Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Forum Weselne miasta Łodzi Strona Główna Forum Weselne miasta Łodzi
Forum weselne, wesele i ślub w Łodzi i woj. łódzkim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 
Wasze albumy zdjęć ALBUM
Regulamin forum REGULAMIN
Reklama w serwisie REKLAMA
nostalgia

Poprzedni temat «» Następny temat
jaka wódka na wesele?
Autor Wiadomość
misia-misia 
Working Mom :)


Wiek: 37
Dołączyła: 04 Sty 2006
Posty: 1643
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lip 20, 2006 3:03 pm   

Być moze, ale to fajnie jesli za czasów ślubu moich rodziców tata "skumał" się z przyszłym teściem na dorabianiu wódki. A teraz mój S. tak samo.
Być moze dawniej tak było że ciężko było dostać dobrą wódkę. Ale powiem wam ze to frajda szykowac coś samemu.Jeśli tylko się potrafi...czemu nie.
I wódka naprawdę wyszła super. Jak ja nie lubię wódki, wręcz nie cierpię, gdy spróbowałam naszej ślubnej... wyszła naprawdę ok.
I nie mówię tego tylko po to bo sami ją robiliśmy- dla samozachwytu. Nie. Poprostu różnie ludzie robia przepalankę.
Moi rodzice byli na weselu u rodziny taty notabebe tu w Łodzi. Wódka była samoróbką. Ale nie przepalanka tylko jakaś ... zabarwiana. Wyszła różowa. Nikt jej nie pił.
A ta nasza...miodzio. Ani nie słodka ani nie jakaś bardzo gorzka.
Tak samo żubrówka. Ciekawy, lekko intensywny smak, nie to co w sklepach.
Nie wiem jak oni robią tą żubrówkę bo my też daliśmy po jednym listku trawy żubrowej a wódka wyszła mocniejsza o bardziej wyrazistym smaku...no ale nic.
Podobnie jak kryszka napisała... to nie przyjęcie dla dyplomatów. Degustacji sera nie planujemy więc doboru odpowiedniego w nucie smakowej alkoholu, też nie.
_________________
 
 
 
Alma_ 


Dołączyła: 03 Paź 2005
Posty: 3531
Skąd: z całkiem bliska
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Czw Lip 20, 2006 3:04 pm   

fiona83 napisał/a:
Co do ryby, sera ... A to dają na weselu w ogóle :niepewny: :?:

Ja dam 8)

Taka mi się tylko uwaga nasunęła, ale jeśli misia i goście zadowoleni o wszystko gra ;)
_________________
chez alma |
Ostatnio zmieniony przez Alma_ Czw Lip 20, 2006 3:05 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
misia-misia 
Working Mom :)


Wiek: 37
Dołączyła: 04 Sty 2006
Posty: 1643
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lip 20, 2006 3:08 pm   

Linka napisał/a:

Misia ma nieduże wesele, wiec łatwiej przygotować swoją wódkę no i jak jeszcze wychodzi taniej... Gorzej jak ktoś ma wesele na 80-i więcej osób. Ile to by sie trzeba było napędzić i naprzepalać :lol: :zdziwko:


E tam.Ja bym mogła nawet i dla 100 osób wódkę szykować. Jak się robi alkohol dla 30 osób to co za różnica dwa - trzy razy więcej.
My jak robilismy wódkę to było fajne zajęcie. Na koniec moja reakcja była taka: to już koniec?szkoda!
Ale moze ja taka jestem. Lubię w coś wkładac serce, robić coś dla siebie i dla innych. I może dlatego wódka wyszła taka dobra...kto wie.
W kwestii formalnej...hmmm my nie "pędzilismy" tylko "dorabialiśmy". Do "pędzenia" nam jeszcze daleko. Zresztą nie ma sprzętu hehehehe.
Dla zainteresowanych ---> 0,5 l "przepalanki" kosztowało nas ok. 9zł...
_________________
Ostatnio zmieniony przez misia-misia Czw Lip 20, 2006 3:10 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Alma_ 


Dołączyła: 03 Paź 2005
Posty: 3531
Skąd: z całkiem bliska
Ostrzeżeń:
 1/3/7
Wysłany: Czw Lip 20, 2006 3:11 pm   

misia-misia napisał/a:
powiem wam ze to frajda szykowac coś samemu.Jeśli tylko się potrafi...czemu nie.
I wódka naprawdę wyszła super.

W to wierzę. Też mam w rodzinie jednego specjalistę ;) i jako on "dobierze" wódkę... 8)
_________________
chez alma |
 
 
Edi 

Wiek: 35
Dołączyła: 24 Cze 2005
Posty: 430
Skąd: sprzed komputera
Wysłany: Czw Lip 20, 2006 7:37 pm   

Kontynuując temat u nas będzie trzy rodzaje wódki : Absolwent, Soplica i "wódka produkcji własnej" na wejski stół oraz na bramki 8) 8)
Poza tym oczywiście wino, piwo i szampan na powitanie.
_________________
Ja chce powtórki z 23 września 2006 !! !

