Strona korzysta z plikow cookie w celu realizacji uslug zgodnie z Polityka prywatnosci.

Mozesz okreslic warunki przechowywania lub dostepu do cookie w Twojej przegladarce lub konfiguracji uslugi.

Forum Weselne miasta Łodzi Strona Główna Forum Weselne miasta Łodzi
Forum weselne, wesele i ślub w Łodzi i woj. łódzkim

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum
 Ogłoszenie 
Wasze albumy zdjęć ALBUM
Regulamin forum REGULAMIN
Reklama w serwisie REKLAMA
nostalgia

Poprzedni temat «» Następny temat
Własna działalność gospodarcza
Autor Wiadomość
gosc
[Usunięty]

Wysłany: Czw Sty 22, 2009 12:56 pm   Własna działalność gospodarcza

Ktoś prowadzi? Jakie są wady i zalety? Czy korzystacie z dofinansowania unijnego? A może ktoś założył działalność w oparciu o pieniądze z Unii?

Ja nie prowadzę. Swego czasu bardzo chciałam się uniezależnić, być na swoim ale brak było pomysłu, umiejętności a przede wszystkim odwagi. Może kiedyś...
Świetną sprawą wg mnie, laika, który nigdy nie korzystał, jest dofinansowanie na rozpoczęcie działalności z UE. Choć pewnie wymóg utrzymania się na rynku przez rok może być trudną sztuką.

Przy okazji - Pieniądze dla przedsiębiorczych
 
 
Niebieskooka 

Wiek: 34
Dołączyła: 14 Lut 2008
Posty: 1983
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 2:32 pm   Re: Własna działalność gospodarcza

Sajonara6 napisał/a:
Swego czasu bardzo chciałam się uniezależnić, być na swoim ale brak było pomysłu, umiejętności a przede wszystkim odwagi. Może kiedyś...
[/URL]



jakbym słyszłała siebie...tyle,że ciągle chcę działalnośc otworzyć..ale dokładnie tak jak piszesz...brak pomysłu, a przede wszystkim odwagi....

widze dużo plusów bycia na swoim, ... patrząc chociażby na moją rodzinę, kazdy kto ma swój biznes radzi sobie świetnie i zarabia na prawdę duuuużo więcej od tych, którzy są na etacie.. dochodzi do tego niezależność, satysfakcja .... a minusy to na pewno to,iż "nie ma" chorobowego, urlopów i innych wolnych dni bo szkoda nam wypaść z obiegu...
chętnie będę ten wątek śledzić ...
_________________

 
 
EwaM 


Wiek: 36
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 2535
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 3:03 pm   

Dochodzi jeszcze jeden problem. Kwestia odpowiedzialności za pracowników. Ty jako pracodawca możesz sobie pozwolić na to, żeby nie zarobić, ale pracownikowi musisz pensję wypłacić. I to już nawet nie chodzi o to, że prawo nakazuje, ale o to, że ta osoba musi za coś żyć.

Ja będę w najbliższym czasie zakładać firmę. Ale nie planuję zatrodniać pracowników.
 
 
Niebieskooka 

Wiek: 34
Dołączyła: 14 Lut 2008
Posty: 1983
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 3:12 pm   

na początku chyba mało kto zatrudnia pracowników... dopiero jak firma się rozrasta ... przynajmniej ja też nie zatrudniałabym nikogo....

a jaką firmę chcesz założyć Ewo?
_________________

 
 
EwaM 


Wiek: 36
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 2535
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 3:25 pm   

Specjalistyczne prace wysokościowe i podwodne. :smile: Tak naprawdę to firma dla męża, ale z pewnych względów wolimy, żeby była zarejestrowana na mnie.
 
 
mietka 
double trouble


Wiek: 42
Dołączyła: 28 Cze 2007
Posty: 1749
Skąd: Łódź/Żabiczki
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 3:40 pm   

moj maz tez o tym mysli i mnie namawia... oboje pracujemy na etatach, calkiem niezle zarabiamy (przynajmniej on :) ) no i mamy te wszystkie "przywileje" pracownicze.. ale... no wlasnie, chcialoby sie jakas wlasna dzialalnosc rozpoczac, zeby pieniazkow bylo jeszcze wiecej. gdybym tylko miala gwarancje...
_________________
 
