Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Forum Weselne miasta Łodzi Strona Główna Forum Weselne miasta Łodzi
Forum weselne, wesele i ślub w Łodzi i woj. łódzkim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 
Wasze albumy zdjęć ALBUM
Regulamin forum REGULAMIN
Reklama w serwisie REKLAMA
nostalgia

Poprzedni temat «» Następny temat
Coś nowego ????
Autor Wiadomość
gambi 


Wiek: 38
Dołączyła: 05 Sty 2005
Posty: 509
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 22, 2005 11:22 pm   Coś nowego ????

Chyba wszystkie z nas slyszaly ten przesąd:

Panna młoda w dniu ślubu powinna mieć na sobie:
coś niebieskiego (na ogół jest to podwiązka, która poza tym zapewnia potomstwo i wierność małżonka)
coś używanego (najprościej jest z biżuterią), co zapewnia lojalność najbliższych
coś pożyczonego (koniecznie od osoby, która jest szczęśliwa w małżeństwie), co zapewnia sympatię i dobre stosunki z nową rodziną
coś nowego (co jest gwarancją bogactwa


I w zwiazku z nim moje pytanie,

co miałyście badź będziecie miały na sobie pożyczonego??

Niestety nic nie moge wymyslic, bo biżuteria będę miała i nowa i używana, a chyba ją się najczęsciej pożycza :(
_________________

Miłego dnia Gość ;)
 
 
 
Pusiak 
- Dyktator


Wiek: 37
Dołączyła: 15 Lut 2005
Posty: 3311
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Wrz 22, 2005 11:29 pm   

No chyba trudno pożyczyć coś innego niż biżuterię... Chyba że pożyczysz podwiązkę od jakiejś byłej Panny Młodej....
_________________

 
 
 
Mika 


Wiek: 38
Dołączyła: 19 Mar 2005
Posty: 1034
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Wrz 23, 2005 7:18 am   

Gambi ja miałam pożyczone wsuwki do włosów z salonu, wczoraj je oddałam. Niby nic ale zawsze coś pożyczonego :wink:
_________________
http://www.biurotassa.pl
 
 
 
kryszka 
z doskoku ;)


Dołączyła: 09 Paź 2003
Posty: 4844
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Wrz 23, 2005 11:48 am   

Początkowo o tym samym pomyślałam Mika. :lol: Ja swoich nie oddawałam, zresztą nigdy wcześniej też nie. Pomyślałam sobie, że to tak mało higienicznie oddawać wsuwki, no i nikt mnie o to nie prosił.
_________________

"Gdyby nie internet nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
 
 
Mika 


Wiek: 38
Dołączyła: 19 Mar 2005
Posty: 1034
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Wrz 23, 2005 2:17 pm   

mnie prosiła o to fryzjerka choć też uważam, że to niehigieniczne
_________________
http://www.biurotassa.pl
 
 
 
gambi 


Wiek: 38
Dołączyła: 05 Sty 2005
Posty: 509
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Wrz 24, 2005 11:13 pm   

dzieki dziewczyny jestescie wielkie!!

O podwiazce tez myslalam, ale jakos brak odzewu sposrod znajomych mlodych panien mnie zadziwil i przestalam pytac. a wsuwki do wlosow to swietny pomysl, bo przeciez zawsze moge je oddac i bedzie mozna uznac, ze byly pozyczone :graba:

gdyby komus przyszedl do glowy inny pomysl to czekam nadal na sugestie.
_________________

Miłego dnia Gość ;)
 
 
 
Kati 


Dołączyła: 23 Lut 2004
Posty: 3263
Skąd: :)
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 8:14 am   

kryszka napisał/a:
Początkowo o tym samym pomyślałam Mika. :lol: Ja swoich nie oddawałam, zresztą nigdy wcześniej też nie. Pomyślałam sobie, że to tak mało higienicznie oddawać wsuwki, no i nikt mnie o to nie prosił.