 
 
karmelcia 


Wiek: 39
Dołączyła: 07 Lis 2005
Posty: 177
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lip 20, 2006 7:49 pm   

fiona83 napisał/a:

Co do ryby, sera ... A to dają na weselu w ogóle :niepewny: :?:



Pewnie że tak , my zdecydowaliśmy sie na tzw. "półmiski rybne " i "deski serowe" pychotka

[ Dodano: Czw Lip 20, 2006 8:51 pm ]
misia-misia napisał/a:
Linka napisał/a:

Misia ma nieduże wesele, wiec łatwiej przygotować swoją wódkę no i jak jeszcze wychodzi taniej... Gorzej jak ktoś ma wesele na 80-i więcej osób. Ile to by sie trzeba było napędzić i naprzepalać :lol: :zdziwko:


E tam.Ja bym mogła nawet i dla 100 osób wódkę szykować. Jak się robi alkohol dla 30 osób to co za różnica dwa - trzy razy więcej.
My jak robilismy wódkę to było fajne zajęcie. Na koniec moja reakcja była taka: to już koniec?szkoda!
Ale moze ja taka jestem. Lubię w coś wkładac serce, robić coś dla siebie i dla innych. I może dlatego wódka wyszła taka dobra...kto wie.
W kwestii formalnej...hmmm my nie "pędzilismy" tylko "dorabialiśmy". Do "pędzenia" nam jeszcze daleko. Zresztą nie ma sprzętu hehehehe.
Dla zainteresowanych ---> 0,5 l "przepalanki" kosztowało nas ok. 9zł...


Bardzo fajnie 9 złotych to niewiele - w porównaniu z cenami sklepowymi ,a napewno jest taka jaka lubicie a poza tym , jak sama powiedziałas mielisciw swietna zabawe:()
_________________

http://www.wizaz.pl
 
 
 
miza4 

Wiek: 39
Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 95
Skąd: łódź
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 9:23 am   

My planujemy Absolwenta. (ok 15,60 zl) :super:
1. Niestety mamy złe wspomnienia z wesela z wodka dorabianą, :dobani: [smilie=duch.gif] od tamtej pory jak widzimy wódke własnej roboty przestawiamy się na winko.
2. Niewiele się zaoszczedzi a lepiej wyglada na stole wodka z orginalna banderolą.
 
 
FifthAvenue 


Wiek: 41
Dołączyła: 23 Lut 2006
Posty: 1028
Skąd: Lodz
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 9:48 am   

Wodka wodce chyba nierowna. Czasami ta wlasnej roboty moze byc o niebo lepsza od kupionej w sklepie. Ale ja raczje tez nie zaryzykowalabym. Pewnie stanie na jakims standardzie dobrej klasy. Finansowo - wiadomo - troche zaboli, ale przeciez zawsze boli przy organizacji takiej imprezy. My po prostu wliczylismy to w koszt calej imprezy i juz.
_________________
DON'T HATE ME BECAUSE I'M BEAUTIFUL.HATE ME BECAUSE YOUR MAN THINKS I AM !


[/url]
 
 
evcia84 


Wiek: 34
Dołączyła: 16 Lip 2006
Posty: 124
Skąd: Pabianice
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 10:18 am   

U nas też tylko wódka sklepowa, no ale na wiejskim stole będzie bimber oczywiscie :)
_________________
Pozdrawiam Cię Gość

 
 
hanusia 

Wiek: 36
Dołączyła: 12 Maj 2006
Posty: 271
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 10:47 am   

U nas byl sobieski, co prawda troche drozszy ale podobo bardzo dobra wodka. Problem z nia jest taki ze jest czesto podrabiana i wtedy to juz jest okropna ale nam sie chyba udalo trafic na nie podrabiana, a i w ogle to twarzystwo bylo niezle pijace a i tak zostalo nam ponad 20 butelek
_________________
Hanusia



 
 
Klaudia22 

Dołączyła: 16 Mar 2006
Posty: 139
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 11:47 am   

U nas chyba bedzie Palace :) albo Luksusowa - dobra i buteleczki sei ładnie prezentują :]
_________________
Ślub tuż tuż...
 
 
emilkaa 
więcej niż mama


Wiek: 36
Dołączyła: 28 Gru 2005
Posty: 674
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 1:45 pm   

buteleczki luksusowej w ogole sie dobrze nie prezentuja... co do samej wodki to nie wiem wiec sie nie wypowiadam..
u nas bedzie sobieski... chyba..

najbardziej to chcialabym Finlandie bo to by mial jeszcze jakies odniesienia do nas - jestesmy z narzeczonym zwiazani z Krajem - Finlandia :) .. ale nas po prostu na to nie stac... wiec sobieski...

dorabianej.. nigdy w zyciu.. niech sie zatruje ktos i bedzie moja wina.. jak mam kupna zapieczetowana to wiem ze zrobilam wszystko by zapewnic bezpieczenstwo... poza tym jak dla mnie dobierana na stolach wyglada nieco tandetnie.. no ale to tylko moje zdanie... kazdy oczywiscie ma prawo myslec co innego..
 
 
evcia84 


Wiek: 34
Dołączyła: 16 Lip 2006
Posty: 124
Skąd: Pabianice
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 2:08 pm   

U na s bedzie finlandia (oczywiście żurawinowa) :) Oprócz niej bedzie jeszcze bols, smirnoff i jeszcze jakaś ale zapomniałam. I chyba żóbrówka.
_________________
Pozdrawiam Cię Gość

 
 
Klaudia22 

Dołączyła: 16 Mar 2006
Posty: 139
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 3:24 pm   

emilkaa napisał/a:
buteleczki luksusowej w ogole sie dobrze nie prezentuja... co do samej wodki to nie wiem wiec sie nie wypowiadam..
u nas bedzie sobieski... chyba..