 
MalaJu 

Dołączyła: 26 Lut 2008
Posty: 2628
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 5:39 pm   

jak niektorzy wiedza, mam wlasna dzialalnosc - szkola jezykowa. Plusy? duzo wiecej kasy i mniej papierkologii niz w szkole panstwowej. Niezaleznosc. Samodzielnosc. Minusy? wakacje bez dochodow, a ZUS trzeba placic. Brak "socjalu". Gdy nie pracuje, to nie zarabiam, wiec jak tu "zaciazyc".
Fach to dobry i polecam! Nie trzeba inwestowac za wiele, a szybko zbiera sie profity.
Teraz mysle o rozwinieciu biznesu, zatrudnieniu nauczycieli na umowe zlecenie i moze postaraniu sie o fundusze z UE, bo mam pomysl na fajny projekt.
 
 
niesia2708 
Kociara :)


Wiek: 33
Dołączyła: 10 Cze 2008
Posty: 2700
Skąd: Piotrków/Tomaszów
Wysłany: Czw Sty 22, 2009 6:31 pm   

Ja nie mam działalności,ale mój tata ma.Powiem tak-raz jest lepiej,raz gorzej.Zależy od okresu. Ogólnie trzeba też trafic w nisze na rynku.
Są jeszcze minimum 2 sposoby finansowania przez UE:
-pożyczki z powiatowych urzędów pracy,są BEZZWROTNE pod warunkiem prowadzenia działalności bodajże przez rok.Dostaje się ok 13 tys.Można je przeznaczyć na zakup narzedzi, samochodu(wszystkie wydatki muszą być uzasadnione,że są w danym miejscu niezbędne).Warunek jest taki,że trzeba być zarejstrowanym w Urzędzie Pracy,mieć 2 żyrantów.Oczywiście mogło się coś od września zmienić (byłam wtedy na praktykach PUP właśnie w pokoju, gdzie załatwiane były dotacje).A i nie jest wymagany biznesplan jako taki, tylko jakieś ogólne wyliczenia
-pożyczki fundacji-U nas akurat działa Fundacja Rozwoju Gminy Zelów.Też na konkretne zakupy.Jest to pożyczka zwrotna,ale mało oprocentowana.
Jeszcze są aniołowie biznesu, venture capital ale to już chyba trudniej pozyskac.
_________________

 
 
 
EwaM 


Wiek: 36
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 2535
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 3:25 pm   

niesia2708 napisał/a:
Dostaje się ok 13 tys.



Dostaje się pięciokrotność średniej krajowej pensji brutto z ostatniego albo kwartału albo miesiąca. Najpóźniej od lutego będzie to sześciokrotność, czyli powinno wzrosnąć do około 18 tyś zł.

Moi rodzice od zawsze mają własny biznes. Więc ja w tym wzrastałam. Dzisiaj jest to już dość duża (chociaż wg prawa mała), stabilna, rodzinna firma. Tam pracuję. De facto bardziej jako szef niż typowy pracownik. Rodzice zajmują się wszystkimi strategicznymi sprawami, ale działalność operacyjna jest pod moją kontrolą. Ważne decyzje już od jakiegoś czasu dyskutujemy i podejmujemy rodzinnie (razem z bratem). Wiem czym się je własną działalność. Czasem nie jest za wesoło. Np trochę mnie martwi nadchodzący kryzys, ale moim zdaniem plusy zdecydowanie przeważają nad minusami. Tylko do prowadzenia działalności oprócz pomysłu i kasy trzeba mieć jeszcze charakter i odwagę.

[Dodano: Pon Sty 26, 2009 3:25 pm]
Ponieważ wiele osób interesowało się założeniem firmy organizującej śluby i wesela to wklejam link do artykułu. Może kogoś zainteresuje.

konsultant slubny


edit: poprawiłam cytat
kryszka
Ostatnio zmieniony przez kryszka Wto Sty 27, 2009 2:20 pm, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
mala_mk 

Wiek: 39
Dołączyła: 26 Cze 2008
Posty: 153
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 4:03 pm   

Obecnie ruszył Projekt w ramach działania 6.2. czyli dotacje dla osób chcących otworzyć własną działalność, a nie miały takowej zarejestrowanej 1 rok wstecz. Na stronie WUP jest wykaz instytucji, które przyjmują wnioski. Można otrzymać dotację w wysokości 40 tys, a także wsparcie pomostowe na pól roku (1100 zł/m-c).
Ktoś kto miał zamiar otworzyć własną firmę, w fajny sposób może się dofinansować i to dość pokaźną kwotą na początek.