No kurcze mogli by wliczyć te 30 wsuwek ( 3zł) w cenę usługi. Oddać wsuwki???? A jak ktoś ma jakieś choróbsko i się skaleczy spinką?? O masz...
W razie czego ja noszę do salonu własne wsuwki od tej pory - te wielorazowego użytku raczej odpadają :evil:
_________________

 
 
 
gambi 


Wiek: 38
Dołączyła: 05 Sty 2005
Posty: 509
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 1:05 pm   

Kati
mam problem ze znalezieniem czegos pozyczonego, co moge miec na sobie w dniu slubu. Nigdy wsuwek do fryzjera nie oddawalam, ale tym razem chce to wykorzystac jako mozliwosc spelnienia tego przesadu. chyba ze masz inny pomysl na "cos pozyczonego" przy czym nie bizuterie i nie podwiazke? bede wdzieczna za rade :wink:
_________________

Miłego dnia Gość ;)
 
 
 
kryszka 
z doskoku ;)


Dołączyła: 09 Paź 2003
Posty: 4844
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Wrz 25, 2005 2:48 pm   

Gambi - ja ci bardzo chętnie pożyczę podwiązkę jak chcesz. :) Mam nawet dwie do wyboru. :mrgreen:
_________________

"Gdyby nie internet nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów." Stanisław Lem
 
 
Dosia_Zosia 


Wiek: 37
Dołączyła: 31 Sie 2007
Posty: 931
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 15, 2008 11:59 am   

U mnie coś nowego to będzie suknia, a coś niebieskiego, starego i pożyczonego(takie 3w1 :wink: ) to podwiązka mojej siostry.
_________________
 
 
 
Emi 


Wiek: 33
Dołączyła: 25 Cze 2007
Posty: 524
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sty 17, 2008 11:01 am   

ja też nie mam pomysłu na "coś pożyczonego" :( może zamiast pożyczać wsuwki z salonu, to pożyczyć je od mamy???? zawsze "bezpieczniej".
_________________

 
 
 
KaMi1982 


Wiek: 35
Dołączyła: 06 Sty 2008
Posty: 239
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sty 17, 2008 5:22 pm   

Ja wykombinowałam tak:
Coś nowego - suknia
Coś niebieskiego - podwiązka
Coś pozyczonego - biżuteria
Coś strarego - pieścionek zaręczynowy (mój będzie miał 4 lata :smile: ) bo nic innego nie przychodzi mi go głowy
_________________

 
 
Audiolka 


Wiek: 33
Dołączyła: 25 Kwi 2008
Posty: 2582
Skąd: Uć
Wysłany: Sro Cze 25, 2008 9:20 pm   

A jeśli te wsuwki już ktoś miał na głowie -i tak samo je oddał,a potem trafiły sie one innej panie młodej?? :? wiem mało prawdopodobne ,ale....
ja
starego będę miała-pana młodego :mrgreen:
nowa -suknię
niebieska-podwiązka
a pożyczam złoty łańcuszek i kolczyki.
 
 
Tissaia 
pani stara*


Wiek: 32
Dołączyła: 14 Kwi 2008
Posty: 536
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Kwi 23, 2009 5:45 pm   

Z pożyczonym mam problem. Bo tak:

coś nowego - wszystko praktycznie, suknia, buty, pończochy, welon i bielizna :)
coś starego - dwa pierścionki, jeden zaręczynowy, drugi od mamy
coś niebieskiego - podwiązka załatwia problem

i teraz coś pożyczonego. Nie mam pomysłu. Nie założę przecież trzeciego pierścionka, a naszyjnik odpada z powodu kretyńskiego przesądu z perłami (ja chcę perły, usłyszałam, że pereł się nie pożycza. Mnie to osobiście grzmoci po całości, ale zwyczajnie mi koleżanki nie chcą tych pereł pożyczyć, przeca im nie ukradnę ani siłą nie wyrwę :/). Teściowa proponowała naszyjnik z brylantem w żółtym złocie. To śliczny gest (dostała go na rocznicę ślubu, więc szczęście jak najbardziej przynosi itd.), ale nie wiem, czy będzie to pasować do śnieżnobiałej sukni (co prawda obrączka żółta, ale reszta w zimnej bieli). No i co wtedy z tymi perełkami? Przecież się nie obwieszę jak choinka. No ale właściwie poza szyją nie zostało mi żadne miejsce na ciele, gdzie mogłabym zastosować coś pożyczonego. Chyba, że bransoletka, ale musiałaby pasować do naszyjnika = znowu perły. A kolczyków nie noszę. Zaczynam być w kropce :/
_________________
*Mój wieczór panieński, etap szaleństw w klubie, przyplątuje się jakiś facet i zwraca do mojej zamężnej już wtedy koleżanki:
-To ty jesteś ta panna młoda?
Koleżanka:
-Nie, ja jestem już pani stara...