Jak dla mnie to kształt buteleczki jest kapitalny i bardziej mi sie podoba niz zwykla butelka od octu jaka ma Sobieski :P heeh a pozatym w smaku jest w sam raz ale to rzecz gustu tak samo jak wyglad butelki od wódki :)
_________________
Ślub tuż tuż...
 
 
misia-misia 
Working Mom :)


Wiek: 37
Dołączyła: 04 Sty 2006
Posty: 1643
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 4:22 pm   

emilkaa napisał/a:


dorabianej.. nigdy w zyciu.. niech sie zatruje ktos i bedzie moja wina.. jak mam kupna zapieczetowana to wiem ze zrobilam wszystko by zapewnic bezpieczenstwo... poza tym jak dla mnie dobierana na stolach wyglada nieco tandetnie.. no ale to tylko moje zdanie... kazdy oczywiscie ma prawo myslec co innego..


Jeśli wódka robiona przez kogoś kto się nie zna albo robi z jakiegoś byle przepisiku to pewnie żę się można zatruć i pewnie że może być niedobra

Ja "gównianego" (przepraszam za wyrażenie!) alkoholu gościom bym nigdy nie dała. Normalne ,że wcześniej należy sprawdzić przepis, zrobić na próbę. Jak ktoś nie myśli i robi wódkę pierwszy raz a potem taki alkohol gościom daje na weselu to ja się nie dziwię że potem wódka zostaje bo jej nikt nie pije.

Co do tandetności to... hmmm nie bardzo cię rozumiem .
Czy dla ciebie np. wódka gorzka żoładkowa wygląda tandetnie? Jeśli tak, no to sorry!
Bo dla mnie nie. A nasza przepalanka wygląda bardzo podobnie i wierz mi, prezentuje się naprawdę dobrze. A nawet lepiej!!
A może ty masz jakieś inne wyobrażenie wódki własnej roboty...
Owszem moi rodzice widzieli kiedyś wódkę weselną w kolorze różu i była ohydna. Więc może tobie z czymś taki taka wódka się kojarzy...
U nas na weselu będzie tylko przepalanka, ale jaki ma smak... piłam i wierz mi, lepszej nie piłam do tej pory! I ten piękny kolor (lepszy i ładniejszy od żołądkowej!) Do tego wódka wygląda jak kupna bo wszystkie butelki są jednakowe z etykietami weselnymi.

Do tego samodzielnie robiona żubróweczka...miodzio.
_________________
 
 
 
Agatka_P 


Wiek: 36
Dołączyła: 07 Wrz 2005
Posty: 1093
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 4:31 pm   

A czy ktoś może mi powiedziec jeżeli wódka dobierna ma kolor wódki sklepowej to w jaki sposób ona może wyglądać tandetnie skoro się niczym nie różni?
 
 
misia-misia 
Working Mom :)


Wiek: 37
Dołączyła: 04 Sty 2006
Posty: 1643
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 4:33 pm   

No właśnie Agatko!

Ja też tego nie rozumiem... :niepewny:

Jezeli nasza dorabiana wygląda jak sklepowa i ma być "tandetna" to w takim razie 90% wódek sklepowych wygląda tandetnie :hyhy:
_________________
 
 
 
Agatka_P 


Wiek: 36
Dołączyła: 07 Wrz 2005
Posty: 1093
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 4:41 pm   

xxxxxxxxxxxx
Ostatnio zmieniony przez Agatka_P Wto Kwi 10, 2007 1:19 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
evcia84 


Wiek: 34
Dołączyła: 16 Lip 2006
Posty: 124
Skąd: Pabianice
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 4:45 pm   

Ja nie mam nic przeciwko dorabianej. Ale uważam, ze powinna być różna wódka, bo nie każdy dorabianą lubi (np ja i przyszły teść). Oczywiscie niektórzy lubią w każdej postaci. Ja jakbym poszła na wesele i była by tylko dorabiana na pewno bym jej nie piła. Tak więc siedziała bym jak to mówią o "suchym pysku", a na to moim gościom nie pozwole :)
_________________
Pozdrawiam Cię Gość

 
 
misia-misia 
Working Mom :)


Wiek: 37
Dołączyła: 04 Sty 2006
Posty: 1643
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 4:54 pm   

No ja akurat nie będę miała z tym problemu bo pomimo tego że będzie tylko! przepalanka
to i tak każdy będzie pił. Skąd to wiem? Bo znam gości i nie są jacyś wybredni co do smaków wódki (choć dobrze wiedzą co piją). Po drugie... wódka smakuje jak naprawdę dobra wódka... więc raczej nikt się nie będzie krzywił.
A po trzecie... jeśli znajdzie się ktoś komu nie zasmakuje przepalanka to ma jeszcze żubrówkę do wyboru albo likier kokosowy.
A jesli to mu jeszcze nie będzie odpowiadało...jego broszka. Napije się mineralnej gazowanej :hyhy:
_________________
 