Przepraszam, ale teraz doczytałam, że link wklejony przez Sajonarę mówi dokładnie o tym co napisałam.
W każdym razie służę pomoca, jakby kogoś interesował ten temat blizej.
_________________
Ostatnio zmieniony przez mala_mk Pon Sty 26, 2009 4:08 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
klarysa 

Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 895
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 1:18 pm   

Na dotację do 40tys i potem 1100zł miesięcznie trzeba się było zgłosić do piątku. Było mnóstwo chętnych (ok 800 na 20 miejsc, czy cos podobnego).

Jeśli chodzi o tą drugą (18tyś) to jest to świetna sprawa. Rzeczywiście trzeba się utrzymać na rynku przez rok - można np dofinansowanie przeznaczyć na opłaty ZUS (200 czy 300 zł przez pierwszy rok), nie trzeba mieć dochodów (to taki czarny scenariusz).

Oboje z mężem planujemy otworzyć własną działalność w tym lub przyszłym roku - oboje własną, robimy co innego. Ja widzę same plusy. Z tego co czytałam macierzyński też jakiś jest - dostaje się zasiłek, płaci się tylko składkę zdrowotną i można normalnie pracować, wystawiać rachunki itd. Trzeba jednak wcześniej opłacać składkę chorobową przez 6 miesięcy.

Myślę, że warto spróbować, jeśli ma się konkretny plan i trochę oszczędności na wszelki wypadek. Jak nie wyjdzie, to pracę gdzieś się zawsze znajdzie ;)
 
 
mala_mk 

Wiek: 39
Dołączyła: 26 Cze 2008
Posty: 153
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 2:17 pm   

Na dotację 40 tys nie minął termin składania wniosków. Jest kilkanaście instytucji w Łodzi, które się tym zajmują i przyjęły różne terminy realizacji projektu, a tym samym naboru.
Firma w której pracuję nadal przyjmuje wnioski.
_________________
 
 
klarysa 

Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 895
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 8:40 pm   

A to fajnie! Powiem mężowi, może się załapie :) Szkoda, że nam nikt o tym nie powiedział. Dzięki :)
 
 
caixa 

Dołączyła: 06 Sty 2008
Posty: 1076
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 9:15 pm   

Cytat:
Na dotację 40 tys nie minął termin składania wniosków. Jest kilkanaście instytucji w Łodzi, które się tym zajmują i przyjęły różne terminy realizacji projektu

Też o tym słyszałam... Fakt jest dużo chętnych chyba ok 900 osób na 400 miejsc ale mówili, że te miejsca znów powstaną. Jeśli ktoś ma pomysł to warto spróbować. To są duże pieniądze jak na początek. I później comiesięczny przypływ gotówki (1100,-) to dobre zabezpieczenie. Z tego co się orientuję trzeba przejść przez kilka etapów. Są szkolenia z zakresu pisania biznes planu, po których komisja złożona ze specjalistów ma oceniać ów "dzieła". Na pewno są rozmowy z doradcami.
Jeśli chodzi o dotację z PUP. To w tym roku jest to 18 tyś. jak pisała EwaM. :) Sama się o nią starałam,dostałam a nawet już jestem po rozliczeniu.(jakby ktoś potrzebował info służę pomocą :) )Moja firma działa nadal i uważam, ze taka dotacja to jedna z lepszych decyzji jakie podjęłam (oczywiście nie pomijając zamążpójścia :D :D:D:D-cóż w końcu to forum ślubne ;) )
 
 
EwaM 


Wiek: 36
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 2535
Skąd: Łódź
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 11:13 pm   

No to ja cię spytam:
Ta kwota to kwota netto czy brutto?
 
 
Niebieskooka 

Wiek: 34
Dołączyła: 14 Lut 2008
Posty: 1983
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 12:33 am   

Czemu się nie chwalicie jakie prowadzicie działalności :?:
_________________

 
 
mala_mk 

Wiek: 39
Dołączyła: 26 Cze 2008
Posty: 153
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 8:45 am   

Klarysa, wejdź na stronę WUP i tam będzie lista instytucji, które realizują projekt. Są tam podane terminy naboru oraz obszar działania. Owszem, trzeba przejść parę etapów... szkolenia, doradztwo itp. Ale uważam, że są one całkiem przydatne dla kogoś kto pierwszy raz będzie otwierał działalność.
Kwoty dotacji prawdopodobnie będą kwotami brutto, choć cały czas trwają rozmowy czy obowiązywać będzie zwolnienie od podatku.
_________________
 
 
ppola 
Birdwoman


Wiek: 37
Dołączyła: 05 Wrz 2008
Posty: 2189
Skąd: Kanzas
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 10:46 am   

