Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Forum Weselne miasta Łodzi Strona Główna Forum Weselne miasta Łodzi
Forum weselne, wesele i ślub w Łodzi i woj. łódzkim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 
Wasze albumy zdjęć ALBUM
Regulamin forum REGULAMIN
Reklama w serwisie REKLAMA
nostalgia

Poprzedni temat «» Następny temat
Przenoszenie Panny Młodej przez próg
Autor Wiadomość
joanna_25 


Wiek: 39
Dołączyła: 02 Lut 2005
Posty: 357
Skąd: łódź
Wysłany: Czw Wrz 29, 2005 9:03 am   

Gniesia napisał/a:
To ja was zaskoczę. W moich okolicach również jest zwyczaj przenoszenia panny młodej przez próg ale nie tylko. Jeżeli sala jest na górze to młody niesie młodą na rękach do końca. Na nieszczęście mojego P. nasza sala jest na I piętrze :lol: Oj będzie się działo :P


:lol: właśnie sobie wyobraziłam jak mój M. przenosi mnie do konca.Na mojej sali najpierw jest mnóstwo schodów w górę a potem się schodzi na salę po schodach w dół.I jeszcze między jednymi a drugimi schodami długa droga :lol:
Chyba by nie dał rady :lol:
Postraszę go jutro że taki jest obyczaj że trzeba do końca przenieść :lol:
_________________
Pozdrawiam Cię Gość!


 
 
Pusiak 
- Dyktator


Wiek: 38
Dołączyła: 15 Lut 2005
Posty: 3311
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 29, 2005 11:36 am   

Przeniósł, mimo chorego, stłuczonego kolana :) Nie zapomniał i nie musiałam Mu przypominać :)
_________________

 
 
 
Kasiawka 
Żonomama


Wiek: 40
Dołączyła: 17 Lut 2005
Posty: 1150
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 29, 2005 11:41 am   

Nie chcę tego przenoszenia, a R. się uparł, czuję , ze szykuje się zabawa... najapierw w ganianego jak mu ucieknę, co by mnie nie podniósł :hahaha:
_________________

Kasiawka szczęśliwa żona swojego męża
 
 
 
Żaneta 
Jestem mamusią

Wiek: 35
Dołączyła: 17 Lip 2005
Posty: 925
Skąd: ŁÓDŹ
Wysłany: Czw Wrz 29, 2005 11:41 am   

Edi napisał/a:
U nas też musi byc obowiązkowo przenoszenie przez próg sali.
A jeśli P. zapomni to ja juz mu przypomne hi hi


Ja musialam przypomnieć swojemu mężowi! :lol: :lol: :lol:
_________________
 
 
Pusiak 
- Dyktator


Wiek: 38
Dołączyła: 15 Lut 2005
Posty: 3311
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 29, 2005 11:43 am   

Hihi, Kasiu :) Taka ucieczka przed Mężem bedzie naprawdę świetnie wyglądała :) A jeśli już namówisz R. do swojego zdania, to pamiętaj, że nie wolno Ci sie potknąć :)
_________________

 
 
 
bajeczka 


Wiek: 39
Dołączyła: 04 Mar 2005
Posty: 940
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 29, 2005 9:30 pm   

Ciekawe czy mnie mój poradzi. :wink:
_________________


Życzę miłego dnia i pozdrawiam Cię gorąco Gość :)
 
 
 
gosiaczek 

Dołączyła: 27 Sie 2004
Posty: 645
Skąd: stąd i z owąd
Wysłany: Wto Paź 04, 2005 10:57 am   

Przeniósł! :) ) Mało tego... wniósł mnie na salę na piętro, chociaż wcześniej upierał sie, że tego zwyczaj nie obejmuje. Następnego dnia rano też byłam przeniesiona, juz przez próg naszego mieszkania. Tyle tylko, że świeżo upieczony małonek nie odważył się nieśc mnie przez cztery piętra ;)
 
 
Kot 


Wiek: 40
Dołączyła: 27 Kwi 2005
Posty: 1423
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Paź 04, 2005 4:25 pm   

No ciekawe czy mój przyszły małżonek wpadnie na pomysł przeniesienia mnie przez prób lokalu :30: pewnie nie. Raczej zrobi to w naszym mieszkanku :30:
_________________
... pamiętasz była jesień....