 
 
evcia84 


Wiek: 34
Dołączyła: 16 Lip 2006
Posty: 124
Skąd: Pabianice
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 5:06 pm   

Oj już Misia ale ty sie zacięcie bronisz! To dobrze że wiesz co goście piją. Ja mimo, ze znam moją rodzinkę to gusta mają różne i jednoznacznie nie potrafię tego stwierdzić. Jednak wolę zaryzykować i na stole będzie tylko firmowa a na wiejskim będize bimberek :) Każdy pije to co lubi :)
_________________
Pozdrawiam Cię Gość

 
 
szczako 

Wiek: 38
Dołączyła: 11 Lis 2005
Posty: 2216
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sie 03, 2006 11:44 pm   

u nas będzie polska wódeczka.
w domku popija się Luksusową i najprawdopodobniej na niej stanie. a że flaszka się nie prezentuje ... ona ma się pić, a nie prezentować. na stole powinna stać jak najkrócej.
zresztą, ja lubię ten "ociosany", kanciaty kształt. i nie wyobrażam sobie "wódki z kuleczką". bo to przecież nerwy mogą co słabszym popuścić ;)
_________________
 
 
Kati 


Dołączyła: 23 Lut 2004
Posty: 3262
Skąd: :)
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 6:48 am   

Ja na pewno nie postawiłabym innej wódki niż sklepowa - a w dodatku z akcyzą (alkohol sprowadzany z zagranicy tez dla mnie odpada)
Co do przepalanki - może i dobra, może i w porządku - ale ja bym się krępowała postawić bezfirmówkę :znudzony:
_________________

Ostatnio zmieniony przez Kati Pią Sie 04, 2006 6:51 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Agati 


Wiek: 38
Dołączyła: 12 Kwi 2006
Posty: 278
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 7:25 am   

Kati napisał/a:
Co do przepalanki - może i dobra, może i w porządku - ale ja bym się krępowała postawić bezfirmówkę :znudzony:


:zdziwko: bez przesady... Jeśli jest estetycznie podana. Butelki są ładnie lub śmiesznie udekorowane to co w tym złego?!?
_________________



:serce: Ach... 16.06.2007. :serce:
 
 
 
Kati 


Dołączyła: 23 Lut 2004
Posty: 3262
Skąd: :)
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 7:38 am   

Agati a czy ja komuś zabraniam? JA bym nie podała i tyle :roll:

p.s. dekorowania butelek też nie lubię :wink: szczególnie naklejania jakiś etykietek lub wierszyków :?

mój post nie miał na celu podania jednej słusznej koncepcji a jedynie wyrażenie mojej opinii na temat
_________________

Ostatnio zmieniony przez Kati Pią Sie 04, 2006 7:40 am, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
fiona83 

Dołączyła: 19 Kwi 2006
Posty: 2952
Skąd: skądinąd
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 7:42 am   

U Nas będzie "firmówka", ale jaka to jeszcze najstarsi górale nie wiedzą.

Nie mam nic przeciwko przepalankom, dobieranym - ale po prostu nikt z naszych znajomych (rodziny) nie posiada zdolności gorzelniczych ;)
 
 
Agati 


Wiek: 38
Dołączyła: 12 Kwi 2006
Posty: 278
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 7:49 am   

Dobrze, dobrze... :wink:
Nie chciałam, żeby zabrzmiało to tak, jakbym miała do Ciebie pretensję. :)
Rozumiem co masz na myśli. Natomiast ja uważam, że serwowanie na weselu dorabianego alkoholu to nie jest nic niestosownego.
Bywałam na takich weselach, gdzie wódka była dorabiana i raczej nikomu to nie przeskadzało i nikt nigdy się nie zatruł :)
Przemawia do mnie jeszcze argument Evci84, że nie każdy lubi dorabianą wódkę, więc alkohol powinien byc w miarę różnorodny :D
_________________



:serce: Ach... 16.06.2007. :serce:
 
 
 
miza4 

Wiek: 39
Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 95
Skąd: łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 7:49 am   

........może i nic złego, ale nie wyobrażam sobie postawić dorabianej wódki na weselu.
Sa rzeczy na ktorych mozna przyoszczedzic, ale wodka do nich absolutnie sie nie zalicza. Mozna zrobic samemu zaproszenia i jest sie do przodu 600-700 zl, mozna jechac autem znajomych +500 zl, można znależć tańszego fotografa, kamerzystę itp....
Wesele w pięknym lokalu z pysznym jedzeniem, kiecka droga jak diabli, autko do slubu orginalne, wszystko do slubu eleganckie i ze smakiem i baaardzo nie pasuje MI do tego wszystkiego wodka dorabiana. MY eksperymentów nie pijemy ani na weselach ani na imprezach innego typu, nawet jak ktoś dorabia wódke od wielu lat.
Wyłącznie wodka dorabiana na stole nie wygląda to dobrze. I my na takiej imprezie przerzucilibyśmy się jak misia-misia sugeruje na wode mineralna. Takie podejście do gości jest ........... nieładne.
I prosze sie na mnie nie denerwować, bo każdy ma prawo do własnej opini!
 
 
fiona83 

Dołączyła: 19 Kwi 2006
Posty: 2952
Skąd: skądinąd
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 7:52 am   

miza4 napisał/a:
Wyłącznie wodka dorabiana na stole nie wygląda to dobrze. I my na takiej imprezie przerzucilibyśmy się jak misia-misia sugeruje na wode mineralna. Takie podejście do gości jest ........... nieładne.