Mój najukochańszy wczoraj dzwonił i dowiedział sie ze praktycznie nie ma zadnych szans bo w pierwszej kolejnosci brani sa : osoby przed 25 rokiem życia, po 45 roku życia, kobiety pomacierzyńskim i bezrobotni. W jego wypadku 26 lat skończone, pracujacy, wykształcony mężczyzna moze zupełnie zapomniec o dofinansowaniu. Szkoda :(
_________________

Obudź się Gość :D
 
 
mala_mk 

Wiek: 39
Dołączyła: 26 Cze 2008
Posty: 153
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 11:21 am   

ppola, ktoś powiedział Twojemu narzeczonemu totalne bzdury. Owszem, każda instytucja musiała podać jaki procent dotacji zamierzają udzielić osobom +50, poniżej 25 roku życia czy kobietom powracającym na rynek pracy, ale to nie może stanowić 100%. Także jeśli faktycznie chce coś otworzyć swojego, to do dzieła... Pobierać formularz, wypełniać go i składać !! !
_________________
 
 
EwaM 


Wiek: 36
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 2535
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 11:25 am   

Zawsze warto spróbować.
 
 
@Mac-erson 
Administrator
forum.wesele-lodz.pl


Wiek: 46
Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 323
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 3:24 pm   

Ja ostatnio jestem na etapie szukania wsparcia ze strony UE w dofinansowaniu działalności firmy. Przeprowadziłem kilka rozmów i okazuje się że firmie z Łodzi (małej) dostać taką dotacje będzie szalenie trudno a w praktyce niemozliwe.
Co innego firma miszcząca się pod Łodzią (w miejscowości do 5tys. mieszkańców lub na wsi).
Taka firma praktycznie od ręki może dostać pomoc sięgającą nawet 200.000zł

Nic tylko przeprowadzić się na wieś :)
 
 
MalaJu 

Dołączyła: 26 Lut 2008
Posty: 2628
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 4:13 pm   

dzieki mac za info... czyli poki co, glowy sobie zawracac nie bede.. firma jednoosobowa to malo "powazna" instytucja dla dotacji jak widac... :/
 
 
klarysa 

Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 895
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 5:18 pm   

MalaJu - zawsze warto spróbować! Jak nie 40 to może 18tyś się uda dostać (znajoma założyła jednoosobową firmę w tamtym roku, bez problemu dotacje dostała).
 
 
Niebieskooka 

Wiek: 34
Dołączyła: 14 Lut 2008
Posty: 1983
Skąd: Bełchatów
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 5:35 pm   

jeśli ma się dobry pomysł to na pewno warto spróbować :P
_________________

 
 
corey84 

Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 0
Skąd: lublin
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 6:51 pm   

hejka,jestem tu nowy ale temat jest dla mnie troche ważny,bo chce zostać konsultantem ds.organizacji wesel...mam swoją stronke czym sie zajmuje(prowadzona razem z bratem) itd.,musze zadbać o reklame,a są darmowe reklamy krótkoterminowe no i zaczać działac,tylko ze to jest tak od środka zaczęte....bo nie wiem jak to zalegalizowac,na co przydały by sie dotacje o ile by sie przydały...i jestem w martwym punkcie...ma ktoś pomysł?...dzieki za jaką podpowiedź...Pozdrawiam
_________________
corey84
 
 
mala_mk 

Wiek: 39
Dołączyła: 26 Cze 2008
Posty: 153
Skąd: Łódź
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 7:35 pm   

Z tego co rozumiem, MalaJu i Mac-erson mają już swoje firmy, więc z tych dotacji 18 i 40 tys. skorzystać nie mogą. I faktycznie, obecnie jest mało projektów na dofinansowanie już istniejących działalności. A jak są, to dotyczą one ogromnych inwestycji. Chyba, że interesowałoby Was np wsparcie na stworzenie nowego miejsca pracy. Urzędy Pracy na zatrudnienie bezrobotnego też dawały jakieś pieniążki.

Corey, zależy czy masz już zarejestrowaną działalność czy nie. Jeśli nie, to warto postarać się o wsparcie na rozpoczęcie. A wydatki z dotacji mogą być rózne: remont, zakup srodków trwałych, obrotowych (do 40%).
_________________
 
 
corey84 

Dołączył: 28 Sty 2009
Posty: 0
Skąd: lublin
Wysłany: Sro Sty 28, 2009 9:11 pm   

mala_mk chciał bym wynając coś żeby otworzyc siedzibę,chociaż nie wiem czy jest to niezbędne bo w różnych źródłach czytałem że można opierać sie nawet tylko na swojej własnej stronie int. i reklamie.No i oczywiście spotkania z klientami.Strone mam,kontakty też,ale chciał bym przejść do następnego etapu,tylko nie wiem co to ma być za etap i jeśli wymaga jakiś inwestycji to skąd wziąc jakiekolwiek dotacje.
_________________
corey84
 
 
@Mac-erson 
Administrator
forum.wesele-lodz.pl


Wiek: 46
Dołączył: 10 Lis 2006
Posty: 323
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Sty 29, 2009 6:25 pm   

Z dotacją na start w wys. teraz chyba 18tysi nie powinno byc problemu. Trzeba tylko dokładnie doczytac i spełnić warunki.

