądem pana młodego ... :) zresztą jest jeszcze jeden aspekt, taki bardziej savoir-vivre czy raczej savoir-faire smoking, a już tym bardziej frak nie pasuje jak ślub jest w ciągu dnia! są to stroje stricte wieczorowe i nawet jeśli to pan młody, ale ślub w pełnym słońcu, to jest pewien zgrzyt, o czym wiele osób zapomina niestety
_________________
 
 
Sisska 


Wiek: 30
Dołączyła: 06 Kwi 2013
Posty: 1153
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Mar 16, 2014 10:55 pm   

garnitur garniturowi nie rowny, wiec z ta praktycznoscia tez roznie moze byc.
_________________
 
 
Terry 


Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 1725
Skąd: łódzkie
Wysłany: Nie Mar 16, 2014 11:00 pm   

Pytanie do bardziej doświadczonych. Mój narzeczony zastanawia się czy w kamizelka nie będzie bardziej maskowała spoconej koszuli. Co prawda mam zamiar mu naszykować kilka koszul, ale nadal ma obawy. Moim zdaniem w kamizelce dopiero się spoci. A co wy na to powiecie?
 
 
Catylyn89 
Szczera forumka


Wiek: 28
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 1836
Skąd: Krk
Wysłany: Nie Mar 16, 2014 11:11 pm   

Terry, trudno przewidzieć... Mój szwagier miał kamizelkę i nie było czuć , że jest ona mokra, nawet jak miał mokrą koszulę, zaś mój brat cały był mokry... zależy od człowieka...
_________________

Od Ciebie zależy jak będzie wyglądać Twoja przyszłość, więc zrób wszystko byś na starość niczego nie żałował.
 
 
Moniak 

Wiek: 32
Dołączyła: 28 Lip 2013
Posty: 61
Skąd: Pabianice / Paryż
Wysłany: Nie Mar 16, 2014 11:38 pm   

Sisska, faktycznie! zgadzam się w 100%

Terry, moim zdaniem bardzo dużo zależy od jakości koszuli, w przypadku własnego ślubu nijak nie warto na tym oszczędzać myślę. Mój mąż mimo tego mówi, ze i tak się pocił (tylko był w kamizelce i marynarce praktycznie do końca a szalał niemiłosiernie) a jak już na samą końcówkę zdjął to z tego co pamiętam nie było nic widać. Za to po poprawinach jak były dwie koszule (wesele i poprawiny) do prania położone, to zapewniam, ze zapach był nietęgi ;p mimo jakości i wszystkiego, jednak natury chyba tak do końca nie da się oszukać :D
_________________
 
 
koniczynka84 


Wiek: 34
Dołączyła: 29 Wrz 2011
Posty: 1649
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Mar 17, 2014 10:45 am   

Konrad był w kamizelce, bo oboje stwierdziliśmy, że bez niej wyglądałby w garniturze po prostu nijak.
_________________
 
 
Sisska 


Wiek: 30
Dołączyła: 06 Kwi 2013
Posty: 1153
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Mar 20, 2014 4:58 pm   

jak ktos sie duzo poci, to czy bedzie w kamizelce czy bez to nie ma to chyba wiekszego znaczenia.
_________________
 
 
JuliaBydg 

Dołączyła: 24 Mar 2014
Posty: 10
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon Mar 31, 2014 8:40 am   

Ja uważam, że kamizelki są już nieco passe, a już w ogóle wyglądają fatalnie, jeśli pan młody w połowie wesela zdejmuje marynarkę. Ponadto do dzisiejszych garniturów o kroju slim-fit niekoniecznie kamizelki pasują. Co innego do fraków, wtedy dla podkreślenia stylowości warto dopasować kamizelkę w tłoczone wzory.
 
 
kamejka 


Wiek: 30
Dołączyła: 16 Lut 2014
Posty: 113
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Mar 31, 2014 10:09 pm   

A mi tam się podobają kamizelki, ale tylko te ślubne właśnie ;) Białe lub w tłoczone wzorki. Ale wybór należeć będzie do narzeczonego ;)
_________________
Zapraszam do dzienniczka http://www.forum.wesele-l...ic.php?p=784726

 
 
baltosza 


Wiek: 33
Dołączyła: 02 Kwi 2014
Posty: 3
Skąd: Sopot
Wysłany: Sro Kwi 02, 2014 7:33 pm   

Ja wychodzę z założenia, że nie ważne czy coś jest modne, ale czy jest wygodne i ładne.