Nie za bardzo rozumiem :zdziwko:
Jeśli ktoś zna swoich gości i na 200% wie, że lubią dorabianą i taką właśnie im serwuje - to ma nieładne podejście ?
 
 
miza4 

Wiek: 39
Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 95
Skąd: łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 8:06 am   

WSZYSTKICH NA 200%?
Jeśli tak to przepraszam za uogólnienie. Akurat nasi znajomi i rodzina nie pijaja dorabianek.
 
 
sylwia 


Wiek: 37
Dołączyła: 16 Lut 2006
Posty: 507
Skąd: Toruń
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 8:10 am   

U nas napewno będzie orginalna wódka.Rodzice moi i K. nie zgodziliby sie na dorabiana wódkę,uważaja ,że nie wypada postawić gością dorabianej wódki no ja też uważam ,że powinna być orginalna.Pare lat temu było to jeszcze praktykowane na weselach czy imprezach rodzinnych ale teraz już nie,bynajmniej u nas.
 
 
miza4 

Wiek: 39
Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 95
Skąd: łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 8:14 am   

:brawo: zgadzam sie z Tobą w 100%
 
 
fiona83 

Dołączyła: 19 Kwi 2006
Posty: 2952
Skąd: skądinąd
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 8:22 am   

Oczywiście, że można znać gości na 200%. Jeśli jest to przyjęcie w gronie najbliższych znajomych, którzy nie będą potem po kątach obgadywać ;)

Wiadomo,że przy organizacji wesela , na które zapraszamy często "pociotki" widywane na chrztach i pogrzebach trzeba zadbać o różnorodność i "oyginalność" alkoholi. Mój teść przebąkiwał o Finlandii i Dębowej, ale do 2008r pewnie inne wódki się pojawią ;)
 
 
sylwia 


Wiek: 37
Dołączyła: 16 Lut 2006
Posty: 507
Skąd: Toruń
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 8:33 am   

Finlandia to dobra wódeczka ale droga też jest. Fionka masz racje ,jeszcze do tego czasu może cos nowego sie pojawi i może ceny nie bedą szokujące,czas pokaże :)
 
 
miza4 

Wiek: 39
Dołączyła: 31 Paź 2005
Posty: 95
Skąd: łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 8:46 am   

JESLI STAWIA SI? WÓDKE ORGINALANA TZN Z BANDEROL?, TO MO?NA MIE? T? PEWNO?C ?E NIKT NIE BEDZIE PO K?TACH OBGADYWAŁ.
Jesteś szcześliwą osobą skoro wszyscy są Ci życzliwi, my niestety będziemy mieli na weselu osoby ktore tylko beda czychały na jakieś minusiki (zlośliwe kuzyneczki). Dziewczynki najważniejsze żeby goście dobrze się bawili, jedni bawią sie przy dorabianej inni przy sklepowej - efekt jest jednakowy :zdrowko: :piwosz: :piwo: [smilie=duch.gif]
 
 
Agati 


Wiek: 38
Dołączyła: 12 Kwi 2006
Posty: 278
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 8:49 am   

sylwia napisał/a:
U nas napewno będzie orginalna wódka.Rodzice moi i K. nie zgodziliby sie na dorabiana wódkę,uważaja ,że nie wypada postawić gością dorabianej wódki no ja też uważam ,że powinna być orginalna.


Wypada, nie wypada. Jest to kwestia sporna. Na ten temat mogłybyśmy dyskutować godzinami...
Każda z nas zrobi tak jak będzie chciała i zgodnie z preferencjami swoimi i swojej rodziny.

PS. Wreszcie nie odbiegając od tematu. Nam bardzo smakują wódki waniliowe. Jednak na wesele chyba zdecydujemy się na przewagę białej, czystej :)

[ Dodano: Pią Sie 04, 2006 9:50 am ]
Miza4 i o to chodzi :ok:
_________________



:serce: Ach... 16.06.2007. :serce:
 
 
 
FifthAvenue 


Wiek: 41
Dołączyła: 23 Lut 2006
Posty: 1028
Skąd: Lodz
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 9:40 am   

Mysle, ze ta kwestia "wypada" "nie wypada" jest bardzo indywidualna u kazdej z nas. Kazda z nas bedzie spedzala te noc w zupelnie innym gronie ludzi, gdzie oczekiwania, wymagania i kwestie bon tonu beda zupelnie inne. Nie ma chyba jednej uniwersalnej zasady. U niektorych na stolach pojawia sie owoce morza i jakies koszmarnie drogie wino, u innych bedzie bigos i przepalanka. Consensusu w tym temacie raczej nie osiagniemy, wiec trzeba sie martwic tylko ty, zeby bylo dobrze.
U mnie przepalanka odpada w przedbiegach. Jak rowniez naklejki na butelki z napisami "wodka weselna" czy cokolwiek tam sie pisze. Dokladnie na takich samych zasadach jak brak balonow i innych weselnych "gazdetow". Lubie klase, szczegolnie na tego typu imprezach.
_________________
DON'T HATE ME BECAUSE I'M BEAUTIFUL.HATE ME BECAUSE YOUR MAN THINKS I AM !