Gorzej z dotacją na rozwój firmy. Wówczas trzeba składać pokaźne biznesplany, pokazać innowacyjność projektu... a i tak szansa jest mała.
Chyba.... że firma jest ze wsi lub małego miasteczka.
Dlatego czas pomyśleć o przeprowadzce na "za..upie" :mrgreen:
 
 
justinaa 


Wiek: 36
Dołączyła: 10 Mar 2008
Posty: 1601
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sty 31, 2009 11:49 am   

MalaJu ja też zawsze chciałam mieć szkołę językową :D tylko, że raczej poszłabym w niemiecki, jako germanistka :D chociaż i angielskiego zdarzało mi się uczyć, w każdym razie dobrze wiedzieć, nawet tak ogólnie, że da się z tego wyżyć, w Łodzi, gdzie szkół językowych jest mnóstwo, ja raczej myślałam o jakiejś podłódzkiej miejscowości, ale nie wiem, na ile mieszkańcy takich miast mają świadomość, że w języki warto inwestować ...
ale to i tak nie teraz, najpierw chcemy kupić mieszkanie, potem będę kombinować i może wrócę do swojej myśli :)
_________________

www.boatmummy.blogspot.com
www.lodzkiemamy.pl
 
 
truskawka_ja 

Dołączyła: 26 Lut 2008
Posty: 781
Skąd: ...
Wysłany: Sob Sty 31, 2009 12:13 pm   

justinaa napisał/a:
ja raczej myślałam o jakiejś podłódzkiej miejscowości, ale nie wiem, na ile mieszkańcy takich miast mają świadomość, że w języki warto inwestować ...

Maja, maja a poniewaz maja mniejsze mozliwosci niz w wiekszych miastach wiec kazdy nauczyciel jest na wage zlota. Moja kolezanka udziela prywatnych lekcji angielskiego i wielu uczniom musiala odmowic bo nie wyrobilaby sie czasowo. :)
 
 
EwaM 


Wiek: 36
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 2535
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sty 31, 2009 12:17 pm   

A tak z ciekawości - mówicie o założeniu takiej szkoły, która wynajmuje pomieszczenia, zatrudnia lektorów i tworzy grupy lekcyjne? Czy chodzi wam raczej o indywidualne nauczanie?
 
 
justinaa 


Wiek: 36
Dołączyła: 10 Mar 2008
Posty: 1601
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sty 31, 2009 12:22 pm   

nie wiem, jaką szkołę ma MalaJu :)
ja myślałam o takiej właśnie z lektorami (chociaż tutaj sama mogłabym siebie jako lektora zatrudnić) i własnym lokalu, chociaż uczyłam kiedyś w szkole, która podnajmowała sale w szkołach i to, jak na początek, też nie jest złe rozwiązanie

a co do tych podłódzkich miejscowości, to kierowałam się opinią mojej kuzynki, która uczyła w SP w Głownie i mówiła, że tam żadna szkoła językowa by się raczej nie utrzymała
_________________

www.boatmummy.blogspot.com
www.lodzkiemamy.pl
 
 
MalaJu 

Dołączyła: 26 Lut 2008
Posty: 2628
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sty 31, 2009 12:36 pm   

fajnie, ze sie zainteresowalyscie moja dzialalnoscia - przyjemne uczucie ;)
justinoo, moja szkola jest mini mini - poki co jednoosobowa, najtansza w utrzymaniu. jako ze mieszkam na parterze w wielkim M5, to najwiekszy pokój został przerobiony na klase zajeciową i mam grupy DZIECI i MŁODZIEZY (na tym sa pieniadze!) max 6 osobowe. pracuje sama, ksiegowosc prowadzi moja mama. i to jest doskonaly start. Najmniejsze koszty.
po wakacjach... (uwaga sfera marzeń dosc realnych ;P ) chce wynajac pomieszczenie poza domem z dwiema salami, jedna dla mnie i jedna dla lektora. Uczniow i chetnych jest juz tylu, ze nie bedzie problemu z oblozeniem. Jedyne problemy teraz to lokal (wcale nie latwo taki znaleźć) i ODPOWIEDZIALNY, PRACOWITY lektor.
Najlepiej szkole zakładać wlasnie w malych miejscowosciach lub na osiedlach. wbrew pozorom wcale nie ma szkol jezykowych dla dzieci blisko ich miejsca zamieszkania. a rodzicom nie chce sie daleko wozić. niektore dzieci przychodza do mnie same, z sasiednich blokow.

jak cos, to służe pomocą i doświadczeniem.
 