Mission accomplished 06.06.09. :)
 
 
pearlania 

Wiek: 35
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 34
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Kwi 23, 2009 6:26 pm   

Tissaia, może jakaś spinka do włosów? Ja miałam pełno wsuwek od fryzjerki pożyczonych ;)
_________________
 
 
 
Tissaia 
pani stara*


Wiek: 32
Dołączyła: 14 Kwi 2008
Posty: 536
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Kwi 23, 2009 10:39 pm   

To chyba jedyne wyjście. Mam koleżankę świeżą mężatkę, może jeszcze ma jakiś biały stroik albo spinkę. Dobra myśl dzięki :)
_________________
*Mój wieczór panieński, etap szaleństw w klubie, przyplątuje się jakiś facet i zwraca do mojej zamężnej już wtedy koleżanki:
-To ty jesteś ta panna młoda?
Koleżanka:
-Nie, ja jestem już pani stara...

Mission accomplished 06.06.09. :)
 
 
izunia_82 

Wiek: 35
Dołączyła: 07 Lis 2007
Posty: 1376
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 6:16 am   

U mnie było tak:
*coś pożyczonego-diadem od kuzynki
*coś starego-ukochaną bransoletkę którą dostałam od męża :)
*coś niebieskiego-podwiązka
*coś nowego-reszta stroju i dodatków.
_________________


 
 
pearlania 

Wiek: 35
Dołączyła: 08 Wrz 2008
Posty: 34
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 9:45 pm   

Jak uda się od kogoś pożyczyć pasującą Ci spinkę czy stroik to świetnie a jak nie, to coś niewidocznego, małą wsuwka czy coś w tym rodzaju :)

Ja miałam:
stare - pierścionek i ... narzeczony ;)
nowe - właściwie wszystko - suknia, bielizna, buty, pończochy ...
pożyczone - wspomniane już wsuwki od fryzjerki
niebieskie - podwiązka, którą dostałam w salonie, właściwie na siłę mi ją wciśnięto bo wcale jej nie chciałam;

Zresztą to, ze miałam ten cały niezbędnik to był czysty przypadek, nie planowałam tego zupełnie ;)
_________________
 
 
 
kasia_m85 


Wiek: 32
Dołączyła: 29 Paź 2008
Posty: 1343
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Maj 17, 2009 6:49 pm   

Ja planuje mieć coś starego,niebieskiego i pożyczonego w jednym- podwiązke, a cała reszta będzie czymś nowym.
_________________
 
 
ewelka 

Dołączyła: 16 Sty 2009
Posty: 5
Skąd: Kutno
Wysłany: Sob Lip 04, 2009 11:50 am   

Moja siostra miała pożyczony błyszczyk od wizażystki, ja pożyczę go sobie od mamy :)
 
 
Tissaia 
pani stara*


Wiek: 32
Dołączyła: 14 Kwi 2008
Posty: 536
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lip 06, 2009 10:40 pm   

Mój dylemat rozwiązała pogoda - musiałam pożyczyć futerko z salonu :)
_________________
*Mój wieczór panieński, etap szaleństw w klubie, przyplątuje się jakiś facet i zwraca do mojej zamężnej już wtedy koleżanki:
-To ty jesteś ta panna młoda?
Koleżanka:
-Nie, ja jestem już pani stara...

Mission accomplished 06.06.09. :)
 
 
ava 


Wiek: 33
Dołączyła: 12 Lut 2008
Posty: 3728
Skąd: Bełchatów/Łódź
Wysłany: Nie Paź 18, 2009 9:19 pm   

U mnie wyglądało to następująco:
- coś nowego - suknia i prawie wszystkie dodatki,
- coś niebieskiego - podwiązka,
- coś pożyczonego - podwiązka,
- coś starego - trzy wsuwki do włosów, narzeczony i właściwie podwiązka też była stara, bo ośmioletnia :lol:
_________________
Nasz ślub - 05.09.2009r.