[/url]
 
 
misia-misia 
Working Mom :)


Wiek: 37
Dołączyła: 04 Sty 2006
Posty: 1643
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 4:21 pm   

miza4 napisał/a:
JESLI STAWIA SI? WÓDKE ORGINALANA TZN Z BANDEROL?, TO MO?NA MIE? T? PEWNO?C ?E NIKT NIE BEDZIE PO K?TACH OBGADYWAŁ.


hehehe chciałabym w to wierzyć, że nikt cię nie będzie obgadywał bo masz wódkę z banderolą!!! Hehehe dobre...

przykład, proszę bardzo: wesele z drogim "firmowy" alkoholem z banderolą! Efekt: obgadywanie "o, popatrz, smirnoff, łeee, ale kasy wydali, wódka zwykła lepsza jest!"

Młodzi wydali kupę kasy na firmowy drogi alkohol a efekt był taki że i tak zostali obgadani właśnie za ten alkohol.

Ja tam się nie wstydzę, że bedzie przepalanka. Bo to wódka taka sama jak inne (choć pewnie co niektórzy podniosą lament żę gadam głupoty bo firmówka lepsza).
Jak kogoś stać na firmówkę to proszę bardzo...niech kupuje.
Nikt mu nie broni. Tylko niech mi nikt nie wmawia, że przepalanka to zły alkohol, którego nie powinno i nie wypada dawać gościom na weselu!! Takie teksty mnie śmieszą...poprostu.
A co do znajomości gości... akurat na tyle dobrze znam wszystkie zaproszone osoby że śmiało przepalankę mogę postawić.
Zarówno z mojej strony jak i ze strony S. są osoby które same robią alkohol, nalewki i inne tego typu smakołyki.
Więc będą sami swoi.
Jakbym zaprosiła 100 osó z czego połowy na oczy nie widziałam albo na ostatnim pogrzebie 5 lat temu...to pewnie. Nie wiadomo jakie maja gusta alkoholowe i generalnie co lubią a czego nie. Wtedy bym nie eksperymentowała z alkoholem.
Kurcze co ja piszę! Jakie EKSPERYMENTOWANIE !! !!
Ja nie eksperymentuje z alkoholem. Spirytus była sprawdzony, ze sprawdzonego źródła, moja ciotka tylko ten bierze na różne okazje i sama robi wódkę!
żadne eksperymentowanie. Musiałabym byc bezmózgą istotą by eksperymentowac na gościach, na własnym weselu.
I cieszę się że będę miała taką DOBR? wódkę! Nie stać mnie na kupowanie drogich alkoholi. Oszczędzałam na wszystkim (na sukni, na ilości gości, na tanim fotografie, właśnie na alkoholu)
Jestem ciekawa, jak wy byście gospodarowały pieniędzmi, jak wy byście urządziły wesele mając taki skromny budżet. Pewnie kupiłybyście 10 butelek drogiej wódki bo na tyle pieniędzy starczy, ale żeby tylko była firmowa!
Chwalić się drogą wódką...można. Prosze bardzo.
Ale komentarze typu "przepalanki nie wypada!" ...hmmm no cóż.
_________________
 
 
 
FifthAvenue 


Wiek: 41
Dołączyła: 23 Lut 2006
Posty: 1028
Skąd: Lodz
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 4:51 pm   

Misiu, nie unos sie.. nie ma sie czym denerwowac. juz przeciez stwierdzilysmy, ze kazdy robi tak jak mu pasuje i w taki sposob, na jaki moze sobie pozwolic. Nie ma co oceniac, to indywidualne wybory, kazdy ma w zyciu inne priorytety.

My na przyklad czekalismy z weselem dosyc dlugo. Chcielismy, zeby wszystko bylo tak jak sobie wymarzymy, od poczatku do konca, bez zadnych ustepstw i finansowych kompromisow. Powiedzialam sobie, ze bede miala wesele takie o jakim marzylam, albo moge nie miec wcale. Szczesliwie tak sie stalo, ze nie spieszylo nam sie za bardzo, bo i tak dlugo jestesmy razem, a za to mozemy zrobic wszystko tak jak chcemy. Uwazam, ze warto bylo czekac. Ale to tylko ja. Niektorzy w ogole do wesela nie przywiazuja wiekszej wagi.. no bo przeciez TAK NAPRAWDE liczy sie przeciez sam sakrament... a to jaka bedzie wodka to juz malo istatny dodatek, prawda ? Kazdy podejmie swoich gosci najlepiej jak potrafi i jak uwaza za stosowne. Wazne, zeby we wszystkim zachowac odpowiednie proporcje i zdrowy rozsadek, zeby bez sensu nie "szpanowac" i zeby nie isc w mysl zasady "zastaw sie a postaw sie" bo obie sytuacje sa , haha misiu - twoje ulubione, uwaga - GLUPIE ! :-D
_________________
DON'T HATE ME BECAUSE I'M BEAUTIFUL.HATE ME BECAUSE YOUR MAN THINKS I AM !