 
EwaM 


Wiek: 36
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 2535
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sty 31, 2009 12:53 pm   

justinaa napisał/a:
chociaż uczyłam kiedyś w szkole, która podnajmowała sale w szkołach i to, jak na początek, też nie jest złe rozwiązanie


Ja w takiej szkole przygotowywałam się do CAE. Szkółka była malutka, a ponieważ w bardziej zaawansowanych grupach zazwyczaj jest mniej chętnych to nasza grupa liczyła 4 osoby. Bardzo miło to wspominam.

Rozwiązanie jest też o tyle dobre, że w szkołach zajęcia są do wczesnego popoludnia, a zazwyczaj szkoły językowe funkcjonują w późniejszych godzinach. Poza tym, w razie jakby z jakichkolwiek powodów sala była niedostępna, to w szkole zawsze znajdzie się inna, w której można poprowadzić zajęcia.

Julia, może pomyśl o czymś takim. Myślę, że w szkołach koszt najmu może być najmniejszy. Dodatkowo nie będziesz się musiała troszczyć o zaplecze socjalne i inne tego typu pierdoły.
 
 
MalaJu 

Dołączyła: 26 Lut 2008
Posty: 2628
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sty 31, 2009 12:58 pm   

Ewa, mam nawet taka zaprzyjaźnioną szkołe pod domem. Mimo wszystko nie jest to takie proste. Chcialabym osobny lokal, gdzie moge przechowywać swoje materiały, zrobić poczekalnię dla rodziców etc. W szkole nie jest to mozliwe. poza tym, te sale sa malo klimatyczne, za wielkie. a ustawienie lawek w rzedach doprowadza mnie do szalu ;P (teraz mam zajecia w tej szkole zaraz po lekcjach). Dokladajac kilka innych powodow, jest to wyjscie ostateczne.
Ale dzieki :)
 
 
EwaM 


Wiek: 36
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 2535
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sty 31, 2009 1:08 pm   

No tak. Tam gdzie ja się uczyłam szkoła językowa miała mały sekretariat tylko dla siebie. Bez tego ciężko. Zajęcia odbywały się w salach lekcyjnych. A ławki zawsze można przestawić na czas trwania zajęć.
 
 
klarysa 

Dołączyła: 01 Lut 2007
Posty: 895
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Lut 02, 2009 11:16 pm   

Ja uczyłam w szkole językowej, która wynajmowała sale w kilku szkołach w województwie. Na dłuższą metę nie było to wygodne, głównie ze względu na brak swojego miejsca. Ciągłe przestawianie ławek i noszenie stosu książek było męczące. Wolałabym wynajmować małe salki tylko dla siebie. Może jednak gdzieś na osiedlu się znajdzie? (ja wiem o chyba wolnych pomieszczeniach w bloku z oddzielnymi wejściami. w jednym był fryzjer, w drugim sklep - Rdg wsch).
 
 
Duszka 

Wiek: 40
Dołączyła: 22 Wrz 2006
Posty: 93
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lut 15, 2009 12:17 pm   

To ja jeszcze w kwestii tych 40tys.. Dawno sie na forum nie odzywalam, ale nie lubie jak ktos niekompetenty podaje zle informacje.
To prawda, ze na stronie WUP sa dane instytucji udzielajacych wsparcia dla osob, ktora chca zalozyc dzialalnosc gospodarcza.
Kazda z tych isntytucji zalozyla sobie w swoich projektach inne osoby, dla ktorych bedzie wsparcia udzielala, mogly to byc np. osoby do 25r.ż., po 50 r.ż., pracujace, bezrobotne, kobiety (w tym powracajace na rynek pracy po przerwie zwiazanej z urodzeniem, wychowaniem dziecka), zamieszkujace tzw. "tereny wiejskie", zamieszkaujace konkretny powiat, cale wojewodztwo lodzkie itp. Nie bylo zadnych ograniczen co do wyboru grupy. Jesli ktos chcial zrobic projekt na przyklad tylko dla osob do 25 r.ż. to mogl taka grupe wybrac.