 
 
Tissaia 
pani stara*


Wiek: 32
Dołączyła: 14 Kwi 2008
Posty: 536
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Paź 24, 2009 5:42 pm   

ava napisał/a:
- coś starego - trzy wsuwki do włosów, narzeczony i właściwie podwiązka też była stara, bo ośmioletnia :lol:


Hahahahaha padłam :D:D:D
Najpierw przyszło mi do głowy, że mój narzeczony był jeszcze całkiem młody, a potem zaczęłam się zastanawiać, czy narzeczonego będziesz miała na sobie w dniu ślubu... :))))
_________________
*Mój wieczór panieński, etap szaleństw w klubie, przyplątuje się jakiś facet i zwraca do mojej zamężnej już wtedy koleżanki:
-To ty jesteś ta panna młoda?
Koleżanka:
-Nie, ja jestem już pani stara...

Mission accomplished 06.06.09. :)
 
 
ava 


Wiek: 33
Dołączyła: 12 Lut 2008
Posty: 3728
Skąd: Bełchatów/Łódź
Wysłany: Nie Paź 25, 2009 5:00 pm   

Ale masz skojarzenia 8) Ja pisałam co miałam na sobie i PRZY sobie :razz: :razz: :razz:
_________________
Nasz ślub - 05.09.2009r.

 
 
Agata1234 

Wiek: 31
Dołączyła: 21 Cze 2009
Posty: 553
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sty 29, 2010 1:48 pm   

A ja własnie się zastanawiam nad pożyczonymi i starymi rzeczami. Ponieważ chciałam mieć starą biżuterię, ale z drugiej strony nie mam nic innego do pożyczenia zresztą starego też nie. No chyba, ze już kupię diadem, który chcę mieć to do slubu się zestarzeje a biżuterię wtedy pożyczę od mamy ;d
 
 
Stokrotka812 

Wiek: 30
Dołączyła: 03 Kwi 2009
Posty: 331
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Lip 22, 2010 4:32 pm   

ja też mam problem z czymś pożyczonym
nawet biżuterii nie mam od kogo pożyczyć, może od koleżanki spróbuję podwiązkę załatwić
_________________
 
 
myszadm 

Wiek: 40
Dołączyła: 08 Lut 2010
Posty: 52
Skąd: łódź
  Wysłany: Sro Sie 04, 2010 2:23 pm   

hehhehee :smile: na wieczorze przedmałżeńskim (nie mieliśmy panieńskiego ani kawalerskiego) moja przyjaciółka wpadła na genialny pomysł - pożyczy mi swoją podwiązkę :wink: będę w ten sposób miała coś starego (miała ślub kilka lat temu), niebieskiego i pożyczonego, czy trzy w jednym :mrgreen:
 
 
marcia331 
Szczesliwa zona


Dołączyła: 13 Maj 2008
Posty: 397
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sie 19, 2010 6:54 pm   

Tez zastanawialam sie nad pozyczona rzecza. Ostatecznie miala to byc podwiazka, chociaz jakos mialam ochote zalozyc swoja wlasna, bo skoro ja dostalam to chcialam wykorzystac. I tak lezy juz w domu od roku. Ale dzieki wpisowi Tissaia, mam problem z glowy. Zapomnialam ze bede wyporzyczac futerkowa etolke z salonu :) na koniec pazdziernika na pewno sie przyda, a kupowac nie ma sensu. Panie z salonu od razu mowily ze bede mogla wypozyczyc. No chyba ze mi sie zadne nie spodoba. Wtedy problem pojawi sie od nowa. Ale musze poczekac do przymiarek.
_________________
 
 
marciami 
Żona i mama :)


Wiek: 30
Dołączyła: 16 Sty 2010
Posty: 1117
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Nie Sty 30, 2011 12:24 pm   

hmmm a od kiedy można uznać coś za stare?

U mnie nowa będzie biżuteria
Pożyczona podwiązka od teściowej przyszłej :d tylko, że nie jest niebieska a bordowa :D no i ma ta podwiązka5 lat :D można ją uznać za starą?