[/url]
 
 
emilkaa 
więcej niż mama


Wiek: 36
Dołączyła: 28 Gru 2005
Posty: 674
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 4:52 pm   

Super powiedziala Kati i pod tym sie podpisuje... Fifth wyrazila tez to trafnie - lubi cos z klasą.... wyczucie smaku i klasy dla kazdego jest inne.. dla mnie jest wlasnie takie same jak u dziewczyn - wodka firmowa i tylko firmowa.. i od kiedy przypalanka wyglada tak jak wodka sklepowa??? moze tak jak jedna.. zoładkowa - a jedna jaskolka wiosny nie czyni. Uwazam ze na wesele wypada podac czysta wodke a przypalanka niech i bedzie ale jako dodatek. To tak samo jak ja kupuje czysta a na dodatek troche zubrówki czy tam innej... FIRMOWEJ.
Nie rozumiem zreszta czemu tak to wszsytko odnosicie do siebie.. inne wesele, inna para... nni goscie... i inne co wypada a co nie wypada.. ja mowie o sobie i pisze to co uwazam na moim weselu byloby tandeta... a to co jest na innych - to juz kazdy robi jak chce i nie mi oceniac.
 
 
misia-misia 
Working Mom :)


Wiek: 37
Dołączyła: 04 Sty 2006
Posty: 1643
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 5:01 pm   

emilkaa napisał/a:
i od kiedy przypalanka wyglada tak jak wodka sklepowa??? moze tak jak jedna.. zoładkowa - a jedna jaskolka wiosny nie czyni


A od kiedy nie wygląda...

Cytat:

Nie rozumiem zreszta czemu tak to wszsytko odnosicie do siebie.. inne wesele, inna para... nni goscie... i inne co wypada a co nie wypada.. ja mowie o sobie i pisze to co uwazam na moim weselu byloby tandeta... a to co jest na innych - to juz kazdy robi jak chce i nie mi oceniac.


No więc ja napiszę że dla mnie postawienie firmowej wódki ze sklepu jest tandetą ! (bo się już wkurzyłam) :twisted:
Czyli jednym słowem skoro dawniej na stołach była tylko przepalanka...w takim razie wszytkie tamte wesela były tandetne i bez polotu...
Piszesz że nie tobie to oceniać...hmm a co niby robisz?

Nic... za dużo nerwów mnie to kosztuje więc ja kończę w tym temacie.
[size=9]Pozostanę przy moim tandetnym, wiejskim, prymitywnym weselu z przepalanką![/size] :hyhy:
_________________
 
 
 
emilkaa 
więcej niż mama


Wiek: 36
Dołączyła: 28 Gru 2005
Posty: 674
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 5:15 pm   

misia-misia napisał/a:

No więc ja napiszę że dla mnie postawienie firmowej wódki ze sklepu jest tandetą ! :


no i masz do tego pelne prawo.. kazdy robi jak uwaza.. bez sensu jest sie tak denerwowac misia.. ja ani przez sekunde nikogo nie atakowalam a tylko napisalam sobie co mysle... ale z tego co tu sie dzieje na forum ostatnimi czasy wnioskuje ze w ogole nie mozna napisac co czlowiek mysli bo kazdy po kolei sie obraza i denerwuje...
dobrze ze ostatnio na forum zagladam tak rzadko :) .. a wlasnie.. jade sobie na dzielke do rodzicow i Wam radze tez wypoczac bo nerwy widze biora gore...
 
 
misia-misia 
Working Mom :)


Wiek: 37
Dołączyła: 04 Sty 2006
Posty: 1643
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 5:31 pm   

emilkaa napisał/a:
ale z tego co tu sie dzieje na forum ostatnimi czasy wnioskuje ze w ogole nie mozna napisac co czlowiek mysli bo kazdy po kolei sie obraza i denerwuje...


Ja odnoszę takie samo wrażenie. Mało tego odnoszę wrażenie że atakowana jest inność. jak ktoś ma coś innego, nie to co wszyscy...jest atakowany
Jak ktoś nie chce byc szablonowy, chce być indywidualistą...jest atakowany...

Dobrze że ja już tak nie podchodzę do wszystkiego emocjonalnie. Fakt teraz się zdenerwowałam ale dawniej to już bym chyba nie wytrzymała nerwowo przy pierwszym poście z waszej strony... uczę się cierpiwości i przynosi to efekty!
_________________
 
 
 
Kot 


Wiek: 39
Dołączyła: 27 Kwi 2005
Posty: 1423
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 6:14 pm   

Emilka, Ty chyba faktycznie żadko tu bywasz bo masz te informację delikatnie mówiąc dziwne :lol: Gdzieś ty znalazła tych obrażających się wkółko ludzi :lol: może Ci się forum weselne z jakimś innym pomyliło :rotfl: No cóż zdarza się :wink:

Ja nie mam wątpliwości, że w przypadku Misi wie ona doskonale jakich gości zaprosiła i czym ich uraczyć. Tym właśnie różni się kameralne przyjęcie od wielkiego spędu.
_________________
... pamiętasz była jesień....

 
 
misia-misia 
Working Mom :)


Wiek: 37
Dołączyła: 04 Sty 2006
Posty: 1643
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 6:24 pm   

Kot napisał/a:


Ja nie mam wątpliwości, że w przypadku Misi wie ona doskonale jakich gości zaprosiła i czym ich uraczyć. Tym właśnie różni się kameralne przyjęcie od wielkiego spędu.