Obecnie jest jeszcze prowadzona rekturadja w kilku instytuacjach, a od marca rusza jeszcze jeden projekt. Nie kojarze tylko jakie grupy sa w tych projektach wspierane.

W ramach takiego projektu osoba zakladajaca dzialalnosc moze dostac max 40tys na jej rozkrecenie i wsparcie dodatkowe w wysokosci mac 1.000zl/m-ac przez pierwsze 6 m-cy i pozniej jeszcze w niektorych instytuacjach jest takze przewidziane wsparcie na kolejnych 6 m-cy rowniez w wysokosci max 1.100zl/m-ac.

Jesli ktos nie zalapal sie w tym rozdaniu to na pocieszenie, w okolicach sierpnia/wrzesnia rusza kolejne projekty :)
_________________
~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~*~
Nasz dzien 08.04.2007

 
 
 
Audiolka 


Wiek: 35
Dołączyła: 25 Kwi 2008
Posty: 2581
Skąd: Uć
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 12:12 pm   

Mam pytanie: Gdzie mam się udać żeby założyć własna działalność gospodarczą? Nie dostaliśmy dotacji(za mało maja pieniędzy)...ale postanowiłam sama (małż prawa ręka ;P ) otworzyć.
Nie wiem za bardzo jak to jest ze sprzedażą produktów przez internet(w tym wypadku allegro) ale też trzeba płacić podatek(dodatkowy).
I jeszcze chodzi o kupno sprzętu do naprawy(uszkodzone monitory LCD) wystarczy podpisać umowę ze sprzedającym? W jaki sposób to odliczyć od podatku(ryczałt)..?
tak pytam bo już mam wiele opinii od znajomych i każda inna....
Moze mój bełkot dla kogoś będzie zrozumiały ;)
 
 
MalaJu 

Dołączyła: 26 Lut 2008
Posty: 2628
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 12:23 pm   

ja sie udałam do mojego oddziału delegatury urzedu miasta. dla polesia to ul. Krzemieniecka. pocz, poszukam w necie info :)

http://bip.uml.lodz.pl/in...ed5fb02950781b9

tam miły pan pomogł mi odszukać kody działalności, jakie mnie interesuja. po ok tygodniu przysłali mi wniosek do domu. zostaje jeszcze do zrobienia REGON, pieczatka etc, ale to niech madrzejsze napisza, jaka jest kolejnosc, bo ja juz nie pamietam po 3 latach...
Ostatnio zmieniony przez MalaJu Pon Maj 25, 2009 12:24 pm, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mika 


Wiek: 39
Dołączyła: 19 Mar 2005
Posty: 1034
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 12:56 pm   

1. Wpis do ewidencji działalności gospodarczej - Urząd Miasta odpowiednia delegatura
2. Regon jak już się odbierze wpis - Urząd Statystyczny
3. Wyrobienie pieczątki firmowej
4. Założenie konta bankowego
5. Złożenie NIP-1 w Urzędzie Skarbowym i wybranie formy opodatkowania podatkiem dochodowym oraz podatek VAT ewentualnie
6. ZUS
Pamiętaj, że w przypadku pkt 5i6 są określone terminy czyli 7 lub 14 dni zawsze zapominam, czyli jeśli nie będziesz miała np. numeru konta bankowego, to się nie przejmuj, ten punkt może być ostatnim, a potem aktualizujesz dane w urzędach.
Tutaj jest fajnie wszystko opisane.
_________________
http://www.biurotassa.pl
 
 
 
Audiolka 


Wiek: 35
Dołączyła: 25 Kwi 2008
Posty: 2581
Skąd: Uć
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 1:22 pm   

Mika :) akurat numer konta mam :)
 
 
Mika 


Wiek: 39
Dołączyła: 19 Mar 2005
Posty: 1034
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 1:26 pm   

Audiolka napisał/a:
akurat numer konta mam

Firmowy? Jeśli tak to super :) Choć ja np. nie miałam konta bankowego firmowego tylko osobisty i też wystarczył :)
_________________
http://www.biurotassa.pl
Ostatnio zmieniony przez Mika Pon Maj 25, 2009 2:25 pm, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
Audiolka 


Wiek: 35
Dołączyła: 25 Kwi 2008
Posty: 2581
Skąd: Uć
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 2:22 pm   

a no to klaps...osobisty ...ale moze tez wystarczy....
 