 
 
Mika 


Wiek: 39
Dołączyła: 19 Mar 2005
Posty: 1034
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Paź 04, 2005 5:16 pm   

Mnie mój mąż przeniósł przez próg sali bez przypominania i w dodatku z bolącą stopą, przez co się troszkę bał ale udało się bez problemu :D
_________________
http://www.biurotassa.pl
 
 
 
szczako 

Wiek: 39
Dołączyła: 11 Lis 2005
Posty: 2216
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Gru 01, 2006 4:47 pm   

po powitaniu na tarasie już szykowaliśmy się do wejścia na salę (zupełnie zapomnieliśmy o przenoszeniu), ale koleżanka powiedziała coś w stylu "no to teraz musisz żonę na salę wnieść".
więc tak, zostałam wniesiona na salę :)
_________________
 
 
Szpilka 

Wiek: 35
Dołączyła: 14 Sie 2006
Posty: 362
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Sty 31, 2007 10:40 pm   

mam nadzieje ze nie zapomne i nie domowie sobie tej przyjemnosci :)
_________________


Buziaki Gość
 
 
Ropuucha 

Dołączyła: 06 Wrz 2006
Posty: 52
Skąd: Pabianice
Wysłany: Czw Lut 01, 2007 11:43 am   

Ja mam nadzieję że też będę przenoszona i mój M o tym nie zapomni :)
_________________
 
 
fiona83 

Dołączyła: 19 Kwi 2006
Posty: 2952
Skąd: skądinąd
Wysłany: Czw Lut 01, 2007 4:40 pm   

Zazwyczaj Pan Młody nie ma szans na zapomnienie, bo wszyscy goście krzyczą : "Przenieś przez próg" :lol:
 
 
Szpilka 

Wiek: 35
Dołączyła: 14 Sie 2006
Posty: 362
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Lut 02, 2007 3:02 pm   

a jak goscie tez w stresie beda i zapomna :wink:
_________________


Buziaki Gość
 
 
karolina 

Wiek: 34
Dołączyła: 27 Sie 2006
Posty: 140
Skąd: śląsk
Wysłany: Sob Lut 03, 2007 1:00 pm   

Nie odmowie sobie ani Mlodemu tej przyjemnosci :D
_________________


13.09.2008 :D
 
 
sauvignon_blanc 


Wiek: 36
Dołączyła: 09 Sty 2007
Posty: 155
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Mar 31, 2007 12:11 am   

Ja chyba poproszę miśka żeby ominął ten punkt programu. Boje się że nie będzie mnie w stanie unieść albo się wywali ze mną na rękach. [smilie=12_new.gif] tego bym nie zniosła
_________________
Szczęśliwa mężatka.
 
 
asia84 
żonka

Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 819
Skąd: Łodź
Wysłany: Sob Mar 31, 2007 12:55 pm   

myślę, że tak źle by nie było. ja muszę najpierw schudnąć :) żeby mnie przeniósł mój M. :)
_________________


19 lipiec 2008 nasz dzień :)


Magia, która nas otacza sięga gwiazd...
 
 
krystek 

Dołączył: 21 Mar 2007
Posty: 5
Skąd: ...
Wysłany: Nie Kwi 01, 2007 11:42 pm   

Nie wyobrażam sobie aby mogło byc inaczej, przeniose przez próg i jeszcze dalej ;)
 
 
MonikaZgierz 

Wiek: 36
Dołączyła: 19 Lut 2007
Posty: 191
Skąd: Zgierz
Wysłany: Pon Kwi 02, 2007 11:13 am   

Ja lubię być noszona na rękach, to i w tym szczególnym dniu sobie tego nie odmówię.
 