Usunęłam reklamę z podpisu. Moderatorka Asiek
Ostatnio zmieniony przez Asiek Czw Lut 26, 2015 4:37 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zbranzy 

Dołączyła: 12 Kwi 2014
Posty: 75
Skąd: belchatow , lodz
Wysłany: Sob Kwi 12, 2014 5:42 pm   

a ja wam powiem jak to w praktyce wyglada
sala czy klimatyzowana czy nie to fason trzeba trzymac,faceci czesto szybko pozucaja marynarki zeby bylo luzno i wygodnie i uwazam ze doskonala alternatywa jest wlasnie kamizelka...
na koszuli nigdy rozpieta i jest elegancko. O wiele lepsza sprawa niż założona a rozięta "marynara"
 
 
Agawik 

Dołączyła: 04 Lis 2013
Posty: 23
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Kwi 12, 2014 5:57 pm   

Ogólnie wszystko zależy w czym Pan chce iść do ślubu. Do fraka czy garnituru uważam, ze kamizelka jest niejako obowiązkowa. W samym garniturze Pan Młody wygląda jak reszta gości. Jeszcze kiedy zdejmie marynarkę to już całkiem. Czy to stara moda czy nie moim zdaniem młody na własnym ślubie powinien się wyróżniać elegancją i ubiorem. (jak panna młoda, która jako jedyna powinna byc w bieli)
Cytat:
sala czy klimatyzowana czy nie to fason trzeba trzymac,faceci czesto szybko pozucaja marynarki zeby bylo luzno i wygodnie
Jeśli chodzi o trzymanie fasonu. Wiem, ze większość mężczyzn zdejmuje marynarki w czasie imprezy. Kiedyś pewna starsza Pani wykładająca na uczelni zasady dobrego zachowania, powiedziała, mi ze zdejmowanie marynaki jest niedopuszczalne :) Są jeszcze smokingi, które nie wymagają kamizelek. Mój przyszły mąż właśnie smoking wybrał i tak pójdzie do ślubu.
 
 
karoosia 

Wiek: 36
Dołączyła: 26 Sty 2013
Posty: 108
Skąd: łódź
Wysłany: Nie Kwi 13, 2014 7:45 pm   

Mój zdecydował się na kamizelkę, gdyż:
-pogrubia go
-wygląda ciekawie, bo jest w innym kolorze
-będzie mógł zdjąć marynarkę, gdy mu będzie gorąco, a inaczej to by mi pewnie marudził, że nie wypada. zresztą wypada czy nie, w samej koszuli wyglądałby mało odświętnie, a tak to chociaż kamizelka będzie elementem dekoracyjnym
_________________
KAROOSIA
 
 
Modini 

Dołączył: 04 Gru 2014
Posty: 1
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Czw Gru 04, 2014 1:14 pm   

Dla osób, które decydują się na smoking ciekawą alternatywą dla kamizelki jest pas smokingowy (hiszpański). Może on tworzyć interesujący kolorystycznie akcent, który można dopasować np. do dodatków.
 
 
Yaśmina 

Dołączyła: 21 Gru 2014
Posty: 35
Skąd: Łeczyca
Wysłany: Nie Gru 21, 2014 11:21 am   

Mi się kamizelki podobają, ale mój Leszek mówi że nie założy.
 
 
Juska 


Dołączyła: 10 Mar 2013
Posty: 3084
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Gru 21, 2014 1:16 pm   

Dajcie trochę swobody Waszym facetom :) Co z tego, że kamizelki podobają się Wam lub Waszym mamom :) To Młody będzie musiał w niej kwitnąć przez całą ceremonię i część wesela. Pół biedy, jeśli traficie na chłodniejszy dzień :)
Trzymam kciuki za trafne decyzje ;)
_________________
 
 
herbatnik 


Wiek: 28
Dołączyła: 14 Lip 2014
Posty: 649
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Sty 14, 2015 9:37 am   

mój kochany jeszcze nie zdecydował, w jakim stroju pójdzie do ołtarza, musi przymierzyć kilka wersji i wtedy się okaże, co mu się podoba :)
jest taka opcja, że będzie to garnitur 3częściowy z kamizelką, bo podobno wtedy można założyć marynarkę zapinaną na jeden guzik, a to wygodne-szybko się rozpina i zapina
ale pobieramy się w sierpniu, ja będę w sukni na cienkich ramiączkach a Pan Młody w koszuli z długim rękawem, kamizelce i marynarce? może się ugotować (ślub o godz. 14) :)

bardziej mnie zastanawia to, że chce zamiast paska do spodni założyć szelki :D nie wiem, czy się w koncu na nie zdecyduje, ale wg mnie szelki w ogóle nie są eleganckie...
_________________