Brakuje mi czegoś niebieskiego ....hmmm a liczy się mój pierścionek zaręczynowy? ma niebieskie oczko :D
_________________

 
 
MadMar 


Wiek: 28
Dołączyła: 12 Lis 2010
Posty: 1343
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Wrz 01, 2012 2:23 pm   

U mnie zestaw wyglądał tak:
- coś nowego - suknia, welon, biżuteria, buty, pończochy i inne...
- coś niebieskiego - kokardka na podwiązce
- coś pożyczonego i starego - podwiązka Mamy, którą dostała wiele lat temu w prezencie :)
_________________

 
 
justine81 


Wiek: 36
Dołączyła: 19 Lis 2009
Posty: 595
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Wrz 04, 2012 10:02 pm   

U mnie nowa była oczywiście suknia, welon itd.
Niebieską, pożyczoną miałam podwiązkę (kurczę, nadal jej nie oddałam :/ )
A stara i też pożyczona była bransoletka od mojej mamy :)
_________________

Maciusiowy dzienniczek: http://www.forum.wesele-l...pic.php?t=14968
 
 
JolaKozik 

Wiek: 40
Dołączyła: 04 Cze 2013
Posty: 2
Skąd: Zgierz
Wysłany: Sro Cze 05, 2013 10:42 am   

Ja miałam pożyczoną podwiązkę, która przy okazji była niebieska. Więc dwa w jednym:) Nie wydaje mi się żeby biżuterię się najczęściej pożyczało, bo biżuterię najczęściej kupuje przyszły mąż na wykupiny:)
_________________
Kamery obrotowe w firmie i domu.
 
 
Paolina 


Dołączyła: 03 Cze 2012
Posty: 511
Skąd: Łódź
Wysłany: Pią Sie 08, 2014 5:35 pm   

JolaKozik napisał/a:
Ja miałam pożyczoną podwiązkę, która przy okazji była niebieska. Więc dwa w jednym:)


U mnie było tak samo.

Nowa - suknia, buty, welon...

Coś starego, hmm, pierścionek zaręczynowy ;)
_________________
Pozdrawiam słonecznie Gość! ;)


 
 
herbatnik 


Wiek: 28
Dołączyła: 14 Lip 2014
Posty: 649
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sie 12, 2014 10:34 am   

a u mnie stara będzie suknia :)
nowe-dodatki(buty, welon)
niebieskie, pożyczone-podwiązka i taka wsuwka do przypięcia welonu-po mamie :)
_________________

 
 
tygrysek7773 
Żołnierzowa żona


Dołączyła: 05 Lip 2012
Posty: 445
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sie 12, 2014 9:56 pm   

*nowe- suknia, etc.
*stare- zdecydowanie narzeczony, pierścionek zaręczynowy (2,5 roku):P
*niebieskie- podwiązka
*pożyczone- wsuwki od mamy, zawsze jej zabieram. Potem oddałam, ale kto wie czy te same?
Zdziwiłyście mnie tymi wsuwkami od fryzjera, najczęściej spotykam się z tym, że fryzjerki każą mi przynosić 30 swoich.
_________________

 
 
ithanielle 


Wiek: 30
Dołączyła: 07 Wrz 2013
Posty: 1947
Skąd: okolice Łodzi
Wysłany: Wto Sie 26, 2014 8:23 am   

nowe - suknia, buty
stare - bielizna (kupiona specjalnie wcześniej)
niebieskie - podwiązka
pożyczone - pewnie wsuwki od fryzjerki :)
_________________

 
 
Catylyn89 
Szczera forumka


Wiek: 28
Dołączyła: 03 Kwi 2013
Posty: 1837
Skąd: Krk
Wysłany: Wto Sie 26, 2014 11:25 am   

nowe - suknia, buty, biżuteria.
Stare - biała chustka włożona do gorsetu
niebieskie - kwiatek przy podwiązce
pożyczone - wsuwki od mojej świadkowej
_________________

Od Ciebie zależy jak będzie wyglądać Twoja przyszłość, więc zrób wszystko byś na starość niczego nie żałował.
 
 
Terry 


Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 1727
Skąd: łódzkie
Wysłany: Sob Sie 30, 2014 11:47 am   

nowe - wszystkie dodatki poza kolczykami
stare - kolczyki
niebieskie - przyszyta wstążka do halki
pożyczone - ta sama wstążka
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
statystyki odwiedzin z innych stron


Publikowanie w całości lub fragmentach treści zawartych na Łódzkim Forum Weselnym bez zgody administratorów forum jest zabronione.
Reklamy
wesela sala taneczna Łódź

dekoracja światłem łódź

www.foto-sobieraj.com.pl