 
Maja_Kris 


Wiek: 35
Dołączyła: 05 Mar 2007
Posty: 1020
Skąd: Łódż/Kanzas
Wysłany: Sro Kwi 04, 2007 10:06 am   

my na nasza sale na szczescie mamy szerokie drzwi,.tez musimy pocwiczyc ale najpierw chce schudnac bo nie chce nadwrezac miesni mojego michola :)
_________________
najszczęśliwsza żona na świecie :)
 
 
cosola 
full-time mum


Wiek: 36
Dołączyła: 04 Sty 2007
Posty: 730
Skąd: Łódź/Leicester, UK
Wysłany: Sro Maj 09, 2007 10:06 pm   

Uważam, że przenoszenie panny młodej przez próg to bardzo fajny zwyczaj (która z nas nie lubi być noszona na rękach) :wink:
Do niedawna bałam sie jednak, że mój narzeczony nie da rady mnie przenieść (bo jest szczupły i nie wygląda na zbyt silnego) :wink:
ale ostatnio zniknęły moje wszelkie obawy, gdy bez mrugnięcia okiem chwycił mnie w na ręce i po schodach wniósł na piętro do naszej sypialni... :ups:
_________________
 
 
EJ-ET 
Żona i Mama :))


Wiek: 38
Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 841
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Maj 09, 2007 10:45 pm   

Ja chcę być przeniesiona, koniecznie!
Jak dla mnie to obowiązkowa tradycja ;)
 
 
=MiLi= 


Wiek: 32
Dołączyła: 23 Sty 2007
Posty: 897
Skąd: Rtk, ale z Bałut
Wysłany: Czw Maj 10, 2007 10:17 am   

Hehe obowiązkowo! Uwielbiam jak mnie mój S. nosi na rękach :) dlatego nie zamierzam sobie odmawiać tej przyjemności w dniu ślubu :) Hehe u nas też sala jest na pierwszym piętrze i wchodzi się po schodach :) ale te korytarz wcale nie jest za szeroki;P zobaczymy jak to rozwiążemy ;)
_________________
 
 
kochecka 
żona i mama


Dołączyła: 16 Mar 2007
Posty: 1652
Skąd: z daleka
Wysłany: Czw Maj 10, 2007 10:21 am   

ja również nie zamierzam sobie odmówic tej przyjemności :D wyjątkowy dzień, jak juz byc gwiazdą wieczoru to maxymalnie [smilie=e058.gif]
_________________
 
 
Gabro 

Dołączyła: 15 Mar 2007
Posty: 699
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lip 02, 2007 1:16 pm   

Mój Mąż mnie przeniósł przez próg. Było suuuuuuuper :)
 
 
gosc
[Usunięty]

Wysłany: Pon Lip 02, 2007 10:46 pm   

mnie moje kochanie po ślubie cywilnym przeniosŁo przez próg naszego mieszkanka . A najfajniejsze byŁo to, że od razu wylądowaŁam w Łóżku :oops: :lol:
 
 
klarysa 

Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 895
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lip 02, 2007 11:17 pm   

staniemy przed progiem, podniesie, zrobi ze mna krok za prog i postawi. inaczej tego nie widze. silny jest ale mnie bedzie glupio, ze musi taki ciezar dziwgac;))
 
 
askapi 

Wiek: 40
Dołączyła: 01 Kwi 2007
Posty: 166
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Lip 04, 2007 12:04 am   

Klarysa, ja też inaczej tego nie widze w wykonaniu mojego A. Może nie jestem zbyt przy kości, ale jestem tak samo wysoka jak mój A.
Kiedyś A. chciał mi udowodnić ze sobie poradzi i faktycznie przenósł mnie na rękach kilkanaście metrów. :) A ja w tym czasie myślałam że umrę ze śmiechu, taką miał minke. :lol: No i zadyszke potem też...
_________________

 
 
 
klarysa 

Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 895
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lip 05, 2007 12:21 am   

moj a. spokojnie mnie podniesie ale ja nie lubie jak to robi. bo ja wtedy tylko mysle o swojej wadze, a jak wiekszosc kobiet, wcale tego nie lubie;)
 
 
gocha.j 

Wiek: 36
Dołączyła: 09 Maj 2007
Posty: 11
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Nie Wrz 02, 2007 4:40 pm   

Ja też byłam przenoszona przez próg tylko o mały włos moja sukienka nie uległa by zniszczeniu ponieważ zaczepiłam nią o klamkę ;) więc uważajcie
_________________
 
 
gebka 


Wiek: 36
Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 816
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Wrz 03, 2007 10:27 am   

ja tez zawsze mysle o swojej wadze ale przenoszenie bylo takie mile mowie wam kazdy facet da rade :)
 