 
 
Alice_Liddell 

Dołączyła: 06 Maj 2014
Posty: 158
Skąd: Londyn
Wysłany: Pon Sty 19, 2015 9:50 pm   

Ciekawa rzecz z tymi kamizelkami, bo jak chodziliśmy po salonach, żaden nie oferował kamizelki! W końcu kupiliśmy bez, wszędzie mówili, że wyszły z mody. Doszłam też do wniosku, że kazać mu się latem gotować w koszuli, kamizelce i marynarce to pastwienie się nad człowiekiem.
_________________

Ślubny - http://www.forum.wesele-l...pic.php?t=17128
Poślubny - http://forum.wesele-lodz....p=825372#825372
 
 
sreg 

Dołączyła: 16 Lis 2014
Posty: 23
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 2/3/7
Wysłany: Pon Lut 16, 2015 1:08 pm   

Ja też coraz rzadziej spotykam się z kamizelkami i Panowie raczej wybierają po prostu koszulę + pas do smokingu i mucha

Usunęłam reklamę z podpisu. Moderatorka Asiek
Ostatnio zmieniony przez Asiek Czw Lut 26, 2015 4:38 pm, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Yaśmina 

Dołączyła: 21 Gru 2014
Posty: 35
Skąd: Łeczyca
Wysłany: Wto Mar 03, 2015 6:24 pm   

Alice_Liddell napisał/a:
Ciekawa rzecz z tymi kamizelkami, bo jak chodziliśmy po salonach, żaden nie oferował kamizelki! W końcu kupiliśmy bez, wszędzie mówili, że wyszły z mody. Doszłam też do wniosku, że kazać mu się latem gotować w koszuli, kamizelce i marynarce to pastwienie się nad człowiekiem.

Nam też tak panie mówiły i ja się cieszę bo ta moda mi się nigdy nie podobała:)
 
 
Lukakos 

Dołączył: 27 Mar 2015
Posty: 2
Skąd: słupsk
Ostrzeżeń:
 2/3/7
Wysłany: Pią Mar 27, 2015 11:21 am   

Tylko raz miałem kamizelkę wyglądałem jak krupier w kasynie.Nigdy więcej.(...)

Usunęłam reklamę. Moderatorka Asiek
Ostatnio zmieniony przez Asiek Czw Kwi 23, 2015 10:12 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Catylyn89 
Szczera forumka


Wiek: 28
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 1836
Skąd: Krk
Wysłany: Pią Mar 27, 2015 11:38 am   

Jeśli ktoś planuje typowo wiejskie wesele w stodole, bądź w agroturystyce, to kamizelka jak najbardziej będzie pasować. Dla wybrednych mężczyzn, co kamizelek nie lubią nosić, rozwiązaniem są szelki, które też wpasują się w klimat wesela :)
_________________

Od Ciebie zależy jak będzie wyglądać Twoja przyszłość, więc zrób wszystko byś na starość niczego nie żałował.
 
 
M-Martusia 

Dołączyła: 16 Lut 2015
Posty: 213
Skąd: Pabianice
Wysłany: Sro Kwi 01, 2015 12:38 pm   

Mnie też nie podobają się Panowie w kamizelkach. Kojarzą mi się z takimi ciężkimi zasłonami :lol: Z resztą po co dokładać sobie kolejnych warstw jaki i tak już mężczyznom w koszulach i marynarkach przy tańcu jest po prostu gorąco.
_________________
Zapraszam do mojego dzienniczka!

 
 
Aldonka 

Dołączyła: 16 Sty 2015
Posty: 66
Skąd: Łódź
Ostrzeżeń:
 3/3/7
Wysłany: Pon Kwi 13, 2015 8:22 am   

Obecnie kamizelki zupełnie już wyszły z mody. Tak naprawde to bardzo rzadko widzi się pana młodego w czymś takim.
Stawiałabym na smoking albo elegancki garnitur smokingowy ( warto jest raz w życiu zamowić sobie na miarę - tak aby był idealnie dopasowany).