 
MalaJu 

Dołączyła: 26 Lut 2008
Posty: 2628
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 2:33 pm   

osobisty wystarczy. Ja tak mam i nikt sie nie czepia
 
 
EwaM 


Wiek: 36
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 2535
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 3:28 pm   

Audiolka, ostatnio widziałam gdzieś reklamy wirtualnej księgowośc. Pidpisujesz umowę, kosztuje to około 100-150 zł miesięcznie, księgowość prowadzisz sama, ale na stałe masz mailowy kontakt z doradcą, który odpowiada na wszystkie twoje pytania i pomaga odpowiednio tą księgowość prowadzić. Wydaje mi się, że to fajna opcja na początek.

Możesz teś umówić się ze znajomym, który ci wszystko wyjaśni. Tylko, że zazwyczaj taki znajomy zna tylko wycinek przepisów, które mają odniesienie do jego przypadku.
Jeżeli z góry wiesz, jak twoja działalność będzie wyglądać to spróbuj skontaktować się z jakąś księgową, która udzieli ci jednorazowej porady i nauczy jak prowadzić księgowość w twojej firmie. Ryczałt nie jest specjalnie skomplikowany. Ja ci nie pomogę, bo ja siedzię w pełnej księgowości.
_________________
 
 
Mika 


Wiek: 39
Dołączyła: 19 Mar 2005
Posty: 1034
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 4:24 pm   

Audiolka zamierzasz być na ryczałcie?
_________________
http://www.biurotassa.pl
 
 
 
Audiolka 


Wiek: 35
Dołączyła: 25 Kwi 2008
Posty: 2581
Skąd: Uć
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 4:54 pm   

Tak, wydaje mi się ze to najlepsze rozwiązanie dla działalności która chce otworzyć.
 
 
Kleo 

Dołączyła: 22 Maj 2009
Posty: 0
Skąd: Konstantynow
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 5:02 pm   

Czesc dziewczyny. Ja mam takie pytanko a raczej kilka ... :roll:
Mieszkam obecnie za granica i bardzo bardzo mi sie teskni za Polska, chcialabym wrocic na stale i rozpoczac wlasna dzialalnosc z moim przyszlym mezem (slub 18.09.2010) Problem z tym ze moj przyszly nie jest polakiem :smile: i obawiam sie bardzo jak to bedzie ... bo on z urzedami nie bedzie wojowal i ja nie wiem czy tak sama dam z tym wszystkim rade. Pomysly mamy dwa ... jeden latwiejszy drugi bardziej kosztowny i tu chcialabym sie poradzic. Pomysl pierwszy to szkolka jezykowa. Mark jako native english speaker by prowadzil zajecia oparte na pisaniu, mowieniu, czytaniu a ja bym sie zajmowala sprawami czysto gramatycznymi (bo po polsku chyba bedzie dzieciakom latwiej zrozumiec :) )
Drugi pomysl to sklep jubilerski. Mark pracuje tutaj jako jubiler (i takie bedzie miec kwalifikacje) chcielismy otworzyc jakis maly sklepik pod lodzia. Projektowanie bizuteri i jej pielegnacja (polerowanie, grawerowanie itd.) tylko ze to strasznie kosztowne. Boje sie inwestowac tak duzych pieniedzy w biznes ktory moze sie okazac farsa. Jak myslicie dziewczyny czy taki sklepik ma jakies szanse powodzenia czy lepiej zaczac od szkolki jezykowej...a moze dwa na raz? :?

Doradzcie please. Z gory dziekuje i pozdrawiam.
 
 
MalaJu 

Dołączyła: 26 Lut 2008
Posty: 2628
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Maj 25, 2009 5:27 pm   

Szkoła językowa to spora inwestycja, jesli nie ma sie lokalu. Poza tym, za szkoła musi stać lektor. Bez renomy ciezko sie wyróżnić. Sam native to trochę za mało. Chyba, ze trafi sie na rynek, gdzie popyt zdecydowanie przewyższa podaż. Czyli np. mniejsze miejscowości, osiedla mieszkaniowe etc.

Sklep jubilerski? Na tym to juz kompletnie sie nie znam, wiec nie pomogę.
Wiec, ze jesli juz, to zaczynałabym od jednego biznesu, szkoły językowej. To juz i tak duzo roboty.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
statystyki odwiedzin z innych stron


Publikowanie w całości lub fragmentach treści zawartych na Łódzkim Forum Weselnym bez zgody administratorów forum jest zabronione.
Reklamy
wesela sala taneczna Łódź

www.foto-sobieraj.com.pl