 
 
Kati 


Dołączyła: 23 Lut 2004
Posty: 3262
Skąd: :)
Wysłany: Pon Wrz 03, 2007 3:09 pm   

Można mu troszkę pomóc :) Lewa rączka od góry wspiera się na ramieniu faceta, odbijamy się z jednej nóżki i troszkę podskakujemy w górę (oczywiście raz :) ) To wejście do podrzutu pomaga, bo facet nei musi dźwignąć od samego dołu :)


Doświadczenie z zespołu :mrgreen:
_________________

 
 
 
juliazuk 


Wiek: 38
Dołączyła: 13 Lip 2007
Posty: 336
Skąd: Łódź/Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 10:02 am   

Mój R. oczywiście będzie przenosił mnie przez próg sali. Ale wcześniej mamy zamiar przećwiczyć to parę razy w domu- żeby się wzmocnił :lol:
_________________




9.08.2008 r.
 
 
sistermonn 
:)


Wiek: 37
Dołączyła: 17 Lip 2007
Posty: 905
Skąd: Łódź - Górna
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 2:40 pm   

Oczywiście przenoszenie przez próg będzie :) PM już ćwiczy a ja się mobilizuje do schudnięcia. Ponieważ przed ślubem będziemy trenowac na sali pierwszy taniec to i przenoszenie potrenujemy :D
 
 
 
Magari 

Wiek: 41
Dołączyła: 26 Wrz 2006
Posty: 41
Skąd: _EZG_
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 2:54 pm   

EJ napisał/a:
Ja chcę być przeniesiona, koniecznie!
Jak dla mnie to obowiązkowa tradycja ;)


ja tez bardzo chciałam i mój mąż wniósł mnie już po weselu do naszego domku :)
było to dla mnie ważniejsze niż przeniesienie przez próg na sali
 
 
 
Koalinha 


Wiek: 34
Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 212
Skąd: Łódź / Portugalia
Wysłany: Wto Wrz 04, 2007 3:25 pm   

Też bym chciała, ale narzeczony zbyt silny nie jest, a ja z kolei nie jestem zbyt szczupła :lol:
Ale jeśli zaplanowane odchudzanie przyniesie zamierzony efekt to w sumie może spróbujemy.
_________________
Monika
9.08.2008.
 
 
Gabro 

Dołączyła: 15 Mar 2007
Posty: 699
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 9:08 am   

Niech narzeczony poprawia tężyznę fizyczną :)

Czemu babki twierdzą, że one są za ciężkie? Może to ich panowie są za słabi :)
 
 
Koalinha 


Wiek: 34
Dołączyła: 11 Sie 2007
Posty: 212
Skąd: Łódź / Portugalia
Wysłany: Sro Wrz 05, 2007 1:22 pm   

:lol:
Ja naprawdę jestem dla niego ciężka, i jeszcze w sukni. A on ma delikatną pracę (komputery) i raczej siłaczem nie jest. Ale zobaczymy... jeszcze 11 miesięcy na poprawę tężyzny.
_________________
Monika
9.08.2008.
 
 
Martysia 
mammolina


Wiek: 33
Dołączyła: 23 Sie 2007
Posty: 538
Skąd: Milano
Wysłany: Pią Wrz 07, 2007 10:30 am   

bo babki mają kompleksy haha! :) my ostatnio ćwiczyliśmy i kurcze wywijał mną w powietrzu i jeszcze ze schodów zniósł!!!! a myślałam, że rady nie da :mrgreen: :lol: tyle, że mój bidak miał operację na przepuklinę wieć może jednak nie powinien :D
_________________
 
 
 
EwaM 


Wiek: 36
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 2535
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Wrz 24, 2007 11:27 pm   

Tradycja obowiązkowa, nawet przez myśli mi nie przeszło, że mogłoby tego zabraknąć. Ja jestem lekka, a D silny. Często mnie nosi, a nawet obraca mną w powietrzu jak chce i biega ze mną po schodach więc przeniesienie przez próg to będzie mały pikuś :lol:
 