Oraz na elegancką, dobrą jakościowo koszulę. Odsyłam do sklepu Osovski Usunęłam link. Odsyłam do regulaminu forum. Moderatorka Dorotka_ - obecnie mają jedne z najlepszych koszul w Polsce. Dodam,że oprócz gotowych modeli mozńa zamówić u nich również koszule na wymiar ( w takim przypadku mamy pewność,że powinna leżeć idealnie).
Ostatnio zmieniony przez Dorotka_ Pon Sie 10, 2015 7:59 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
dorotka0603 


Wiek: 23
Dołączyła: 09 Sty 2015
Posty: 571
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Kwi 21, 2015 6:08 pm   

Kamizelki rzeczywiście wyszły z mody, kupowaliśmy garnitur ostatnio to Pan nawet nie proponował kamizelki...:)
_________________


 
 
sreg 

Dołączyła: 16 Lis 2014
Posty: 23
Skąd: Warszawa
Ostrzeżeń:
 2/3/7
Wysłany: Czw Kwi 23, 2015 4:16 pm   

Nie wyobrażam sobie mieć dodatkowo kamizelki w cieoły dzień + nerwy + tańczenie :eek:

Usunęłam reklamę z podpisu. Zupełny brak reakcji na kolejne ostrzeżenia. Moderatorka Asiek
Ostatnio zmieniony przez Asiek Czw Kwi 23, 2015 5:26 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mirka90 

Dołączyła: 10 Kwi 2015
Posty: 12
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Kwi 27, 2015 11:47 am   

Mnie się kamizelki nie podobają i są niepraktyczne - jak ktoś wyżej wspomniał. W upał Pan Młody będzie spływał potem w garniaku, a co dopiero jeszcze w kamizelce.
 
 
pannastara 


Dołączyła: 27 Lip 2014
Posty: 82
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Maj 09, 2015 6:36 pm   

z tego, co wiem, według zasad "elegancji" garnitur z kamizelką jest bardziej formalny od tego bez. inna sprawa, że trudno jest znaleźć taką, która naprawdę dobrze wygląda, zwłaszcza w polskich sklepach (króluje poliestrowe badziewie, niestety).

oto inspiracja, którą znalazłam na blogu Mr Vintage:


a zdejmowanie marynarki jest po prostu nieeleganckie, podobnie jak koszule z krótkim rękawem do garnituru - takie koszmarki też bywają
_________________
Mój dziennik przygotowań. Zajrzysz?
Ostatnio zmieniony przez pannastara Sob Maj 09, 2015 6:37 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
karolina_002 


Dołączyła: 29 Lip 2013
Posty: 724
Skąd: Łask
Wysłany: Wto Cze 02, 2015 5:43 pm   

pannastara napisał/a:
podobnie jak koszule z krótkim rękawem do garnituru - takie koszmarki też bywają


koszule z krótkimi rękawami do garniaka, fuuuuj
_________________


 
 
Yaśmina 

Dołączyła: 21 Gru 2014
Posty: 35
Skąd: Łeczyca
Wysłany: Sro Wrz 16, 2015 2:17 pm   

sporo panów tak chodzi :)
 
 
Aphotography 

Wiek: 32
Dołączyła: 17 Kwi 2015
Posty: 11
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Paź 30, 2015 11:36 pm   

Zdecydowanie bez kamizelki. Szczególnie jeśli uroczystość jest w sezonie letnim.
 
 
yeahman 

Dołączył: 08 Gru 2013
Posty: 29
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lut 04, 2016 12:32 am   

Kamizelka... zależy do czego :) Do garnituru nigdy. Do fraka obowiązkowo.


usunięty podpis z reklamą własnej działalności. Dorotka_
Ostatnio zmieniony przez Dorotka_ Czw Lut 04, 2016 8:18 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
KasiaStel 


Dołączyła: 20 Sty 2017
Posty: 18
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sty 20, 2017 6:11 pm   

Bez kamizelki, granatowy garnitur, bialy krawat - taką mam mysl :)
_________________

 
 
Tinny 

Dołączyła: 02 Mar 2013
Posty: 73
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Mar 05, 2017 12:29 pm   

Mój miał kamizelkę. Było lato, gorąco, więc jak zdjął marynarkę i został w koszuli i kamizelce, to jakznalazł.
 
 
Skrzypiecka.K 

Dołączyła: 14 Cze 2017
Posty: 12
Skąd: Łódź
Ostrzeżeń:
 3/3/7
Wysłany: Pią Cze 30, 2017 8:44 am   

Tylko i wyłącznie z kamizelką! :)
_________________
"Kochać - to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem,
lecz patrzeć razem w tym samym kierunku."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
statystyki odwiedzin z innych stron


Publikowanie w całości lub fragmentach treści zawartych na Łódzkim Forum Weselnym bez zgody administratorów forum jest zabronione.
Reklamy
wesela sala taneczna Łódź

dekoracja światłem łódź

www.foto-sobieraj.com.pl