Dokładnie!
_________________
 
 
 
katarzynka1 

Wiek: 37
Dołączyła: 18 Kwi 2006
Posty: 136
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 6:39 pm   

Ja osobiście nie polecam soplicy - dla mnie za ostra, odchorowałam ją kacem mimo że za wiele nie wypiłam

A tak naprawdę to tyle ile osób tyle smaków i upodobń.
Ja będę miała wódkę dorabianą ze spirytusu, mam możliwość taniego kupowania to korzystam i już.

Cóż wódka jak wódka liczy się zabawa, nie ważne co się pije ale w jakim towarzystwie :D
 
 
Kati 


Dołączyła: 23 Lut 2004
Posty: 3262
Skąd: :)
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 8:12 pm   

Kot napisał/a:

Ja nie mam wątpliwości, że w przypadku Misi wie ona doskonale jakich gości zaprosiła i czym ich uraczyć. Tym właśnie różni się kameralne przyjęcie od wielkiego spędu.


Hmmm a czy ktoś ma wątpliwości?

Ja poprostu nie mam zgodnej opinii z Misią. Nie próbuję jej przekonać ani narzucać swojego zdania. Ale nikt też nie zmieni mojego.
Ostatnio mam wrażenie, że na naszym forum ciężko mieć inne zdanie :niepewny: i że czasem oczekuje się opinii wyłącznie pozytywnych. I zaraz niepotrzebne nerwy i niepotrzebny niesmak.

Poza tym co oznacza spęd? ja miałam około 80 gości samej najbliższej rodziny i przyjaciół. Czy to już spęd czy jeszcze nie?
I zapewniam, że nie mam pojęcia jaki gatunek wódki lubi każdy z moih 80 paru gości 8)
_________________

Ostatnio zmieniony przez Kati Pią Sie 04, 2006 8:13 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Lucky 

Wiek: 36
Dołączyła: 07 Lis 2005
Posty: 748
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 04, 2006 9:49 pm   

u nas bedzie około 100 osób i nie jest w stanie przewidziec kto co lubi :roll:
Bedzie cały przekrój wiekowy jak i ludzie od wsi począwszy na zagranicy kończąc i żebym nie wiem jak chciała to i tak wszystkim nie dogodze :roll:
tak więc wódka bedzie dobrana pod kątem tego co pasuje nam, moim rodzicom i teściom :lol: Prawdopodobnie Sobieski albo Bols 8)
 
 
misia-misia 
Working Mom :)


Wiek: 37
Dołączyła: 04 Sty 2006
Posty: 1643
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sie 05, 2006 6:52 pm   

Wiecie na czym cała rzecz polega?

Nie chodzi o to że ktoś wybiera wódkę firmową, zachwala Soplicę, Bolsa czy jeszcze inną, a ktoś inny przepalankę. Bo gdyby każdy napisał "ja będę miała ta i tą" a ktoś inny "a ja tą i tą"- byłoby wszystko w porządku i nikt by nic nie mówił.

Ale gdy ktoś pisze że przepalanka jest gorszą wódką, że wstyd ją postawić na weselu, że to nie wypada... to co- trzeba zareagować!

To znaczy że każdy kto sam dorabia wódkę na wesele, kto podaje gościom przepalankę, ma czuć się gorszy, ma czuć że robi coś poniżej krytyki?
Czyli mam być gorsza bo nie postawię Bolsa czy Soplicy?
Bo z niektórych opinii tak wynika...
Dlatego moja reakcja była taka a nie inna...

A jeśli ktoś teraz napisze że ja jak zwykle biorę wszystko do siebie to mu odpowiadam: a nie jest tak?NIe jest taka opinia kierowana pod moim adresem?
Ile osób do tej pory napisało że ma przepalankę a w zasadzie tylko przepalankę... dwie góra trzy. A ode mnie się niestety zaczęło.
Więc skoro piszę o przepalance a ktoś ją potem krytykuje, to niby nie krytykuje mnie?Mojego gustu?
Chciałabym w to wątpić....
Może wyjdę na wichrzycielkę, na kogos kto podburza tematy... no sory ale jesli ktoś mnie krytykuje za moje wybory...poprostu reaguję i bronię swojego zdania.
To tyle co chciałam napisać :wink:
_________________
 
 
 
sylwia 


Wiek: 37
Dołączyła: 16 Lut 2006
Posty: 507
Skąd: Toruń
Wysłany: Sob Sie 05, 2006 9:51 pm   

misia ja ciebie napewno nie krytykuję bo uważam,że każdy sam podejmuje w życiu decyzje i jednemu coś wypada a drugiemu niebo ma inne zdanie czy inny pomsł.Każdy robi tak jak sam uważa a to ,że ma swoje zdanie to bardzo dobrze.Ludzie są różni i o to chodzi w życiu bo za nudno byłoby gdyby wszyscy uważali i robili tak samo. :wink:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
statystyki odwiedzin z innych stron


Publikowanie w całości lub fragmentach treści zawartych na Łódzkim Forum Weselnym bez zgody administratorów forum jest zabronione.
Reklamy
Zdjęcia ślubne - FOTOJACEK.pl

sala weselna łódź

dekoracja światłem łódź

videofilmowanie łódź

www.foto-sobieraj.com.pl