 
MałaMi1 

Dołączyła: 08 Paź 2007
Posty: 5375
Skąd: łódzkie
Wysłany: Nie Lis 04, 2007 11:36 am   

ja też jestem za przenoszeniem przez próg- u nas tego nie zabraknie :-)
 
 
SYLWECZKA 


Wiek: 35
Dołączyła: 01 Paź 2007
Posty: 680
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lis 04, 2007 6:27 pm   

Przenoszenie Pani Młodej przez próg to super tradycja!Poza tym mężczyzna powinien nosić swoją kobietę na rękach chociaż od czasu do czasu, a ślub jest tak wyjątkową okazją że noszenie na rękach musi być ;)
:wedding:
_________________
 
 
asia84 
żonka

Dołączyła: 10 Lut 2007
Posty: 819
Skąd: Łodź
Wysłany: Nie Lis 04, 2007 8:17 pm   

u nas też będzie, tylko muszę trochę schudnąć :razz:
_________________


19 lipiec 2008 nasz dzień :)


Magia, która nas otacza sięga gwiazd...
 
 
kochecka 
żona i mama


Dołączyła: 16 Mar 2007
Posty: 1652
Skąd: z daleka
Wysłany: Pon Lis 05, 2007 9:02 pm   

a moje Kochanie z tego stresu zapomniało mnie wziąśc na ręce i musielismy się wracać :lol:
_________________
 
 
SYLWECZKA 


Wiek: 35
Dołączyła: 01 Paź 2007
Posty: 680
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lis 05, 2007 9:58 pm   

pewnie z emocji wyleciało mu to z głowy :) a kto Wam przypomniał?
_________________
 
 
kochecka 
żona i mama


Dołączyła: 16 Mar 2007
Posty: 1652
Skąd: z daleka
Wysłany: Pon Lis 05, 2007 10:05 pm   

Pani fotograf , która stała mniej więcej na wprost nas i dawała nam znaki rękoma ale oboje byliśmy w takim amoku że zupełnie nie wiedzieliśmy o co jej chodzi, aż w końcu krzyknęła :"weź ją na ręce" :lol: no więc wyszliśmy i wejście powtórzyliśmy :D
_________________
 
 
SYLWECZKA 


Wiek: 35
Dołączyła: 01 Paź 2007
Posty: 680
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lis 05, 2007 10:07 pm   

musiało być zabawanie ;)
_________________
 
 
MałaMi1 

Dołączyła: 08 Paź 2007
Posty: 5375
Skąd: łódzkie
Wysłany: Wto Lis 06, 2007 11:38 am   

ja już się zaczynam zastanawiać czy o czymś nie zapomnimy :? moze by kogoś wydelegować do takich przypomnień w razie wpadki -hehehe :D
 
 
Anuszka 


Wiek: 36
Dołączyła: 15 Maj 2007
Posty: 157
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Lis 10, 2007 12:21 pm   

my z tego wszystkiego zapomnielismy oczywiscie, ale moj tata, ktory stal po drugiej stronie na migi pokazal Michalowi, zeby mnie przeniosl:) I przeniosl:D Zabawne to bylo i bardzo mile:) Czulam sie bardzo kobieco:)))

Mysle, ze to dobry pomysl, zeby za wczasu uprzedzic kogos, coby pamietal o przeniesniu przez prog i Wam na migi to przekazal:)
_________________
Miłość oznacza rozprowadzać ciepło, nie dusząc się przy tym wzajemnie. Miłość oznacza być ogniem, ale wzajemnie się nie spalać.

Phil Bosmans
Ostatnio zmieniony przez Anuszka Sob Lis 10, 2007 12:23 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kochecka 
żona i mama


Dołączyła: 16 Mar 2007
Posty: 1652
Skąd: z daleka
Wysłany: Sob Lis 10, 2007 6:47 pm   

nam pokazywali na migi ale z tego szczęścia i tak nie wiedzieliśmy o co im chodzi :lol: :D
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
statystyki odwiedzin z innych stron


Publikowanie w całości lub fragmentach treści zawartych na Łódzkim Forum Weselnym bez zgody administratorów forum jest zabronione.
Reklamy
wesela sala taneczna Łódź

www.foto-sobieraj.com.pl